„Amerykanie transportują rosyjski gaz do Europy” - dezinformacja w oparciu o „Paradise Papers” [KOMENTARZ]

Wtorek, 07 Listopada 2017, 13:30

Amerykanie transportują rosyjski gaz do Europy – informują rosyjskie media opisując sprawę związków ministra handlu USA Wilbura Rossa z rosyjską firmą Sibur. Dokumenty ujawnione w ramach śledztwa w sprawie tzw. Paradise Papers świadczą o powiązaniach jednej z najważniejszych osób w otoczeniu Donalda Trumpa z bliskimi współpracownikami Władimira Putina działającymi w branży energetycznej. Na ich podstawie rosyjskie środki przekazu starają się udowodnić brak alternatywy dla rosyjskiego błękitnego paliwa w Europie.

Zaledwie po półtora roku od publikacji dokumentów należących do kancelarii podatkowej i prawnej Mossack Fonseca zarejestrowanej w Panamie, światem wstrząsnęła kolejna afera związana z wyciekiem danych dotyczących nie całkiem legalnych powiązań wpływowych polityków i biznesmenów z całego świata. Na liście osób opublikowanej w ramach międzynarodowego śledztwa dziennikarskiego określanego mianem Paradise Papers znalazł się Wilbur Ross, minister handlu USA. Z materiałów wynika, że współpracował on z bliskimi współpracownikami Władimira Putin działającymi w branży energetycznej.

Zobacz także: Rosyjskie łapówki torpedują strategiczne projekty energetyczne w Polsce? [KOMENTARZ]

Wilbur i Sibur

Mianowany przez prezydenta Trumpa w lutym tego roku na stanowisko Sekretarza Handlu Wilbur Ross miał pozbyć się udziałów w swoich biznesowych przedsięwzięciach w związku z objęciem nowej funkcji. Dziennikarze badający dokumenty Paradise Papers ujawnili jednak, że spółka WL Ross & Co. należąca do 79-letniego polityka-przedsiębiorcy jest wciąż w stanie posiadania 31,5% udziałów w firmie Navigator Holdings zajmującej się transportem morskim. Za pośrednictwem wirtualnych spółek zarejestrowanych w rajach podatkowych Ross, którego majątek Forbes ocenił na 2,5 mld dolarów, czerpie zyski m.in. ze współpracy z rosyjskim koncernem petrochemicznym Sibur.

Sibur to jeden z największych graczy na rosyjskim rynku paliwowym, a zarazem jeden z liderów branży petrochemicznej w Rosji i Europie Wschodniej. Udziałowcami firmy mają być Kirył Szamałow (mąż Kateriny Tichonowej, domniemanej córki Władimira Putina), Giennadij Timczonko (potentat gozowo-naftowy, bliski przyjaciel Putina jeszcze sprzed czasów jego prezydentury, objęty zachodnim sankcjami) oraz Leonid Michelson (prezes największego prywatnego koncernu gazowego Novatek, także objęty sankcjami).

Pośród największych klientów rosyjskiego koncernu znajduje się Navigator Holdings, którego dochody z tytułu współpracy z rosyjskim partnerem miały wynieść 68 mln dolarów. Amerykańska firma miała wynajmować firmie Sibur statki transportujące surowce z terminalu LPG w Ust-Łudze, które trafiać miały z kolei m.in. do belgijskiego portu w Antwerpii. W publikacjach na ten temat mowa jest o czterech gazowcach wyczarterowanych przez Navigator rosyjskiemu partnerowi.

Zobacz także: Siedem tysięcy mil arktycznej żeglugi. Rosjanie rozpoczęli gazową kolonizację Azji [KOMENTARZ]

Amerykański gaz droższy i basta

Powyższy fakt jest wykorzystywany przez rosyjskie media donoszące, że Amerykanie transportują rosyjski gaz do Europy. Na tej podstawie rosyjskie środki masowego przekazu informują, że sprawa potwierdza, iż amerykański surowiec jest droższy od rosyjskiego. W tym kontekście przytaczana jest wypowiedź stałego przedstawiciela Rosji przy Unii Europejskiej, Władimira Czyżowa, który określił jako „co najmniej naiwne” nadzieje na transport skroplonego gazu z USA do Europy. Jego zdaniem amerykańskie LNG będzie eksportowane głównie na rynki azjatyckie, gdzie popyt i cena są znacznie wyższe od europejskich.

