Reklama

Wiadomości

Węgiel zostaje. UE bez porozumienia ws. wycofania paliw kopalnych

Fot. AndrzejRembowski/Pixabay
Fot. AndrzejRembowski/Pixabay

Wczorajsze spotkanie europejskich ministrów spraw zagranicznych nie przyniosło rezultatu. Strony nie mogły porozumieć się co do przyjęcia zasad stopniowego odchodzenia od paliw kopalnych, a tematem spornym pozostaje kategoryzacja energetyki jądrowej w procesie transformacji energetycznej.

Reklama

Szefowie MSZ mieli wspólnie wypracować porozumienie, które ma zostać zaprezentowane na grudniowym szczycie COP 28 jako wspólna, jednolita polityka energetyczna Unii Europejskiej.

Reklama

Brak jednomyślnej zgodny uniemożliwił ministrom formalne przyjęcie tekstu, który ostrzega przed wrażliwością rynkową i geopolityczną wynikającą z uzależnienia od paliw kopalnych i wzywa do globalnego wycofania węgla w pierwszej kolejności.

Czytaj też

„Choć uznając przejściową rolę gazu ziemnego, przejście do gospodarki neutralnej dla klimatu będzie wymagało globalnego wycofania niesłabnących paliw kopalnych" – czytamy w treści tekstu.

Reklama

W tekście wskazano również, że zbiorowa oszczędność energii państw członkowskich UE i przyspieszone wdrażanie OZE nie wymagają wzajemnego zastąpienia wolumenów importowanego wcześniej rosyjskiego gazu ziemnego. A wysiłki UE na rzecz dywersyfikacji paliw kopalnych z dala od Rosji nie powinny ani podważać długoterminowych celów neutralności klimatycznej na całym świecie, ani „tworzyć blokad dla paliw kopalnych i aktywów osieroconych".

Przemawiając po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych, wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych Josep Borrell powiedział, że inwazja Rosji na Ukrainę pokazuje „potrzebę wzmożenia globalnych działań wśród największych emitentów".

Czytaj też

Punktem spornym jest rola energetyki jądrowej w wycofywaniu się od paliw kopalnych i przejściu na czystą, bezemisyjną energię. Francja, której podstawę miksu energetycznego stanowi atom, chce, aby więcej polityk europejskich promowało wkład energetyki jądrowej w dążeniu do redukcji emisji CO2. Propozycja ta nie podoba się m.in. Niemcom i Hiszpanii, które uważają, że atom odwróci uwagę od OZE i spowolni tempo ich rozwoju.

Reklama

Komentarze

    Reklama