Wałęsa broni Gazpromu: Polsce bardziej opłaca się gaz z Rosji niż z USA

20 maja 2020, 11:49
wałęsa otua facebook
Facebook.com/Lech Wałęsa

- Dla Polski bardziej opłacalne ekonomicznie i łatwiejsze jest kupowanie gazu z Rosji, a nie z USA - powiedział w wywiadzie dla agencji TASS były prezydent Lech Wałęsa.

Odpowiadając na pytanie o decyzję Polski o rezygnacji z zakupu rosyjskiego gazu od 2022 r., zastępując go m.in. amerykańskim LNG, Wałęsa wyraził opinię, że jest on znacznie droższy. "Z Moskwy do Warszawy jest bliżej niż z Nowego Jorku. Tam musi być tylko drożej. Dlaczego potrzebujemy tak wysokich kosztów?" – mówił Wałęsa.

"Jeśli wszystko jest w porządku, to z Moskwy jest o połowę taniej niż z Nowego Jorku. To oczywiste. Po co kupować więcej, jeśli zamiast tego możesz zwiększyć pensje. Ale ponieważ nie możemy się zgodzić, nie ufamy sobie, my oszczędzamy tyle, ile możemy i kupujemy w USA" - powiedział.

W 2018 roku ówczesny prezes PGNiG Piotr Woźniak powiedział, że cena gazu z USA będzie 20-30% niższa niż tego z Rosji. Nieco później w podobnym tonie wypowiedział się Jarosław Kaczyński, mówiąc że cena gazu z USA będzie "o jedną trzecią niższa" od rosyjskiego. Słowa te zawarł w liście do Woźniaka po podpisaniu kontraktu przez PGNiG z amerykańskim Cheniere Energy.

Zostało to poddane dogłębnej analizie przez nasz portal. "Jak podaje portal naturalgasintel.com, klauzula cenowa kontraktu PGNiG z Cheniere indeksowana jest do ceny gazu w amerykańskim Henry Hub, zawiera też marżę dla sprzedawcy. Tymczasem, od początku 2019 roku cena błękitnego paliwa w tym punkcie gwałtownie spada. W ciągu lipca kształtowała się ona na rekordowo niskim poziomie ok. 75 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Nawet pod doliczeniu niejawnej marży i gazyfikacji, cena powinna oscylować w okolicach 90-110 dolarów. Do tego doliczyć trzeba koszty frachtu i regazyfikacji, które szacuje się na ok. 40-50 dolarów. Wniosek: za 1000 metrów sześciennych gazu z USA strona polska płaci mniej więcej 140-160 dolarów.

Natomiast średnia (dość niska) cena surowca rosyjskiego eksportowanego w pierwszym półroczu 2019 roku na rynek europejski to prawie 180 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Gaz z Rosji zalicza w tym roku istotne spadki cen - to m.in. dzięki taniemu błękitnemu paliwu Niemcy mogły pochwalić się spadkiem udziału węgla w miksie energetycznym.

Jednakże Polska nie ma szans na kupowanie rosyjskiego gazu po takiej cenie. Wynika to z wynegocjowanego w latach 2009-2010 kontraktu gazowego, który zawiera klauzulę indeksującą cenę gazu do ceny ropy naftowej. Ta zaś w pierwszych 6 miesiącach potrafiła wspiąć się nawet na poziom powyżej 74 dolarów za baryłkę" - pisał wówczas (lipiec 2019) na łamach E24 Jakub Wiech.

A jak sytuacja zmieniła się do lipca 2019 roku? Od tamtej pory ceny gazu zanotowały dalszy spadek. Rynek znalazł się pomiędzy Scyllą i Charybdą - z jednej strony mamy ostrą konkurencję dostawców a z drugiej drastyczny spadek popytu na surowce energetyczne spowodowane epidemią koronawirusa. 

Wedle danych z połowy maja 2020 w największym hubie gazowym UE, TTF w Holandii, cena gazu do dostawy następnego dnia spadła do 53,7 USD za tysiąc metrów sześciennych. To o 20% mniej niż na koniec kwietnia i trzykrotnie mniej niż rok temu.