Agencja TASS w komentarzu do afery stwierdza, że sprawa stanowi potwierdzenie braku konkurencji dla rosyjskiego błękitnego paliwa przesyłanego rurociągami do Europy. „Terminale pozyskują gaz nie z USA, lecz z bliższego źródła – z Rosji” – stwierdza rosyjska agencja prasowa przekonując, że obiektywne uwarunkowania rynkowe (czyt. tańszy gaz ze Wschodu) promują import rosyjskiego gazu do krajów europejskich.

Dziennikarze nie tłumaczą jednak w jaki sposób korzystanie z usług transportowych prywatnej amerykańskiej firmy ma związek z ceną surowca na rynku gazowym oraz dlaczego fakt ten dowodzi nieopłacalności importu amerykańskiego LNG do Europy. Przyczyna jest prosta: ta teza jest niemożliwa do udowodnienia na bazie opisywanej afery.

Zobacz także: Gazowe „American Dream”. Czy eksport LNG uczyni Amerykę wielką? [ANALIZA]

Wszystkie dezinformacje dozwolone

Sposób przedstawiania sprawy, która ma niewiele wspólnego z rzeczywistą sytuacją na europejskim rynku gazowym jest najprawdopodobniej kolejną odsłoną propagandowej zagrywki Kremla zagrożonego konkurencją ze strony amerykańskich koncernów energetycznych. Warto przy tej okazji wspomnieć, że wspomniany terminal LPG w Ust-Łudze ma zostać rozbudowany o gazoport pod nazwą Baltic LNG mający być zdolny do produkcji 10 mln skroplonego gazu z możliwością rozbudowy do 15 mln ton. Instalacja stałaby się bezpośrednim konkurentem dla terminalu w Świnoujściu, który poprzez transakcje spotowe importuje m.in. LNG ze Stanów Zjednoczonych.

Zobacz także: Krótka historia pewnego gazoportu [KOMENTARZ]

Na razie jednak Baltic LNG pozostaje jedynie projektem na papierze. W czerwcu br. przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu mającego realizować inwestycję i brytyjsko-holenderskiej spółki Shell podpisali memorandum w sprawie „wspólnego zarządzania, poszukiwania finansowania, budowy i eksploatacji przyszłego terminalu LNG”. Najbardziej istotnym jest drugi z wymienionych w dokumencie obszarów współpracy: koszt budowy Baltic LNG szacowany jest bowiem na 18 mld dolarów, na wydanie których Rosjan po prostu obecnie nie stać.

Shell nie kwapi się z dalszymi posunięciami w tej sprawie, zwłaszcza po rozszerzeniu w sierpniu tego roku amerykańskich sankcji wobec Rosji o firmy współpracujące z rosyjskimi firmami energetycznymi. W tej sytuacji Rosjanom nie pozostaje nic innego jak próbować zdezawuować amerykańską ekspansję energetyczną przy wykorzystaniu narzędzi dezinformacyjnych. Jak widać, okazją do tego są wydarzenia nie mające wiele wspólnego z problematyką surowcową.

Zobacz także: SKANER Energetyka24: Polska przy wsparciu Amerykanów ma szansę zostać eksporterem gazu

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

35 komentarzy

LNG second (d. Nabucco first) Piątek, 10 Listopada 2017, 20:29
Był już Baltic Pipe budowany celem eksportu rosyjskiego gazu do Danii, teraz Amerykanie wożą rosyjski gaz sprzedając go jako swój. Ciekawe co będzie następne? Mam kilka potencjalnych propozycji np. East Ring to rura na rosyjski gaz.
Trak Piątek, 10 Listopada 2017, 8:27
W momencie gdy powstanie Baltic LNG, a powstanie na pewno jeżeli będzie w Europie popyt na LNG, wówczas nikt nie upilnuje Amerykanów czy Katarczyków, by sprzedawali nam formalnie "swój" gaz, tyle że odkupiony od Rosji. Takie są prawa ekonomii. Lepiej jest kupić coś taniej i sprzedać drożej, niż produkować drogo, by sprzedawać tanio "przyjaciołom" z Polski. A prawdziwy katarski czy amerykański LNG korzystniej będzie sprzedawać po wyższych cenach na dalekim wschodzie.
Bartek Środa, 08 Listopada 2017, 16:17
Ha ha ha to bzdura. Rosjanie na rynku lng nie istnieja (prawie)...
Jacek Środa, 08 Listopada 2017, 23:34
Federacja Rosyjska posiada zasoby gazu ziemnego pozwolą na produkcję ponad 100 mln ton LNG rocznie. Złoża gazu ziemnego na Półwyspach Jamalskim i Gydańskim zawierają około 9 bln metrów sześciennych.
Według danych International Gas Union w 2016 roku pod względem udziału w rynku eksportu LNG na świecie Rosja zajęła siódmą lokatę (10,8 mln ton, 4,2%).
Koncern Novatek planuje osiągnięcie pułapu 15% udział w światowym rynku eksportu tego surowca.

