PGNiG przekazał Gazpromowi oświadczenie woli zakończenia kontraktu jamalskiego

15 listopada 2019, 09:42
840_472_matched__pvjl4a_840472matchedptg2frropa
Fot. Energetyka24
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Zarząd PGNIG poinformował, że 15 listopada przekazał Gazpromowi oświadczenie woli zakończenia obowiązywania kontraktu kupna-sprzedaży gazu ziemnego do Polski - znanego jako kontrakt jamalski - z dniem 31 grudnia 2022 roku.

Zgodnie z zapisami Kontraktu, strony umowy zobowiązane są do złożenia deklaracji dotyczącej dalszej współpracy po 2022 roku na trzy lata przed przewidzianym zakończeniem jego obowiązywania w dniu 31 grudnia 2022 r.

W ocenie Zarządu Spółki, dotychczas podjęte przez Grupę PGNiG działania związane z dywersyfikacją kierunków pozyskania gazu do Polski po 2022 roku, realizowane zgodnie z obowiązującą Strategią Grupy Kapitałowej PGNiG na lata 2017-2022 z perspektywą do 2026 roku, w szczególności zakontraktowanie dostaw gazu LNG, akwizycje złóż gazu ziemnego na Morzu Północnym oraz działania prowadzone przez operatora systemu przesyłowego w zakresie rozbudowy systemu przesyłowego, są odpowiednie dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju i pozwalają na zakończenie Kontraktu Jamalskiego zgodnie z jego postanowieniami.

Publikacja informacji dotyczącej zamiaru rezygnacji z możliwości przedłużenia obowiązywania kontraktu została opóźniona w dniu 2 lipca 2019 roku do dzisiaj zgodnie z Art. 17 ust. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku oraz uchylającego dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE.

Jw/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 58
Polak
poniedziałek, 18 listopada 2019, 12:07

Brawo!

Darek
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:20

A mieliśmy mieć “rynek” – kiedyś mówiono o zakończeniu długoterminowych kontraktów w imię swobody kontraktów na rynkach spotowych. A co mamy? Mamy długoterminowe kontrakty, gorsze niż wcześniejsze z Gazpromem. I na podobne ilości i na podobny czas – 20 lat. Jednak problemem kluczowym jest oczywiście koszt gazu i konkurencyjność wobec rosyjskich dostaw.

Bidro5
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:15

Od 2024 roku przez dobrych kilkanaście lat, w kilku kontraktach aż do 2032 roku PGNiG zobowiązało się odbierać ponad 10 mld m3 LNG rocznie. Dodatkowo gaz z Norwegii to 10 mld m3 LNG rocznie. Własną produkcja . Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) prognozuje, że produkcja gazu ziemnego ze złóż krajowych i zagranicznych wyniesie 4,6 mld m3 w 2019 r., 4,8 mld m3 w 2020 r. i 5,2 mld m3 w 2021 r. Gazu będzie w bród. Dalej tylko nie znamy cen i zapisów kontraktów.

Ciekawy
poniedziałek, 18 listopada 2019, 09:41

W tym momencie mamy , zakontraktowanego gazu z Ameryki , Norwegii i Danii, u Arabów tyle ,że Rosyjski gaz jest niepotrzebny. Podobno o wszystkim miała decydować cena , o której wszyscy mieliśmy wiedziec, a więc powiedzcie jak ona jest i jak wyglądają te nowe kontrakty. Cisza.

ZZZZ
niedziela, 17 listopada 2019, 21:31

Dziwna decyzja. Bardziej oparta na antyrosyjskiej fobii niż na rachunku ekonomicznym. Logika biznesu wskazuje, że im więcej dostawców, tym lepsza dywersyfikacja. A co za tym idzie korzystniejsze dla nas ceny. Mając do dyspozycji dostawy z Rosji, USA, Norwegii i Kataru możemy tak prowadzić negocjacje aby jak najwięcej osiągnąć dla siebie. Rezygnując z kierunku wschodniego, który nam zapewnia ponad 60% naszego zapotrzebowania, stawiamy się w niekorzystnej sytuacji w negocjacjach z pozostałymi dostawcami. Jest to o tyle ważne, że gaz norweski jest drogi, droższy od rosyjskiego. A gaz z USA czy Kataru jeszcze droższy bo sprowadzany statkami poprzez terminal w Świnoujściu. Obyśmy nie wpadli z deszczu pod rynnę, uzależniając się do dostaw drogiego gazu z USA. Na długie 24 lata. Już obecny kontrakt z Gazpromem, zawierany jeszcze w czasie pierwszego rządu PiS, został przez Polskę przepłacony na około 18 mld zł. Tylko dlatego, że PiSowski minister nie miał czasu przeczytać kontraktu. Ale podpisał go. Oby rząd PiS nie wpakował nas w podobny przepłacony interes, tym razem z USA w roli głównej.

Maczer
poniedziałek, 18 listopada 2019, 17:26

:) Ta decyzja oznacza, że możemy, a nie MUSIMY kupować gaz z Rosji. I bardzo dobrze, że została podjęta.

ruad
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:29

W kontrakcie jamalskim jest klauzula take-or-pay co znaczy że musimy zapłacić za konkretną ilość gazu bez względu na to czy go weźmiemy czy nie. Może się okazać że taniej wyjdzie kupowanie gazu na wolnym rynku - być może również od Rosjan - gazociąg przecież nie zniknie i nadal będzie tłoczył gaz. A może przed 2022 wynegocjowany zostanie inny kontrakt bardziej korzystny dla Polski.

GB
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:24

Krótkie transakcje możemy zawierać zawsze. Po zbudowaniu zaś Baltic Pipe będziemy w jeszcze lepszej sytuacji, bo to my będziemy stawiać warunki. Gazu jak się okazuje jest coraz więcej i to gazu w sumie blisko Polski, chyba nawet bliżej niż ze źródeł rosyjskich - patrz odkrycia koło Cypru i Izraela. A po otwarciu także Korytarza Gazowego Północ-Południe (z chorwackiej wyspy Krka) nasze możliwości zakupu gazu z różnych źródeł jeszcze się zwiększą.

gogo
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:03

to jest rezygnacja z obecnie obowiązujacej umowy oraz uniemozliwia jej przedłużenie (termin wyprzedzenia 3 lata) ale można zawrzeć nową umowe lub kupowac na giełdzie ale to my będziemy decydowac, mysle że będzie istotna cena gazu a nie polityka

Bambo
poniedziałek, 18 listopada 2019, 06:31

Stary, odstaw to co bierzesz bo to Pawlak tak negocjował, że mamy najdroższy gaz w Jewropie od ruskich. Poza tym nikt nic nie mówi o rezygnacji całkowitej bo zawsze można ponegocjowac później uczciwszą cenę.

Gazownik
niedziela, 17 listopada 2019, 20:13

Brawo chłopaki , koniec hegemoni terorystycznej Rosji w dziedzinie gazu w naszym kraju. Nawet gdyby był tani gaz z Rosji a taki nie był ,nawet jakby dawali za darmo , NIE dziękujemy Rosjanom. Do czego prowadzi takie uzależnienie od Rosji widać na przykładzie Białorusi. Najpierw tani gaz a potem wchłaniamy Państwo w struktury Rosji. Historia pokazuje , że życie pod butem Rosji nikomu nie wyszło na zdrowie.

gnago
niedziela, 17 listopada 2019, 12:51

No wreszcie właściwy sposób zaczynania negocjacji cenowych zakupu na następne lata. teraz tylko wynegocjować odpowiednio kompetentnie. Zakładam że swoim mieszkańcom Rosja płaci po kosztach z niewielkim narzutem na doprowadzenie i remont dołożyć drugie tyle max i to ma być cena z qbik dla nas

Piwo
niedziela, 17 listopada 2019, 10:20

Chęć zakonczenia niekorzystnej umowy nie oznacza końca współpracy. Teraz ruch ze strony Gazpromu. Mają trzy lata na stworzenie korzystnej dla obu stron oferty. Jeżeli sobie odpuszczą tak dobrego biznesowo klienta jak Polska to raczej tylko z powodów politycznych.

Kiks
niedziela, 17 listopada 2019, 21:09

Oni gaz sprzedają tylko kierując się polityką.

