Waszyngton bije sankcjami w Nord Stream 2, Austria i Niemcy protestują

16 czerwca 2017, 13:42
Nord Stream 2

Amerykański Senat prawie jednomyślnie podjął decyzję o nałożeniu na Rosję nowych sankcji. Mają one ukarać państwo Władimira Putina za zajęcie Krymu, ingerowanie w wybory prezydenckie w USA i wspieranie syryjskiej wojny domowej. Uderzają one także w spółki współpracujące przy projekcie Nord Stream 2.

Jak informuje serwis euractiv.com, do pełnego obowiązywania nowe amerykańskie prawo potrzebuje jeszcze zgody Izby Reprezentantów i podpisu prezydenta. Jeśli do tego dojdzie, przegłosowane w Senacie regulacje nadadzą obecnie istniejącym sankcjom charakter prawa oraz pozwolą nałożyć nowe restrykcje na rosyjski sektor wydobywczy, metalurgiczny, stoczniowy i kolejowy.

Co więcej, amerykańskie sankcje uderzą w rosyjskie projekty energetyczne, m.in. w planowany gazociąg Nord Stream 2. Dostrzegły to rządy Austrii i Niemiec. Niemiecki minister spraw zagranicznych i austriacki kanclerz wydali wspólne oświadczenie, w których uznali, że nowe restrykcje USA stanowią ,,zagrożenie nałożenia nielegalnych sankcji” na unijne firmy zaangażowane w ten projekt. Podkreślili też, że zmiany te ,,wywrą negatywny wpływ na europejsko-amerykańskie relacje”. Zdaniem obu polityków, sankcje USA osłabią ,,wspólną pozycję”, którą państwa Europy i USA zajmują wobec konfliktu na Ukrainie. Jednocześnie, politycy ci oskarżyli Stany Zjednoczone o wykorzystywanie konfliktu między Moskwą a Kijowem do wspierania interesów swoich firm energetycznych, które mogą przesyłać gaz do Europy.

Zobacz także: Open season to nie koniec polsko-duńskich negocjacji ws. kosztów Baltic Pipe [ANALIZA]

Nowe  sankcje pozwolą amerykańskiemu Departamentowi Skarbu nałożyć kary na firmy, które wniosły znaczny wkład inwestycyjny w projekt Nord Stream 2. Biorą one na cel również podmioty, które wspierają rosyjski przemysł wydobywczy w rejonie Arktyki. Uzależniają również zdjęcie sankcji od zgody Kongresu. Za przyjęciem dokumentu głosowało 97 senatorów, przeciw było tylko dwóch (Mike Lee oraz Rand Paul).

Przypomnijmy: Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek magistrali gazowej z Rosji do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego z pominięciem krajów tranzytowych. Gazociąg o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie ma zostać oddany do użytku w 2019 roku. W projekt zaangażowane są firmy z Unii Europejskiej i rosyjski Gazprom.

 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
rob ercik
wtorek, 20 czerwca 2017, 21:25

ciekawe czy senat usa nalozy sankcje na usa za wywolanie syryjskiej wojny domowej, za zorganizowanie i przeprowadzenie zamachu stanu na ukrainie, za wywolanie wojny i bezprawne zajecie iraku, za zorganizowanie i wspieranie alquaidy isis i wielu wielu innych przestepsw ... ciekawe

Jaga
sobota, 17 czerwca 2017, 11:45

Bardzo dobrze niech Trump pogoni te szwabskie ścierwa

Pl
piątek, 16 czerwca 2017, 19:49

Super! Oby tak dalej.to sie wladi gotuje.

tak tylko pytam...
piątek, 16 czerwca 2017, 19:46

Cyt. "Zdaniem austriackiego i niemieckiego ministra, sankcje USA osłabią ,,wspólną pozycję”, którą państwa Europy i USA zajmują wobec konfliktu na Ukrainie." Panowie ministrowie, to szczyt obłudy, przecież to projekt NS2 uderza w Ukrainę i wzmacnia Rosję. To po której stronie konfliktu stoicie? Was trzeba trzymać na smyczy. I to krótkiej...

tak tylko...
niedziela, 18 czerwca 2017, 11:17

Widzę, że jakiś piewca rosyjskich interesów stara się pisać pod moim "nickiem"...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24