Proponuję więc najpierw dowiedzieć się czegokolwiek na temat światowego rynku gazu ziemnego, a dopiero później próbować cokolwiek napisać w przedmiotowym temacie.
W innym przypadku można narazić się na śmieszność na tym forum i nie tylko...
Bartek Czwartek, 09 Listopada 2017, 16:51
Kolego ale umiesz przeliczyc 10 mln ton na Nm3 i wiesz skad musialoby byc transportowane to lng?
Kusza Środa, 15 Listopada 2017, 11:26
Spod Sankt Petersburga (d.Leningrad!) !
Marek Czwartek, 09 Listopada 2017, 9:30
4,2% więc prawie nie istnieją
as Środa, 08 Listopada 2017, 8:47
Czy Amerykanie mają jakiś, choć jeden gazoport LNG, przez który mogliby wysłać swój gaz łupkowy. Bo wydaje mi się że nie. Więc jakim cudem mogą wysyłać swój gaz? Mogą jedynie kupić gaz na wolnym rynku taniej i sprzedać drożej Polakom - a Polacy się cieszą że dywersyfikują dostawy (drożej, ale nie od Rosji). Taki deal.
Boczek Czwartek, 09 Listopada 2017, 13:20
as, trzymajmy może jakiś poziom tego forum.
>USA LNG export terminal< - enter
Np.
1. Summary of LNG Export Applications.pdf
2. lng-approved.pdf
W ostatnim Nr 8 będzie następny, Nr 10 w rozbudowie (podwojenie zdolnosci).

Nr 8 jest o tyle interesujący, że to odległość porównywalna z Jamałem, zatem transport będzie o min. 30% tańszy.
Ponadto jest to w pobliżu największego złoża łupkowego w USA - Marcellus(+Utica) - pas na zachód od NY-Washington do Wielkich Jezior i na południowy zachód do Kentucky.
Jak sobie przypomnę histerię o gazie łupkowym i argumentacje o niebezpieczeństwie i że USA to mogą, bo tereny niezaludnione. Akurat tam na północy tego basenu to - UWAGA; najbardziej zaludnione regiony ŚWIATA!

Z kolei na północ mamy Goldboro w Kanadzie, gdzie od 2021-2022 rozpocznie się eksport - i to zarówno gazu kanadyjskiego jaki USA (Goldboro LNG Export Plant on the Hunt for Marcellus Assets).

Jak ktoś ma skręty jelit z powodu wielkiej zmowy i sprzedaży nam - czy komukolwiek - gazu rosyjskiego jako amerykański (no i co z tego?), to polecam na uspokojenie "Marine Traffic".

P.S. USA posiadają bardzo dużo terminali importowych, dlatego rozbudowa eksportowych idzie bardzo szybko, bo przytłaczająca część infrastruktury już istnieje.
Bunio Środa, 08 Listopada 2017, 15:38
Jasne, pomijając wszystkie poniższe (w tym Sabine Pass, z którego przypłynęła pierwsza dostawa do Szczecina) - nie mają kompletnie nic.
(a wydawałoby się że wpisać w guglu usa lng terminals to nie jest aż takie trudne zadanie, nawet jak na standardy komentatorów z defence24)

Dominion Cove Point LNG, LP, Lusby, Maryland - (Dominion Resources)[35]
Southern LNG, Elba Island, Georgia - (Kinder Morgan)[36][37]
Trunkline LNG, Lake Charles, Louisiana - (Trunkline LNG Company, LLC)[38][39]
EcoEléctrica, Punta Guyanilla, Puerto Rico[40][41]
Golden Pass LNG, rural Jefferson County, Texas - (Golden Pass LNG)[42][43]
Sabine Pass LNG, rural Cameron Parish, Louisiana - (Cheniere Energy, Inc.)[44][45]
Cameron LNG, rural Cameron Parish, Louisiana - (Sempra Energy)[46][47]
Freeport LNG, Freeport, Texas - (Freeport LNG Development, LP)[48][49]
Everett Marine Terminal, Everett, Massachusetts - (Distrigas of Massachusetts LLC)[50][51]
Gulf LNG, Pascagoula, Mississippi - (Kinder Morgan)[52]
Gulf Gateway Deepwater Port, Gulf of Mexico - (Excelerate Energy LP)[53] (decommissioned)[54]
Northeast Gateway Deepwater Port, offshore from Gloucester, Massachusetts,[55](Excelerate Energy LP)
Neptune LNG, offshore from Gloucester, Massachusetts,[56](GDf Suez)
Piotrek Środa, 08 Listopada 2017, 19:29
Tylko to są terminale odbioru LNG! Terminal skraplania i wysyłki gazu tylko jeden!!!
zuzel Czwartek, 09 Listopada 2017, 0:23
Cztery trainy pracujace pela moca w Sabine Pass. Od grudnia rusza Dominion Cove Point z pierwszym trainem.
anda Środa, 08 Listopada 2017, 18:04
tylko, że one służą do odbioru gazu z zewnątrz a nie do wysyłki. Do wysyłki jest jeden czynny i kilka było w budowie ale już budowę przerwali bo nie ma gazu
LNG second (d. Nabucco First) Czwartek, 09 Listopada 2017, 13:03
do 2020 roku amerykańskie zdolności eksportowe LNG będą wynosiły około 100mld m3 po rozprężeniu rocznie. Dla porównania Polska importuje około 11mld m3...
anda Piątek, 10 Listopada 2017, 0:26
a ciekawe skąd będzie gaz? bo jak na razie to tylko w jednym miesiącu byli eksporterami netto czyli eksport przewyższył import, gaz łupkowy przy dzisiejszych cenach to daleka przeszłość
kazzapijon Środa, 08 Listopada 2017, 8:26
"Domniemana córka Putina" Koligacji rodzinnych córki nie mogą zidentyfikować ale powiązania biznesowe jak najbardziej. Propaganda kremlowska to włoski mokasyn nałożony na onucę.
rob ercik Wtorek, 07 Listopada 2017, 16:25
Tak, amerykanie kupują, transportują i następnie odsprzedają rosyjski gaz ... ( i to pewnie ze stratą bo przecież amerykański jest tanszy)
Wojciech Wtorek, 07 Listopada 2017, 15:13
Dla Rosji sprzedaż gazu to być albo zdechnąć. Oni tylko rabować potrafią i jako taką broń produkować.
Ciekawski Wtorek, 07 Listopada 2017, 14:56
A skąd wiadomo, że to dezinformacja? Może USA i Rosja mają tajny deal i obydwa te kraje robią kasę na głupcach z Polski? USA sprzedaje nam rosyjski gaz za wyższą cenę: marża trafia do kieszeni Amerykanów, a Rosja zarabia kasę: każdy jest zadowolony. Całe to "Trójmorze" od początku wyglądało mi bardziej na Układ Warszawski bis, aniżeli coś, co ma powstrzymywać Rosję.
anda Wtorek, 07 Listopada 2017, 19:21
nie tajny tylko normalne umowy swapowe np. Rosja podpisała kontrakt na dostawy gazu do Indii a Katar do Polski żaden problem się umówić, Katar dostarcza do Indii a Rosja do Polski a zyskiem wynikającym z obniżenia kosztów transportu się dzielimy.
Bunio Środa, 08 Listopada 2017, 15:31
I nie ma w tym w zasadzie nic złego, dopóki stroną umowy i gwarantem dostawy jest Katar, który nb gaz naprawdę posiada i eksportuje - żaden rosyjski szantaż nam nie grozi.
anda Środa, 08 Listopada 2017, 19:29