Extern
niedziela, 17 listopada 2019, 09:15

Błąd, ogromny błąd. Nawet jeśli gazociąg Baltic Pipe zostanie oddany do użytku przed końcem 2022 roku, powinniśmy nadal kupować gaz z Rosji. Pod żadnym pozorem nie wolno uzależniać się od jednego dostawcy. Nawet jeśli są nim USA. Im więcej dostawców tym lepiej. Tym łatwiej rozgrywać ich między sobą i uzyskiwać lepszą cenę. Tym bardziej, że gaz z tankowców jest droższy od tego z rury.

hermanaryk
niedziela, 17 listopada 2019, 21:50

Nie zapowiadamy, że nic nie będziemy od Rosji kupować, tylko że NIE PRZEDŁUŻAMY KONTRAKTU JAMALSKIEGO. Ta informacja jest w pierwszym zdaniu.

Kiks
niedziela, 17 listopada 2019, 21:10

Litości. Nikt nie powiedział, że nie będą go kupować tą drogą, a transport rurociągiem jest zawsze najdroższy.

Extern
poniedziałek, 18 listopada 2019, 10:41

Transport gazociągiem wkopanym w ziemię jest najtańszy i najbezpieczniejszy. Co innego gazociąg położony na dnie morza, tak jak Baltic Pipe. To jest drogi przesył.

Var
niedziela, 17 listopada 2019, 21:06

Przecież właśnie to robią. Wymówienie umowy z dochowaniem okresu wypowiedzenia jest pierwszym krokiem w negocjacjach. Co innego jakby zerwali kontrakt natychmiast. Dają sobie i Gazprom’owi czas na wynegocjowanie nowej umowy.

Rzeszow
niedziela, 17 listopada 2019, 05:45

Rosjanie mogą uwikłać projekt Baltic Pipe w spór o Nord Stream 2. że gazociąg z Norwegii do Polski musi się krzyżować z infrastrukturą rosyjską Prześcigniemy Rosjan, pierwsi zbudujemy rurociąg. Czerwiec 1, 2006 ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;Na dnie morskim gazociągi nie mogą się krzyżować 2005-09-07 Komisja Europejska z zadowoleniem wita planowane podpisanie umowy o budowie gazociągu na dnie Bałtyku. Tym samym niemożliwe stanie się poprowadzenie alternatywnego gazociągu z Norwegii - ponieważ według prawa międzynarodowego na dnie morskim gazociągi nie mogą się krzyżować. Plan sprowadzania gazu ze złóż pod dnem Morza Północnego powstał za rządów Jerzego Buzka, jednak gabinet jego następcy – Leszka Millera – wycofał się z umowy ze Skandynawami.

SamYo19
sobota, 16 listopada 2019, 18:25

Niemcy zamkną elektrownie atomowe i uruchomią turbiny na gaz Rosji , powstanie jeszcze NS III i NS IV ,Niemcy uzależnią się od Rosji !!! Oni gaz a, my technologię niemiecką !! My musimy rozwinąć nasz LNG i gaz z Norwegii i USA i Katar i inni to będziemy trochę do przodu !!

kolod
sobota, 16 listopada 2019, 16:53

Nareszcie Gazprom ma z głowy Polske. Juz gazu nie bedziemy kupowac od Gazpromu tylko od Niemców. Dla Gazpromu te 9 miliardów metr. szesc. to mały pikus. Wszystko pójdzie NS I i NS II oraz SIła Syberii. Wiec o co tyle krzyku.

leming
sobota, 16 listopada 2019, 11:53

Bardzo dobra,polityczna decyzja.Przyniesie ona poprawę stosunków polsko-rosyjskich,skończą się fantasmagorie na temat zakręcania kurków.NS2 też niebawem zostanie ukończony i przestanie jątrzyć w naszych stosunkach,bo po prostu będzie.Niech między Polską a Rosją wyrosną Himalaje,dlatego też powinniśmy zaprzestać importu z Rosji ropy,węgla i innych surowców.

