Greta Thunberg płynie do Europy katamaranem

14 listopada 2019, 09:35
Zrzut ekranu 2019-11-14 o 01.45.06
Fot. UN Photo /Cia Pak
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Szwedzka aktywistka Greta Thunberg wyruszyła z USA do Europy na pokładzie 15-metrowego katamaranu. Podróż ma potrwać od dwóch do czterech tygodni. Nastolatka chce dotrzeć na szczyt klimatyczny, który odbędzie się w Madrycie w grudniu.

Thunberg napisała w środę rano na Twitterze, że wypływa z Hampton w stanie Wirginia. Płynie razem z rodziną, która odpowiedziała na jej apel o znalezienie ekologicznego transportu do Europy. Ma nadzieję, że uda jej się dotrzeć na szczyt klimatyczny COP, który został przeniesiony z Santiago (Chile) do Madrytu (Hiszpania) i odbędzie się w grudniu.

Katamaran o nazwie La Vagabonde wypłynął z Hampton o 8 rano (14 czasu polskiego). Statek zostawia niewielki ślad węglowy - wykorzystuje energię słoneczną i hydrogeneratory. Jest wyposażony w toaletę - w przeciwieństwie do łodzi, którą Thunberg podróżowała z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku. "Na świecie jest wielu ludzi, którzy nie mają dostępu do toalety" - powiedziała aktywistka agencji AP o nowym udogodnieniu. "To nie jest aż takie ważne. Ale miło, że jest" - dodała.

Właściciele katamaranu, Australijczycy Riley Whitelum i Elayna Carausu, podróżują z 11-miesięcznym synem. Razem z nimi płynie Nikki Henderson, doświadczona żeglarka.

Podróż potrwa od dwóch do czterech tygodni. Załoga będzie musiała stawić czoło trudnym warunkom, które w listopadzie panują na Atlantyku.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
obserwator
piątek, 15 listopada 2019, 12:25

dziwię sie jak ludzi mogą słuchać tej niemądrej dziewczyny? stoi za nią lobby bogatych przedsiębiorców, którzy chcą zrobić interes na "ekologii" i "zmianach klimatu" - budować elektryczne samochody, robić baterie, żużywać coraz więcej surowców....

Naiwny
czwartek, 14 listopada 2019, 22:06

Hipokryzja do kwadratu. Taki katamaran ma niezły silnik spalinowy i nawet jak wieje to przy manewrach się go używa. Ale nie to jest najważniejsze. Katamarany i inne współczesne jachty zbudowane są w 90% i więcej procentach z tworzywa sztucznego i włókna szklanego/węglowego. Nawet żagle i olinowanie nie są już z surowców naturalnych. Recykilng takich jednostek jest praktycznie niewykonalny a jch produkcja wyjątkowo szkodliwa dla środowiska naturalnego. Jak najbardziej musimy dbać o ziemię na której żyjemy i na której będą żyć nasi potomkowie. Ale pamiętajmy, że liczba ludności dramatycznie szybko rośnie a duża część ludzkiej populacji żyje bez większości tego co My w Europie mamy na co dzień na każde skinienie ręką. Nadal tysiące dzieci, kobiet i mężczyzn umiera codziennie na całym świecie z powodu braku żywności, wody, lekarstw. Brak jest dosłownie wszystkiego co jest niezbędne do życia dla milionów ludzi. Do tego dochodzi permanentna przemoc której żródłem są konflikty często inicjowane przez najbogatsze Państwo świata USA. Najpierw uporządkujmy Nasz świat. Skończmy z przemocą. Zrezygnujmy z wojska i wojny jako metody na rozwiązywanie sporów. To jest wielokrotnie bardziej palący problem niż to jakiej rurki używamy do picia drinka.

Vistula
czwartek, 14 listopada 2019, 18:27

Zadam pytanie proste: i co z tego, że Greta płynie?

wp
czwartek, 14 listopada 2019, 12:35

Katamaran kosztuje pewnie z 5 milinów dolarów i nie jest zbudowany z trzciny i słomy!

Reklama
Tweets Energetyka24