Eksperci: konflikt w Iraku może podbić ceny ropy

Wtorek, 17 Października 2017, 10:36

Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku lekko tanieje, po zwyżce w poniedziałek. Notowania surowca są jednak dużo bliżej 52 dolarów za baryłkę niż 51. Na rynkach panują obawy o zaostrzający się konflikt w Iraku, który jest drugim największym producentem ropy w OPEC - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 51,78 USD, po zniżce o 9 centów.

Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie bez zmian po 57,82 USD za baryłkę.

Iracka armia wkroczyła w poniedziałek po południu do centrum Kirkuku. Wcześniej w ciągu kilkunastu godzin przejęła kontrolę nad całą prowincją. Władze kurdyjskie zapowiedziały odwet.

Irackie elitarne jednostki wojskowe CTF (Counter Terrorism Force) zajęły siedzibę gubernatora prowincji Kirkuk. Z budynków rządowych i miejsc publicznych ściągnięte zostały flagi kurdyjskie.

Tymczasem nastąpiło przerwanie produkcji na polach naftowych Bai Hassan i Avana w prowincji Kirkuk. Władze irackie oskarżyły kurdyjski rząd regionalny o ewakuację pracowników tych pól w celu zatrzymania wydobycia, dodając, że irackie wojsko nie dopuści do tego.

Zobacz także: Nowa polityka zakupowa PKN Orlen: amerykańska ropa zamiast irańskiej? [NEWS]

Dowództwo Peszmergi uznało działania armii irackiej w Kirkuku za akt wypowiedzenia wojny narodowi kurdyjskiemu i zapowiedziało odwet.

Produkcja ropy w Kirkuku stanowi relatywnie małą część globalnych dostaw tego surowca - zaledwie 3 proc. tego, co importowały Chiny w ubiegłym miesiącu, ale na rynkach są obawy o możliwe przedłużenie konfliktu w Iraku, który jest drugim największym producentem ropy w OPEC i pompuje dziennie 4,47 mln baryłek ropy.

"Ceny ropy reagują teraz na to, co dzieje się w Iraku, gdzie nasila się konflikt" - mówi Ahn Yea Ha, analityk rynku surowców w Kiwoom Securities Co. w Seulu.

"Ten konflikt geopolityczny wspiera notowania surowca" - dodaje.

Teraz inwestorzy czekają na raporty o stanie zapasów ropy w USA - we wtorek opublikuje dane Amerykański Instytut Paliw (API), a w środę Departament Energii USA (DoE).

Analitycy spodziewają się spadku zapasów ropy o 3 mln baryłek.

Podczas poprzedniej sesji surowiec w USA zdrożał o 42 centy do 51,87 USD/b.

jw/pap

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz