ZE PAK ukończyło montaż 155 tysięcy modułów PV na Farmie Brudzew

17 sierpnia 2021, 09:44
zbynek-burival-V4ZYJZJ3W4M-unsplash
Fot. Unsplash
Energetyka24
Energetyka24

W niecałe 180 dni konsorcjum eSoleo i PAK SERWIS ukończyło montaż 155 tysięcy modułów PV o łącznej mocy 70 MW na farmie PV w Brudzewie. Farma budowana jest na terenach pogórniczych. Budowę finansuje konsorcjum Bank Pekao SA, PKO BP oraz mBank.

Farma fotowoltaiczna, która powstaje na terenach pokopalnianych w gminie Brudzew to jedna z największych tego typu inwestycji w Polsce.

Szacuje się, że wolumen Farmy Brudzew w pierwszym roku działalności wyniesie 68 tys. MWh. Energia sprzedawana będzie po stałej cenie indeksowanej począwszy od 2023 roku o roczny wskaźnik inflacji. W skali 15 lat może to być łącznie blisko 300 mln zł. Prowadzona inwestycja wpisuje się w strategię grupy ZE PAK, która zakłada odejście od węgla brunatnego do 2030 roku. Na terenach progórniczych realizowane mają być natomiast kolejne projekty związane z OZE.

Budowa farmy fotowoltaicznej Brudzew jest elementem strategii ZE PAK związanej z rozwojem generacji energii ze źródeł odnawialnych. Będzie to największa farma fotowoltaiczna w Polsce, oficjalne oddanie do eksploatacji ma nastąpić w ciągu kilku najbliższych tygodni. Budżet projektu wynosi 188,9 mln zł.

Wcześniej informowano, że została już zawarta umowa przyłączeniowa z firmą Energa-Operator.

ZE PAK rozpoczął już przygotowania do rozbudowy farmy o 250 MW. Po ukończeniu tego etapu planowana jest kolejna rozbudowa farmy w Brudzewie tak, aby jej łączna moc sięgnęła blisko 1000 MW.

Całość ma być połączona z hydrolizerem do produkcji 100 proc. zielonego wodoru.

Źródło: cire.pl

Reklama
Reklama
Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Pentody
czwartek, 19 sierpnia 2021, 12:35

Ponoć najważniejsze są właściwe pytania: jak to jest, że najpierw produkujemy energię ( z OZE ? ), potem zużywamy ją do produkcji wodoru z wody ( morskiej - z Brudzewa do morza daleko, a słodkiej szkoda ). Jest jakiś koszt i odpady, które trzeba zagospodarować. Potem używamy wodoru do produkcji ciepła lub czegokolwiek innego ( energii elektrycznej też ? ). Nie mówiąc już o tym, ile CO2 z tego wyszło. I to ma być opłacalne, lub chociaż pożyteczne ? Ktoś mi to wytłumaczy ?

Romuald
czwartek, 19 sierpnia 2021, 14:40

OZE jako element wspomagający sieć elektryczną to nie jest aż taka znowu zła inwestycja. To faktycznie jakieś koszty, częściowo jakaś też emisja. Pozwala jednak w pewnych momentach w ciągu roku ograniczać konieczność produkcji prądu z elektrowni etatowych (najczęściej na węgiel) . OZE nie może być bez magazynowania energii na szeroką skalę elektrownią podstawową. Póki co jej zadanie polega jedynie na wspomaganiu i ograniczaniu emisji z elektrowni węglowych. Zaś produkcja wodoru to takie quasi magazynowanie nadmiaru energii jaki fotowoltaika wytwarza w ciągu słonecznego dnia. Wyprodukuje wodór, który spalony przez noc będzie mógł zasilać niewielką turbinę gazową w pobliżu gdzie farma stoi, a turbina wytworzy prąd potrzebny w nocy. To już całkiem sensowny pomysł. Zważywszy na to, że ZE PAK zamknął kopalnię węgla brunatnego a później też elektrownię Turku, czyli Adamów - to każda instalacja mogąca wytwarzać prąd powinna być ciepło przyjęta. Niestety ludzie wraz z upływającym czasem zużywają wszystkiego co raz więcej, raz bo jest ich co raz więcej (choć to Polski akurat nie dotyczy, bo my wymieramy) a dwa bo ludzie nie mają hamulców i chcą wszystkiego co raz więcej. Wiecznie jest za mało.

rozsądnypatriot
środa, 18 sierpnia 2021, 14:23

Chińczyki zarobiły na panelach i innym osprzęcie

Wiktor
sobota, 30 października 2021, 03:13

zawsze możesz rozpocząć produkcję paneli i innego osprzętu. taki jest biznes, robisz masz, nie robisz to możesz patrzeć jak inni robią.

Felek
środa, 18 sierpnia 2021, 12:48

No i taki zielony wodór to ma sens. Mnie się to podoba. Oczywiście to nadal ułamek ułamka potrzebnej infrastruktury i produkcji takiego wodoru ale i tak krok w dobrą stronę.

Tweets Energetyka24