Tbf
piątek, 15 listopada 2019, 22:30

No to pora sadzić wierzbę energetyczną. Braki dostaw zniszczą przemysł chemiczny. A

MacGawer
sobota, 16 listopada 2019, 16:46

Rozsądni ludzie trzymają sie tak daleko od gazu jak to możliwe. Wybór tego paliwa do ogrzewania domu uważam za wielki błąd. Ale od dziesiecioleci trwa nagonka na to "ekologiczne" paliwo więc zużycie rośnie. Użyłem cudzysłowu gdyż w chwili gdy Niemcy zwiększyli indywidualną konsumpcję gazu spadła im jakość powietrza. Do tego stopnia, że KE wszczęła procedurę w tej sprawie. Oczywiście oficjalnie nikt nie oskarży o to gazu, winne są samochody które jak na ironię emitują coraz mniej zanieczyszczeń. Schroderyzacja najwyraźniej sięga dalej niż się nam zdaje, nawet europejscy specjaliści od ekologii jej się nie ustrzegli.

Wania
sobota, 16 listopada 2019, 16:24

Żartujesz chyba. Wszystko powinno zagrac. W ostaeczności jest możliwość zacumowania pływającego gazoportu i zakupów z Niemiec.

SimonTemplar
sobota, 16 listopada 2019, 06:59

Widać, że pojęcia większego o tym nie masz. Zakończenie realizacji kontraktu nie świadczy wcale o zakończeniu dostaw gazu z Rosji. Strony Polska i Rosyjska mają 3 lata na opracowanie i podpisanie nowego zanim dostawy gazu z Rosji zostaną przerwane. To bardzo dużo czasu. Obecnie pierwszy raz w historii Polska nie stoi na pozycji przegranego w negocjacjach, który to fakt Rosja bezlitośnie wykorzystywała. W latach 90tych ubiegłego wieku jeszcze niejaki Waldemar P. "wynegocjował" dla Polski ceny gazu na poziomie około 1000USD za 1 tyś.m3 gazu podczas gdy Niemcy- korzystając z tej samej linii przesyłowej - płacili za ten gaz nieco ponad 500 USD. Tak to wglądało. Na dzień dzisiejszy mamy taką opcję, że bierzemy gaz od Rosjan albo w rynkowych cenach i na ludzkich warunkach albo wcale. Bez łaski. Rosjanie albo się zgodzą i będziemy partnerami albo koniec zakupu najdroższego gazu w UE i zamykamy linię przesłową jaką jest gazociąg Jamał. Rosja.na to się przygotowała budując oba gazociągi NS1 i NS2 oraz przygotowując się do budowy NS3, a my przygitowaliśmy się i przygotowujemy podpisując umowy z USA i krajami arabskimi na dostawy gazu, budując gazoporty oraz gazociąg północny na.gaz od Norwegów. Gaz będzie w Polsce na pewno nieco droższy ale nie po 1000USD jak.swego czasu od rosyjskich braci. I na pewno.z dnia na dzien nikt nam kurka nie zakreci bez ostrzeżenia jak to juz 2krotnie robili Rosjanie udając, ze mają problemy. A w ciągu 3 lat można opracować wdrożenie alternatywy, chociażby w postaci budowy niwoczesnych elektrowni atomowych, minimum 2, co strasznie krytykują Niemcy i Rosjanje. Jak spojrzysz na mapę przebiegu instalacji gazowych w Europie ze szczególną uwagą na Niemcy to od razu zrozumiesz dlaczego tak jest. Wniosek? To kraje które nie zrobiły dywersyfikacji dostaw gazu jak Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia czy Bułgaria powinni sadzić wierzby energetyczne. Nie Polska. Niemcy będą wielkim hubem do dystrybucji rosyjskiego gazu w UE. Jak myślisz, zrobią to za darmo z dobrego serca czy chcą na tym świetnie zarobić? Ja stawiam na to drugie. Polityka dywersyfikacji gazu to jedyna świetna rzecz jaką udało się Polsce zrobić w 30letniej historii niepodległego kraju.

Młam
niedziela, 17 listopada 2019, 23:31

W punkt. Od siebie dodam, odnośnie końcówki twojego posta, nie tyle o zarobienie kasy, co o kontrolę, but na gardle i podział stref wpływów między Niemcami a Rosją. Pozdro.

Clan of Xymox
piątek, 15 listopada 2019, 18:37

Myślę , że PGNiGe podpisze nową umowę na dostawy gazu od Gazpromu. Orlen dalej kupuje rosyjską ropę, ale już na całkiem innych warunkach. Opłacało się zainwestować w Świnoujście.

