Waszczykowski dla E24: nie importujemy ropy ani gazu z Iranu. „Bogaćmy się na handlu z USA”

18 stycznia 2019, 09:51
32172913600_4c620d2cc4_k
Fot. Flickr Poland MFA/Fot. M. Jasiulewicz/MSZ

W rozmowie z red. Jakubem Wiechem Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych, mówił o konferencji ws. Bliskiego Wschodu, która w lutym ma się odbyć w Warszawie i jej wpływie na relacje Polska-Iran. Według polityka wydarzenie to nie spowoduje żadnych negatywnych zmian w dotychczasowych stosunkach handlowych w segmencie ropy i gazu.

Jakub Wiech: Panie Ministrze, jak Pana zdaniem konferencja dotycząca Bliskiego Wschodu, która ma odbyć się w Polsce, wpłynie na nasze relacje z Iranem na płaszczyźnie importu ropy i gazu z tego kraju?

Minister Witold Waszczykowski: Nie importujemy niczego z Iranu. Kilka lat temu przypłynęło do nas – w ramach testu możliwości dostaw – kilka tankowców, natomiast nasze relacje gospodarcze z Teheranem są dość symboliczne, na poziomie ok. 100 milionów euro. Nie oczekuję więc żadnych negatywnych zmian.

Polska od lat była otwarta wobec Iranu. Chcieliśmy na ten rynek wejść. Natomiast Iran nie jest zainteresowany. Iran jest zainteresowany prowadzeniem wymiany handlowej z największymi gospodarkami świata. Wielokrotnie tłumaczyłem Iranowi, że w Polsce można kupić to samo, co w Niemczech czy Francji, ale taniej, lecz nie było zainteresowania. Tam gospodarką kieruje polityka. Kupią gorszy produkt z Francji, bo to Francja, a nie z Polski.

A jakie korzyści na płaszczyźnie współpracy z USA możemy uzyskać dzięki organizacji tej konferencji?

Jedna konferencja oczywiście niczego istotnego nie zmienia. Ona może otworzyć pewien proces pokojowy na Bliskim Wschodzie, albo proces rozmowy o Iranie. Natomiast my już odnosimy ogromne korzyści ze współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, mianowicie przestaliśmy być państwem komunistycznym. Po drugie, dzięki USA weszliśmy do NATO. Dzięki amerykańskiej obecności mamy zwiększony poziom bezpieczeństwa, również energetycznego.

Mam nadzieję, że flaga amerykańska będzie powiewała nie tylko nad ambasadą, konsulatami i bazą USA, ale także nad biznesami. Na przykład Chińczycy nie wzbogacili się na handlu z Afryką. Ich bogactwo wynika z handlu z Ameryką. Idźmy tą drogą, bogaćmy się na handlu z największą gospodarką globu, a nie szukajmy jakichś dealów w Drugim czy Trzecim Świecie.

Dziękuję za rozmowę.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
taksobietylko
wtorek, 5 lutego 2019, 00:18

Dywersyfikacja polega na tym, żeby kupować wszędzie i nie być zależnym nigdzie... będąc politykiem dobrze to wiedzieć. Polec za wujka Sama jak mu się wszystko sypie z pudrem dla oka kamery na twarzy Trumpa włącznie, trochę głupio.

Ja66
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 09:50

Pan Waszczywkowski raczy zapominać (lub też manipuluje), że nie kilka lat temu a w zeszłym roku importowaliśmy jeszcze ropę z Iranu ale wujek Trump tupnął nogą i powiedział, że nie wolno. Niedawno PGNiG zamknęło swoje biuro w Iranie ale za to aktywnie działa w Arabii Saudyjskiej gdzie ma zamiar włączyć się w "poszukiwanie złóż ropy"! W kraju gdzie szacowany zapas ropy starzy w porywach na 25 lat.

sża
niedziela, 20 stycznia 2019, 19:48

Mieliśmy jabłka do nich eksportować, ale chyba nic z tego nie wyszło..

Doradca gospodarczy.
sobota, 19 stycznia 2019, 17:51

Polska eksportuje do USA ok. 3,8% swego calego eksportu, a najlepsza w handlu zagr. RFN, ktora staje na glowie by wejsc na lukratywny rynek USA dala rade eksportowac do USA ok. 9% swego calego eksportu, a i to dzieki zainwestowaniu w USA ponad 220 mld. euro oraz oferowaniu w USA produktow high-tech przerastajacych Polske. Troche wiecej ma UK, ktora ma hub lotniczy do USA i zwiazki kulturowe oraz wspolny jezyk. Komponenty firmy USA biora z Meksyku bezposrednio z produkcji, do swych tasm produkcyjnych, czyli bez kosztow magazynowania Polska nie jest wstanie przebic Meksyku na rynku USA. Zwiekszenie polskiego eksportu do USA ponad 4% nie jest mozliwe, bo min. USA sa za daleko. Chyba ze tak jak Chiny zaoferujemy firmom USA niezbedne w produkcji high-tech metale oraz pracownikow gotowych pracowac za chinskie place. Poniewaz nie mozemy, to Polska zwiekszy eksport do USA ponad 4% za moze 50 lat. Chyba, ze zamiast bogacic sie na handlu z USA bedziemy do naszego eksportu do USA doplacac.

