Wolna walka ze smogiem. Postępy skromne, jakość powietrza wciąż fatalna

8 lipca 2021, 12:08
smog-3125312_640
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Ogólnopolski program Czyste Powietrze przynosi efekty w zakresie wymiany kopciuchów i termomodernizacji domów, ale dla uzyskania zadowalającego efektu powinien objąć wsparciem także ludzi najuboższych – podkreślają eksperci Polskiego Alarmu Smogowego. Aby Polska wypełniła obowiązki narzucone prawem, tempo zmian antysmogowych musi być trzykrotnie wyższe. Ocena działań rządu i samorządu, jaka wynika z raportu przygotowanego przez PAS wspólnie z Europejskim Centrum Czystego Powietrza i Fundacją Frank Bold, nie jest pozytywna.

– Jeszcze nie widzimy efektów polityki antysmogowej. Jest źle zarówno na poziomie krajowym, jak i regionalnym. Istnieją obszary, w których postępy są widoczne, m.in. w zakresie niskiej emisji, ale są one zdecydowanie zbyt wolne, żebyśmy mogli myśleć realnie o poprawie jakości powietrza w perspektywie najbliższych dwóch–trzech lat – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.

Z raportu wynika, że tylko 1/3 analizowanych miejscowości wykazała się istotną poprawą stężeń zanieczyszczeń pyłowych. Aby spełnić wymogi prawne, przez następne 12 lat Polska musi zredukować emisję pyłu PM2,5 o 66,3 tys. ton. W ciągu 14 lat (do 2018 roku) udało się ją zredukować o niecałe 25 tys. ton. To pokazuje, że tempo zmian antysmogowych musi być trzykrotnie wyższe.

Największy udział w emisji pyłu PM2,5, PM10 oraz benzo(a)pirenu ma sektor niskiej emisji, czyli spalanie paliw stałych (węgla i drewna) głównie w domowych instalacjach grzewczych czy małych zakładach produkcyjnych. W obszarze walki z niską emisją eksperci pozytywnie ocenili uruchomienie i reformę ogólnopolskiego programu Czyste Powietrze, który finansuje wymianę przestarzałych pieców i termomodernizację domów jednorodzinnych. Dalej jednak wymaga on zmian, które mogłyby przyspieszyć tempo reformy.

– Wśród kwestii, które należałoby poprawić, jest obsługa beneficjenta. Docierają do nas sygnały, że ludzie wciąż mają problemy z obsługą wniosków o płatność. Biurokracja jest zdecydowanie czymś, co należałoby wyeliminować – ocenia Andrzej Guła.

Jego zdaniem program powinien uwzględniać również mechanizmy wsparcia dla najuboższych.

– Walka z niską emisją jest wciąż na początku drogi. W Polsce pozostaje około 3 mln kotłów na węgiel i drewno, które trzeba wymienić w perspektywie najbliższych kilku lat, i to jest gigantyczne wyzwanie. Bez tego na znaczącą poprawę jakości powietrza w Polsce nie mamy co liczyć – mówi lider PAS.

Reklama
Reklama

To wymaga również przyspieszenia działań na poziomie lokalnym. W 14 województwach przyjęto już wprawdzie uchwały antysmogowe, które nakładają konkretne obowiązki na właścicieli domów w związku z wymianą kopciuchów. Problem jednak w tym, że – jak podkreśla ekspert – samorządy nie odrobiły zadania i w niedostateczny sposób informują mieszkańców o tych obowiązkach. To istotne o tyle, że w dwóch województwach (podkarpackie i śląskie) najważniejsze zapisy ustawy (zakazujące używania kotłów starszych niż 10 lat) zaczną obowiązywać już od stycznia 2022 roku.

– Z naszych badań wynika, że 60 proc. właścicieli przestarzałych urządzeń grzewczych nie wie o tym, że będą musieli je wymienić w perspektywie roku, dwóch lub trzech, w zależności od prawa przyjętego w danym województwie. Jeżeli ci ludzie nie wiedzą o tym obowiązku, to ciężko się spodziewać, że będą masowo korzystać z programu Czyste Powietrze – podkreśla Andrzej Guła.