Niuniu
piątek, 15 listopada 2019, 18:19

Teraz wzorem Ukrainy rezygnujemy z rosyjskiego gazu kupowanego od Gazpromu. Ale prawdopodobnie znów wzorem Ukrainy będziemy nadal kupować ten sam rosyjski gaz ale już od pośredników. I cena raczej nie będzie wbrew zapewnieniom konkurencyjna. Nie rozumiem też dla czego mimo zapewnień o osiągnięciu bezpieczeństwa energetycznegoznów sami z niego częściowo rezygnujemy. Dotychczas zagrożeniem dla Polski było to, że Gazprom z powodów politycznych może wstrzymać lub ograniczyć dostawy gazu do Polski. I aby temu zapobiec sami uprzedzając zagrożenie z Moskwy rezygnujemy z tych dostaw. Trochę to karkołomne. Uważam, że dla bezpieczeństwa energetycznego polski należy sprowadzać gaz z kilku źródeł w tym z Rosji. Oczywiście wobec działajacego Gazoportu i rurociągu BP zapotrzebowanie na gaz z Rosji jest mniejsze. Ale jest i kontrakt wieloletni na kilka mld m3 gazu rocznie z opcją na zwiększenie tego wolumenu tylko zwiększy Nasze bezpieczeństwo i poprawi Naszą pozycję negocjacyjną wobec innych źródeł dostaw. Boimy isę działań Moskwy motywowanych politycznie ajednocześnie sami podejmujemy decyzje ekonomiczne w 100% z powodów politycznych. A gaz nam nie tanieje. mimo tego, że podobno importujemy go coraz taniej.

Clan of Xymox
sobota, 16 listopada 2019, 18:41

W artykule stoi jak byk, że PGNiGe zgodnie z zasadami rozwiązuje obecną umowę. Nigdzie nie napisano, że Polska nie podpisze nowej umowy na dostawy gazu z Rosji. Oczywiście na zasadach uznawanych przez obie strony. Tak jak się dzieje w całym cywilizowanym świecie.

MacGawer
sobota, 16 listopada 2019, 16:39

Gaz indeksowany ropą od kilku lat drożeje, a nie tanieje. W tym roku tańszy jest tylko indeksowany gazowym spot. Czyli sprowadzamy ok. 10 mld gazu który podrożał i 3-4 mld m3 gazu który staniał. Nic dziwnego, że PGNiG w dziale dystrybucja i magazynowanie od dłuższego czasu ponosi straty. Mówiąc wprost dopłaca do gazu sprzedawanego dla klientów. Nawiasem mówiąc zamiast bić pianę na forum weź najnowszy raport Eurostatu o cenach gazu, a przekonasz się jaka jest prawda. W całej Europie podrożał, w tej chwili Kowalski ma jedną z najniższych cen!

Szept
niedziela, 17 listopada 2019, 22:12

Eurostat podaje ceny gazu dla konsumentów co nie ma żadnego przełożenia na ceny zakupu gazu przez poszczególne kraje, nie uwzględnia to obciążeń podatkowych, akcyz i marż. Patrząc w ten sposób jak ty można by dojść do wniosku że Niemcy kupują gaz o połowę drożej niż Polska co jest oczywistą bzdurą. Gaz dla przedsiębiorstw w Niemczech kosztuje prawie tyle samo co w Polsce, po prostu czytaj tabele ze zrozumieniem.

Wania
sobota, 16 listopada 2019, 16:30

Czy kupowałbyś coś od gościa, który sprzedawał ci o wiele drożej gdy byłeś w potrzebie mając teraz innych z niższymi cenami? Jeżeli dodasz do tego, że za te zawyżone ceny gość kupował sobie zabawki, żeby na ciebie napaść to chyba teraz wolałbyś kupować nawec nieco drożej od innych niz u niego po obniżkach. Mamy różne kierunki - Norwegia, USA, Bliski Wschód, swoje złoża. W ostateczności możemy też kupić od Niemców.