Xd
sobota, 19 stycznia 2019, 08:06

panie witoldzie cały wczorajszy wieczór pokazywali tą najbogatrzą gospodarkę gdzie po 3 tygodniach bez pensji ludzie nie mają co jeść

Naiwny
sobota, 19 stycznia 2019, 00:58

Wg GUS w 2016r eksport do USA to cale 2,3% polskiego eksportu a import to 2,8% polskiego importu. To naprawdę strasznie ważny partner. Co tam €ę do której eksport to ponad 80% całego polskiego eksportu. Pan Waszczykowski jakoś pomija fakt, że Polska godząc się na gospodarza w/w konferencji działa wbrew stanowisku UE wsprawie Iranu i jednostronnemu wyjściu USA z porozumienia z Iranem. Tym samym otwieramy kolejne pole konfliktu z krajami UE do ktorych eksportujemy 80% całego naszego eksportu. Bardzo inteligentnie. I jak dyplomatycznie.

Stiven
sobota, 19 stycznia 2019, 00:51

Drugi czy trzeci świat powinien się dogadywać z podobnymi gospodarkami .Interesy z silniejszym niosą wysokie ryzyko straty .

kol
piątek, 18 stycznia 2019, 19:48

Wszystko fajnie pięknie, ale na czym ten nasz sojusz polsko-amerykański ma się opierać? Na razie to my uchwalamy ustawę 447, na groźby Mosbacher odpuszczamy amerykańskim firmom, kupujemy gaz nie wiadomo za ile, kupujemy najdroższą OPL, która co ciekawe nawet nie istnieje, psujemy sobie relacje Iranem i Chinami. Ile jest jeszcze wart ten Fort Trump?

sd
piątek, 18 stycznia 2019, 18:37

Niska wymiana handlowa wynika z sankcji nałożonych na Iran a PGNiG nieprzypadkowo otworzyło biuro w Iranie (kilka dni temu samo z siebie a nie na wsniosek Irańczyków zamknęło). Iran to bardzo perspektywiczny rynek a polskie produkty z powodzeniem sprzedałyby się tam po zniesieniu sankcji .. sprzedałyby się ale już nie sprzedadzą. Irański gaz tańszy 2-3 krotnie od amerykańskiego LNG będą importować wszyscy ale nie Polska. Total już pali się do powrotu do Iranu. Jednym nierozważnym krokiem jakim było zostanie liderem antyirańskiej nagonki pozbawiliśmy się dostępu do wyjątkowo perspektywicznego rynku energii. PGNiG podpisało kontrakt na zakup LNG z nieistniejących terminali w zatoce meksykańskiej na ponad 20 lat na 1/3 polskiego rocznego zużycia. Ceny nie znamy ale Polska będzie musiała zapłacić za transport LNG i tak zamiast dywersyfikować dostawy uzależnia się od następnego monopolisty tym razem zza oceanu. A propos bogacenia się. Co zyskały polskie firmy na horrendalnie drogich zakupach amerykańskiego uzbrojenia (prawie 1 mld dolarów przepłacony 1szy etap Wisły) ? Jakiś konkretny offset ? Jak wyglądały negocjacje ws Homara ? Co tak naprawdę mamy z sojuszu z USA poza roszczeniami w ramach ustawy 447 ? Dzięki ambasador Mosbacher to jak na razie bogacą się firmy amerykańskie które nie płacą w Polsce praktycznie żadnych podatków. Rząd miał wprowadzić tzw podatek od źródła ale z wiadomych powodów nie wprowadzi.

Paweł P.
piątek, 18 stycznia 2019, 15:19

Chyba w sedno. Już na wykopie, sprostowanie tematu wiz.

Hipokryci daremnie ukryci
piątek, 18 stycznia 2019, 14:40

Ile pychy, arogancji w tych słowach. Jak ktoś taki może nazywać się dyplomatą? Niestety nasi amerykańscy sojusznicy postrzegają nas tak, jak ten Pan myśli o Iranie, czyli widzą Polskę jako kraj 3. świata z 2. ligową gospodarką

Tweets Energetyka24