stroną umów są dwa kraje Rosja i Katar a co do gazu to Rosja ma przynajmniej trzykrotnie większe zasoby a perspektywiczne to przynajmniej 10. I jeszcze jedno oprócz Polaków to każdy kraj uważa Rosję za pewnego i stabilnego partnera
LNG second (d. Nabucco First) Czwartek, 09 Listopada 2017, 13:04
Nie każdy. Litwini, Ukraińcy.....
Rob ercik Czwartek, 09 Listopada 2017, 18:24
LNG. wymieniles same autorytety i potęgi,
LNG second (d. Nabucco First) Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:14
Wymienilem kraje, które do tej pory brały 100% importu z Rosji, a teraz przekonały się jaki to stabilny partner i nie biorą wcale (Ukraina) lub 1/3 (Litwa). Polska stoi w kolejce.
anda Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 23:13
tak a skąd gaz na Ukrainie? czy aby nie z Rosji bo innego nie ma więc ci co go biorą z Rosji i sprzedają na Ukrainę uważają, że Rosja to stabilny partner. Litwa, Łotwa i Estonia to żyje dzięki Rosji i werbalnie to podskakują a jak przychodzi co do czego to siedzą cicho - ile osób z tych trzech krajów pracuje w Rosji? 20 % czy 50 % . Nawet Polacy mieszkający czy to na Łotwie, Estonii czy nawet na Litwie wolą jechać pracować do Rosji niż do Polski
Olek Wtorek, 07 Listopada 2017, 14:56
To sie odbywa w taki sposob ze statki czarterowane od firmy Navigator przez Sibur transportuja gas do Europy zachodniej np Szwecji lub Norwegii lub tez sa przeladowywane na statki plynace do Polski do Gdanska. U nas mowi ze nie biora gazu z Rosji a tak naprawde to ten sam gas tylko wystepuje tu posrednik. Tak samo jest na calym swiecie. Amerykanie teoretycznie nie handluja z Wenezuela ale kolo Aruby stoija statki i robia przeladunki miedzy statkami bez wchodzenia do portu. Zmianie podlegaja tylko papiery ladunkowe. Pieniadze plyna dalej jak plynely. Takie zycie.
Doktor Wtorek, 07 Listopada 2017, 14:22
To nie chodzi o to, ze Rosjanie chcą udowodnić, ze ich gaz jest tańszy. Chodzi o to, ze pod pozorem sprzedaży nam amerykańskiego LNG sprzedawano nam gaz rosyjski.
zuzel Czwartek, 09 Listopada 2017, 0:19
Caly czas kupujemy rosyjski LPG. Dezinformacja polega na tym, ze mieszaja pojecia LPG i LNG.
Wojt Wtorek, 07 Listopada 2017, 15:15
Bzdury. Rosyjski gaz jest za drogi żeby go skraplać. Cena by wyszła 500 $.
zby79 Środa, 08 Listopada 2017, 20:16
Koszt skraplania i transportu z USA to około 20USD. Cena gazu w USA 161USD, w Polsce 180USD. Cena gazu rosyjskiego w Polsce to 185USD. Więc cena by była bliżej 200USD. Oczywiście tak naprawdę nie wiadomo, bo nie ma oficjalnej ceny gazu rosyjskiego.
Marek1 Piątek, 10 Listopada 2017, 12:09
zby79 - wolne żarty Kolego. Polska w 2016 r. płaciła za 1000 m3 gazu jamalskiego 300-340 $(dane rosyjsko-polskie). Skąd więc wziąłeś te swoje 185 $ ??
JKK Środa, 08 Listopada 2017, 8:19
1000, albo 2000. Skad te liczby bo w eksperckosc nie wierzę
zuzel Czwartek, 09 Listopada 2017, 0:38
Czasem musze to liczyc. Zacznijmy od poczatku: LNG to nie jest czysty metan. To mieszanina skroplonego metanu, etanu, gazow ciezkich (propan, butan) i np. azotu. Zalezy skad pochodzi LNG (przyklad: metan 93%, etan 6%, propan, butan 0.9% pozostale 0.1%). W zwiazku z rozna zawartoscia poszczegolnych gazow przy okreslaniu ceny posilkuje sie kalorycznoscia (wyrazona w MMBTU). Przyblizony przelicznik to 1 MMBTU= 28.26 M3 (wazna temperatura i cisnienie). 1 MMBTU dzisiaj kosztuje (Henry Hub USA 3.16 USD/ MMBTU). I jeszcze jedno 1 M3 LNG to okolo 600 M3 metanu po regazyfikacji.
Dfg Środa, 08 Listopada 2017, 7:27
Nie masz pojęcia ile wynosi cena rosyjskiego gazu w takich kontraktach...