Jaa
sobota, 16 listopada 2019, 15:21

Mądrego to dobrze poczytać

Palmel
piątek, 15 listopada 2019, 17:33

i niech się nie zdziwią jak Rosja zamknie jamala a na zachód będą dostarczać gaz nordstrimami, ile stracimy na tranzycie gazu a ile nasz przemysł bo Rosja będzie sprzedawać gaz jeszcze taniej aby wykosić polskie firmy które używają gaz do produkcji aby nasze firmy stały się mniej konkurencyjne i wzrosły u nich koszty produkcji, a Putin to wiedział bo ma Ałtaj dzięki niemu wiedział o tym już dawno jaką decyzję podejmie nasz rząd

eVa
niedziela, 17 listopada 2019, 16:03

Przecież dzięki "super" umowom mamy najdroższy gaz w UE a dodatkowo nie zarabiamy na tranzycie

Kuba
niedziela, 17 listopada 2019, 00:44

21 mln zł dostajemy rocznie za tranzyt. To jest za darmo. Ukraina 3 mld.

Dred
sobota, 16 listopada 2019, 20:59

Na tranzycie nic nie stracimy, bo nie zarabiamy na nim dzięki umowom pana Pawlaka. Patrz raport NIKu

Tofik
sobota, 16 listopada 2019, 17:09

Widać że na kontraktach i tranzycie nie masz bladego pojęcia. W ramach przypomnienia Polska za czasów PO i nijaki Pawlak zrezygnował za pobieranie opłat za tranzyt. Polska zstracila wiele miliardów za taką uleglosc. Kolejna sprawa mówisz że Rosja będzie sprzedawać gaz jeszcze taniej i niby wykosi polskie firmy. Nie wiem skąd piszesz ale pewnie zza Buga bo my tutaj w Polsce czekamy od 30 lat na niższą cenę. Polska nie powinna martwić się niższą cenę gazu co innego Twoja Rosja.

gaz z wodą
sobota, 16 listopada 2019, 15:28

Aleś Amerykę odkrył. Po to budują NS 1 i 2 żeby właśnie zamykać gazociągi lądowe. Co do ceny to należało ten kontrakt wypowiedzieć z trzyletnim wyprzedzeniem, bo inaczej automatycznie przedłużyłby się na nastepne 5 lat (razem 8lat). Nikt przed ani po 2008r., a nawet inne państwa nie podpisały tak niekorzystnej umowy zarówno pod wzgledem ceny jak innych warunków, stąd bardzo dobrze że go wreszcie wypowiadają.

janusz
sobota, 16 listopada 2019, 15:01

Skoro nie zarabiamy nic na tranzycie to ile możemy stracić? A to nordstream 1 i 2 nie powstały po to by właśnie zamknąć jamał??? Jesteś jednym z tych co uwierzyli w lng po 500?

mc.
sobota, 16 listopada 2019, 15:00

Na tranzycie gazu stracimy... 23 mln PLN/ ROCZNIE. Taki kontrakt wynegocjował Pan Tusk. Na rynku jest nadmiar gazu. Myślę że Rosjanie mogą mieć problem z jego sprzedażą. Police i Azoty - dwa największe zakłady zużywające gaz zapewne będą korzystały z gazu norweskiego, czyli "polskiego" bo mamy tam wykupione złoża. Tak Rosjanie mogli się spodziewać co się wydarzy - ROBILI WSZYSTKO ŻEBYŚMY TO ZROBILI. To trochę tak jak w powiedzeniu: "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Mogli traktować nas poważnie i robić z nami interesy, ale nie chcieli. Pomysł zbudowania NS i NS2 pojawił się jeszcze PRZED zakończeniem budowy Jamału. I właśnie dlatego Rosjanie uparcie nie chcieli zbudować drugiej nitki Jamału. Proponowali nam "Pieremyczkę" czyli cukierek za szybą.

SimonTemplar
sobota, 16 listopada 2019, 07:06

Następny co się obudził. Rosja i Niemcy zaplanowali to już 15 lat temu. Własnie po to są 3 nitki gazociągów NordStream, bo po NS1 i NS2 będą budować NS3. Polska i tak zostałaby pozbawiona możliwości kupna bezpośredniego bo taki był cel od początku. Jamał idzie do zamknięcia. To jest też bat na Białoruś i Ukrainę bo Rosjanie poprzez gazociągi lądowe nie muszą dostarczac gazu do UE i będą mogli swobidnie podnosić ceny za gaz dostarczany bezpośrednio swoim "braciom". A oni nie mają wyboru i albo będą płacić Rosji tyle ile.ona chce albo brać za pośrednjctwem Niemiec jeszcze więcej Tylko Polska się zorientowała wcześniej co jest grane i możemy Rosji napisać: fajnie było ale dziękujemy. Ty naprawdę wierzysz, że po zakończeniu budowy wszystkich 3 nitek NS Rosja będzie chciała dostarczać gaz do Niemiec tranzytem przez Polskę? Ale z ciebie naiwniak.

