Ukraińska wiceminister przestrzega przed kolejnym kryzysem gazowym

June 17, 2019, 16:04
7546842502_25418b1621_z
Fot. Michael Coghlan / Flickr

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że do 1 stycznia 2020 r. Ukraina i Rosja nie podpiszą nowej umowy na tranzyt gazu do Europy - poinformowała Ołena Zerkał, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy. Oznacza to, że już wkrótce możemy być świadkami kolejnego kryzysu gazowego, sprowokowanego przez Moskwę.

W rozmowie z agencją Bloomberg przedstawicielka rządu w Kijowie zwróciła uwagę, że Rosja opóźnia negocjacje w sprawie tranzytu surowca do Unii Europejskiej. W jej opinii istnieje „duże” ryzyko, że nowy kontrakt nie zostanie zawarty na czas.

O powadze sytuacji ma świadczyć fakt, że obecnie wszystkie europejskie kraje odbierające rosyjski gaz zwiększają ilość surowca wtłaczanego do magazynów.

21 stycznia 2019 w Brukseli odbyły się trójstronne negocjacje między Ukrainą, Rosją oraz Komisją Europejską, dotyczące kontynuacji transportu surowca przez ukraiński system przesyłowy. Kolejna tura rozmów miała odbyć się w maju, ale Rosjanie zakomunikowali, że woleliby, aby był to wrzesień lub październik.  A to wszystko w sytuacji, kiedy aktualnie obowiązująca umowa wygasa wraz z końcem bieżącego roku.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Szept
Tuesday, June 18, 2019, 02:09

Od kilku lat już wiadomo że Rosjanie chcą wyłączyć przesył gazu przez Ukrainę. To że do dziś nikt w to nie wierzył (całkiem jak my kiedyś nie wierzyliśmy że pobudują rurę po dnie Bałtyku) nie zmienia faktu że mapa przesyłu gazu ulegnie zmianie. W końcu skończy się ruski monopol i każdy zainteresowany będzie sobie mógł dokupić lng w USA czy gdzie tam chce - czy nie o to walczyli nasi politycy? Tak więc Panie Kajmowicz Rosja niczego nie prowokuje tylko realizuje to co zapowiedziała już parę lat temu, było by miło żeby trzymał się Pan faktów.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24