W skali kraju rocznie należy likwidować średnio ok. 425 tys. kotłów niespełniających wymogów uchwał antysmogowych. Szacunki te dotyczą wyłącznie budynków jednorodzinnych, a nie uwzględniają budownictwa wielorodzinnego. Eksperci podnoszą ten problem, że ani program Czyste Powietrze, ani ulga termomodernizacyjna nie oferują wsparcia dla mieszkań w budownictwie wielorodzinnym. Z kolei wsparcie finansowe dla jednostek samorządu terytorialnego nie powinno się ograniczać do kamienic będących w 100 proc. własnością komunalną, ale zostać rozszerzone na kamienice o własności mieszanej.

– Najgorzej oceniliśmy obszar transportu, w którym nie podjęto praktycznie żadnych działań. Od dawna Polski Alarm Smogowy apeluje do rządu o to, żeby stworzyć narzędzia, które umożliwią gminom skuteczną walkę z emisjami samochodowymi. Chodzi m.in. o stworzenie stref czystego transportu. Takiego narzędzia na chwilę obecną polskie miasta nie mają i dlatego też ciężko jest skutecznie walczyć z zanieczyszczeniami samochodowymi i komunikacyjnymi w dużych miastach – podkreśla lider PAS. – Kolejne kwestie to zahamowanie importu starych, najbardziej emisyjnych samochodów oraz wprowadzenie kar za usuwanie filtrów DPF.

Obszarem zaniedbanym przez rząd jest także eliminacja zanieczyszczeń przemysłowych. To z kolei wymaga m.in. reformy inspekcji ochrony środowiska, zaostrzenia wymagań emisyjnych dla zakładów przemysłowych czy przyjęcia prawa regulującego standardy zapachowe powietrza.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Michał
sobota, 17 lipca 2021, 14:07

Najgorsze w programie czyste powietrze jest cała papierologia . Męcząca ale do zrealizowania . Jestem żywym przykładem ,że się da , pomimo nerwów , mam modernizowaną kotłownie . Kocioł z dobrej klasy na pellet , przyszłościowy eei pellets , sprawdza się w 100 % warto !

Justyna
czwartek, 8 lipca 2021, 19:59

Dobrze, że chociaż piszą o tym, a nie głucha cisza i udawanie że nie ma tematu. Jeśli chodzi o sam program uważam to za bardzo sensowne rozwiązanie. Nie widzę innej drogi by pozbyć się smogu jak ekologiczne ogrzewanie. Zostało 9 lat do spełnienia założeń, więc sukcesywnie powoli napewno nam się uda. Natomiast jeśli chodzi o dofinansowania to napewno warto skorzystać z programu. Sami skorzystaliśmy CzystePowietrze.eu i pomimo górki papierów mamy porządny i ekologiczny kocioł polskiego producenta

MacGawer
piątek, 9 lipca 2021, 11:07

Wiesz, że wczoraj na Śląsku był duży smog? Że niewiele zabrakło (ok. mikrogram na m3) aby przekroczyć ustawowy poziom informowania o zanieczyszczeniach? Czyżby mieszkańcy Zabrza lub Rybnika gdzie było najgorzej w takie upały palili w "kopciuchach"? A może smog jest problemem znacznie bardziej złożonym niż sie aktywistom z PAS śniło? Po znalezieniu odpowiedzi na te pytania będzie można prowadzić prawdziwaą walkę z zanieczyszczeniami bo na razie widzę rąbankę popartą memami, a nie nauką.

Autorski
czwartek, 8 lipca 2021, 17:12

Mniej więcej połowy społeczeństwa, korzystającej z ogrzewania innego niż sieciowe w swoich domach lub mieszkaniach - kompletnie nie stać na taką inwestycję. Emerytka odpowiadająca za 0.0000000000001% emisji światowych ma zaciągnąć kredyt na remont domu i zmodernizowanie go bo tego oczekują ekolodzy? Ekologia tylko z pomyślunkiem i na miarę możliwości. A możliwości przeciętnego Polaka kontra Shell, Exonn Mobile czy inne koncerny naftowe, armatorzy, przewoźnicy, czy lotnictwo? Gdzie to się ma jedno do drugiego. No ale najłatwiej zwalić winę oraz konieczność na nas. Nie na multikorporacje.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 8 lipca 2021, 15:36

Grille w Warszawie "produkowały bardzo dużo smogu". Teraz mieszkańcy stolicy mogą wreszcie "odetchnąć pełną piersią", bo zabroniono ich używać.

Tweets Energetyka24