Davien
piątek, 15 listopada 2019, 23:50

Palmel, nie będzie dostarczać bo własnei Niemcy usadzili rosyjskei marenia i NS/NS2 sa objete prawem unijnym wiec koniec monopolu, OPAL zablokowany, no i skonczył sie rumakowanie Gazpromu:)

staszek
piątek, 15 listopada 2019, 16:31

a jak Baltic Pipe nie wypali na czas?

Sarmata
sobota, 16 listopada 2019, 18:55

Zawsze można kupowac na wolnym rynku po cenach rynkowych.

prawieanonim
sobota, 16 listopada 2019, 14:44

Dlaczego ma nie wypalić skoro wydano już pozwolenia na budowę?

Althor
piątek, 15 listopada 2019, 16:18

No w końcu. A co z tą rura zrobimy skoro wszystko ma iść NS 1 i 2? Ktoś wie co się dzieje w takiej sytuacji?

Althor
piątek, 15 listopada 2019, 16:05

No nareszcie! Teraz tylko co z tą rura zrobić skoro wszystko ma iść NS 1 i 2?

Mario
piątek, 15 listopada 2019, 15:55

Bez cen gazu z innych żródeł trudno o komentarz. Chętnie zobaczę ceny np. gazu amerykańskiego bo one określą, mamy do czynienia z dywersyfikacją zaopatrzenia, czy kupujemy amerykańską przychylność. Europa jedzie na gazie rosyjskim.

tytus
piątek, 15 listopada 2019, 15:29

Co na to Tusk i Pawlak? :)

tyle
piątek, 15 listopada 2019, 14:38

Może nie wszyscy sobie zdają sprawę , ale Polska kupowała od Rosji i regularnie płaciła za naprawdę duże ilości gazu, porównywalne do tych jakie mają być przesyłane sławną Siłą Syberii do Chin. Koło takiego klienta normalny sprzedawca , chodzi na paluszkach i jest mu skłonny przychylić nieba.

suawek
sobota, 16 listopada 2019, 15:04

Otóz to. Normalny sprzedawca...

Szept
sobota, 16 listopada 2019, 12:26

Po co wypisywać takie głupoty, Siłą Syberii będzie dostarczane 38 mld m3 gazu rocznie a my kupujemy 10, a musimy kupować wg umowy 8. Tzn. że sami z siebie kupujemy więcej od Rosji więcej niż musimy o 2. Widzi kolega różnicę między 38 a 10? i wytłumaczy mi kolega dlaczego sami z siebie kupujemy więcej niż musimy tego drogiego, śmierdzącego rosyjskiego gazu? zamiast kupować wszystko w USA, Norwegii czy Katarze? Sytuacja całkiem jak z rosyjskim węglem, w mediach płacz i narzekanie jaki grogi i szkodliwy a po cichu kupujemy ile się da, zabawne nie?

Gość
piątek, 15 listopada 2019, 13:37

Popieram ta decyzję. Nareszcie będziemy kupować gaz po cenach rynkowych.

Babinicz
piątek, 15 listopada 2019, 11:53

Ogólnie pomysł niby spoko aleee moim zdaniem trochę ryzykowne tak wypowiadać nie mając gotowej rozbudowy terminalu LNG i połączenia ze złożami Norweskimi. Tak tylko mówię... Wystarczy przecież jakaś żabka pod ochroną czy inny ptaszek i leżymy z terminami budowy, prawda?

Wania
sobota, 16 listopada 2019, 16:23

Jako plab b jest przewidywany pływający terminal. W ostateczności możemy kupowac rosyjski gaz od Niemców. Niemcy też już budują gazoporty jak i Rosja zresztą. Rosja też inwestuje w gazowce widząc w tym przyszlość. Patrząc na to budowa ns1 i 2 była tylko decyzją polityczną.

Tweets Energetyka24