Arabia Saudyjska nie chce wzrostu wydobycia ropy

9 października 2020, 16:29
oil-storage-tank-5015840_1280
Fot. Pixabay

Arabia Saudyjska rozważa podjęcie działań zmierzających do rewizji planu OPEC+ na przyszły rok - informuje "Wall Street Journal". Porozumienie zakłada, że od stycznia 2021 wydobycie ropy wzrośnie o 2 miliony baryłek dziennie.

Porozumienie OPEC+, które zakończyło rosyjsko - saudyjską wojnę naftową, zostało zawarte na początku kwietnia. Jego najważniejszym elementem jest deklaracja redukcji wydobycia, podzielona na kilka etapów. W pierwszym (od maja) obniżka miała wynieść 9,7 mln b/d, w drugim (od sierpnia) - 7,7 mln b/d, natomiast w trzecim (od stycznia 2021) - 5,8 mln b/d. Za punkt odniesienia uznano październik 2018.

Amerykańska gazeta podaje, że Arabia Saudyjska, jeden z największych na świecie "producentów" ropy, poważnie rozważa renegocjację ostatniej części porozumienia. Zdaniem źródeł "WSJ" wątpliwości wywołuje liczba przypadków koronawirusa (i potencjalne ograniczenia w podróżowaniu) oraz powrót na rynek libijskiej ropy. Może to ponownie doprowadzić do stanu głębokiej nierównowagi pomiędzy popytem i podażą.

Tymczasem, wrzesień był trzecim miesiącem z rzędu, w którym odnotowano wzrost wydobycia ropy naftowej w krajach OPEC.

Średnie dzienne wydobycie wyniosło 24,38 mln baryłek. Oznacza to wzrost o 160 tys. b/d w porównaniu do sierpnia oraz kontynuowanie trendu obserwowanego czerwca - kiedy to odnotowano z kolei najniższe wolumeny od trzydziestu lat.

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Niuniu
sobota, 10 października 2020, 02:51

Dopiero co pisaliście, że szykuje się kolejna naftowa wojna AS z Rosją. Skąd Wam się biorą takie pomysły?

Tweets Energetyka24