Gazprom stawia na terminal LNG nad Bałtykiem?

19 stycznia 2015, 14:14

Rosyjski Gazprom jest bliski podjęcia decyzji o budowie gazoportu nad Bałtykiem. Wspomniana infrastruktura pozwoliłaby mu ograniczyć tranzyt błękitnego paliwa przez Ukrainę, zdobyć nowe rynki zbytu na Zachodzie i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne obwodu kaliningradzkiego. 

"W najbliższych dniach odbędzie się duże spotkanie poświęcone projektowi Baltic LNG"-poinformował przedstawiciel Gazpromu, Siergiej Kuprijanow cytowany przez serwis OilCapital.ru [1]. "Mam nadzieję, że po nim poinformujemy o dalszym losie inwestycji"-dodał. 

Chodzi o projektowany terminal LNG o mocy około 10 mln ton rocznie oficjalnie dedykowany wysyłce surowca do Hiszpanii, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Ameryki Łacińskiej i Indii. Prawdopodobna lokalizacja przyszłego gazoportu to rejon kingiseppski, gdzie znajduje się port Ust-Ługa. Jest on położony niedaleko gazociągu łączącego Jednolity System Zaopatrzenia w Gaz (ESG) z Nord Streamem biegnącym pod Bałtykiem w kierunku Niemiec [2]. 

Mimo trudności jakie w ostatnim czasie przeżywa Gazprom realizacja projektu Baltic LNG jest prawdopodobna z co najmniej kilku powodów: 

Po pierwsze, uzyskanie pełnej przepustowości lądowej odnogi Gazociągu Północnego (chodzi o OPAL) przez stronę rosyjską pozostaje wielką niewiadomą ze względu na opór Komisji Europejskiej. Równie niepewna jest przyszłość następcy South Stream tj. projektu Turkish Stream, którego baza prawna to w chwili obecnej jedynie niezobowiązujące memorandum z tureckim BOTASem. W tym kontekście budowa gazoportu nad Bałtykiem wzmocniłaby możliwości przesyłu błękitnego paliwa z Rosji na Zachód z pominięciem Ukrainy.  

Po drugie, według rosyjskich ekspertów trzeci pakiet energetyczny UE, który działa na niekorzyść Gazpromu np. w kontekście wspomnianego już OPAL, ale i innych gazociągów, może zostać wykorzystany przez Rosjan do uzyskania dostępu do terminali LNG na obszarze Wspólnoty [3].  

Na szczególną uwagę zasługuje tu holenderski gazoport w Rotterdamie. Realizując dostawy do tego obiektu Rosjanie mogliby zagospodarować olbrzymią przestrzeń magazynową wydzierżawioną w holenderskim Bergermeer i z niej świadczyć sprzedażMagazyn ten miał być pierwotnie dedykowany tzw. brytyjskiej nitce Nord Streamu, która według niedawnych słów premiera Davida Camerona nie zostanie jednak zrealizowana. To samo przeznaczenie przewidziano dla obiektów niemieckich należących do Wingasu, które Gazprom miał przejąć na mocy transakcji z BASF. Tak się jednak nie stało, co wpłynęło na izolację rosyjskiej inwestycji w Bergermeer [4]. 

Baltic LNG doskonale uzupełnia także inny zamysł Rosjan dotyczący budowy zakładu LNG w Kaliningradzie.  Obie inicjatywy pozwoliłyby uniezależnić energetycznie tą eksklawę od dostaw świadczonych przez terytorium litewskie. Co ciekawe, już obecnie na tym obszarze funkcjonują niewielkie fabryki LNG dostarczające cysternami skroplony gaz do Polski [5]. Postępująca liberalizacja rynku gazu nad Wisłą tworzy bowiem możliwości obrotu błękitnym paliwem przez prywatne firmy, które tak jak w przypadku Duonu, mogą zaopatrywać się w surowiec z Rosji. 

Jak widać pozytywna decyzja Gazpromu dotycząca budowy terminala LNG nad Bałykiem ma głębszy sens i prawdopodobnie będzie realizowana mimo nienajlepszej kondycji koncernu. Obiekt ten ma kluczowe znaczenie dla umacniania pozycji rynkowej rosyjskiego potentata na Zachodzie, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kaliningradzkiej eksklawie a także zagospodarowywania mocy magazynowych odziedziczonych po planach rozbudowy Nord Streamu w kierunku Wielkiej Brytanii. Poza tym projekt nowego gazoportu to kolejny element koncepcji ukierunkowanej na ograniczenie ukraińskiej roli w procesie tranzytu gazu z Rosji do UE.  

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
ADHD
poniedziałek, 19 stycznia 2015, 15:05

ile buduje się nasz terminal...??? i dlaczego ma takie opóznienia ...??? - założę się że gazprom zrobi to w max 2 lata ...

Pytajnik???
poniedziałek, 19 stycznia 2015, 21:41

Ale oni się miotają Jamał 2, Nord Stream, South Stream, Turkish Stream, LPG, Siła syberii. Wszystko można zbudować ale jak ropa będzie dalej kosztować 50 dol za baryłkę albo i mniej to będą do interesu tak czy siak dopłacać. A gdyby tak drodzy Rosjanie wygasić w przeciągu 2 lat konflikt na Ukrainie, ocieplić stosunki z Europą w tym z Polską i po prostu normalnie po ludzku wykorzystywać starą infrastrukturę i na tym zarabiać, co wy na to? Żyć w pokoju rozwijać się, zarabiać góry forsy i mieć wywalone jajca na chińskiego smoka? Niestety Putinek nie rozumie, za skomplikowane, lepiej ładować gotówkę do wojennego pieca niech się pali, może kogoś oparzy, a może dom spali.

Reklama
Tweets Energetyka24