Reklama

Portal o energetyce

Powstanie Ministerstwa Energetyki wymaga nowelizacji prawa

  • Ilustracja: NASA
    Ilustracja: NASA

TVN24.pl donosi, że eksperci oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości pracują nad nowelizacją ustawy o działach administracji rządowej - jest to warunek sine qua non powstania Ministerstwa Energetyki, które zapowiedziała w miniony poniedziałek Beata Szydło.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, resorty tworzone są w oparciu o działy administracji rządowej, określone w zmienianej wielokrotnie ustawie z dnia 4 września 1997 roku. Są to: administracja publiczna; budownictwo, lokalne planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz mieszkalnictwo; budżet; finanse publiczne; gospodarka; gospodarka morska; gospodarka wodna; instytucje finansowe; informatyzacja; członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej; kultura i ochrona dziedzictwa narodowego, kultura fizyczna; łączność; nauka; obrona narodowa; oświata i wychowanie; praca; rolnictwo; rozwój wsi; rozwój regionalny; rynki rolne; rybołówstwo; Skarb Państwa; sprawiedliwość; szkolnictwo wyższe; transport; turystyka; środowisko; rodzina; sprawy wewnętrzne; wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne; zabezpieczenie społeczne; sprawy zagraniczne; zdrowie.

Portal informuje, że do Ministerstwa Energetyki miałyby zostać przeniesione niektóre kompetencje resortu gospodarki: "funkcjonowanie krajowych systemów energetycznych, z uwzględnieniem zasad funkcjonalnej gospodarki i potrzeb bezpieczeństwa energetycznego kraju" oraz "działalność związana z wykorzystaniem energii atomowej na potrzeby społeczno-gospodarcze kraju". Kłopot polega jednak na tym, że takiego rozwiązania (wyszczególnienia z istniejącego działu pewnego zakresu zadań i utworzenia wyłącznie na tej bazie nowego ministerstwa) nie przewidują obowiązujące przepisy. Dlatego właśnie konieczna jest najpierw nowelizacja ustawy i utworzenie działu, w którym znajdą się najważniejsze kompetencje nowego resortu.

Robert Zieliński z TVN24 zwraca także uwagę, że nie są jeszcze znane ostateczne rozstrzygnięcia w zakresie nadzoru właścicielskiego nad spółkami energetycznymi. Aktualnie sprawuje go MSP, które ze względu na ich zamożność chce utrzymać w tej materii status quo. Trudno jednak wyobrazić sobie funkcjonowanie Ministerstwa Energetyki bez możliwości bezpośredniego wpływu na funkcjonowanie najważniejszych podmiotów w branży.

Zobacz także: Azerbejdżan dostarczy gaz do ponad 10 krajów europejskich

Zobacz także: Przedłużenie sankcji w zamian za zgodę na Nord Stream 2?

Reklama

Komentarze

    Reklama