Kontrakty na dostawy pod koniec ubiegłego tygodnia spadły jeszcze niżej - do 52 USD za tysiąc metrów sześciennych. Nieco droższe - 71 dolarów za tysiąc metrów sześciennych - koszty gazu w austriackim hubie Baumgarten, który jest największym punktem dystrybucji rosyjskich dostaw do Europy.

dcz/TASS/finanz.ru/energetyka24.com

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Misiek
wtorek, 7 lipca 2020, 11:33

co do ceny gazu, to ja mam małe pytanko. ten gaz rurociągami jest prowadzony, Pewnie ma znaczenie kto rurociąg wybudował, bo trzeba było wziąść kredyt i potem go spłacać. I tu pytanie do fachowców i znawców tematu, czy Jamal nie został wybudowany za pieniądze Gazpromu, a NS1 za pieniądze Niemców? Myślicie ze to powinno mieć i ma wpływ na cenę gazu? według mnie Niemcy mają taniej bo nie spłacają kredytu na rurociąg a my musimy. Może się mylę?

MT
sobota, 23 maja 2020, 00:37

No i po raz kolejny portal Energetyka24 (E24) usiłuje nas przekonać, że amerykański gaz jest rzekomo tańszy od rosyjskiego. Pozwolę odnieść się do tzw. „dogłębnej analizy”, jaką popełnił portal E24 w piątym akapicie powyższego artykułu. Jest to powielenie treści innego artykułu E24, autorstwa p. Jakuba WIECHA z dnia z 29 lipca pt. „Kaczyński miał rację ...”. Zestawienie wniosków z owej „analizy” i ceny końcowej gazu, jaką portal E24 sobie wykalkulował z oficjalnymi danymi amerykańskimi publikowanymi przez Departament Energii Stanów Zjednoczonych (US Department of Energy - US DoE) i przez amerykańską Administrację Informacji Energetycznej (Energy Information Administration - EIA) jest dla redaktorów E24 po prostu miażdżące! .... Ale po kolei. Rzeczywiście cena gazu na nowojorskiej giełdzie (indeks Henry Hub) wynosiła w lipcu 2019 r. ok. 75 USD (czasem nieco mniej, czasem nieco więcej). Dalej jednak E24 pisze o jakimś „ ... doliczeniu niejawnej marży i gazyfikacji” a potem „cena powinna oscylować w okolicach 90-110 dolarów”. I tu pojawia się szereg pytań. Po pierwsze: o jakiej to „gazyfikacji” pisze portal E24, w jakim celu gazyfikuje się coś, co już jest gazem i gdzie panowie redaktorzy E24 uczyli się fizyki? Po drugie: czy cena POWINNA oscylować, czy też cena FAKTYCZNIE mieści się w przedziale 90-110 dolarów i jak to E24 wykalkulował? I po trzecie: gdzie portal E24 uwzględnił koszt SKRAPLANIA gazu (przecież gaz przed załadunkiem na statek się skrapla, by zmniejszyć objętość, a nie gazyfikuje !!!)? Jest to bardzo istotne, gdyż koszt skraplania jest wyższy od giełdowej ceny samego gazu i znacząco wpływa na cenę końcową, jaką płaci odbiorca. Wg corocznego, uaktualnianego co miesiąc, raportu US DoE koszt skraplania gazu to 3 USD za 1 MMBTu (milion tzw. brytyjskich jednostek termicznych) czyli 108 USD za 1000 m3 (stosuję przeliczniki PGNiG - można znaleźć na ich stronie www). W połowie 2019 r. niektórym odbiorcom udało się spuścić opłatę za skraplanie do 2 USD za 1 MMBTu czyli do 72 USD za 1000 m3. Przyjmując niższą stawkę za skroplenie i sumując ja z ceną giełdową gazu otrzymamy kwotę 147 USD. A jeszcze marża dla sprzedawcy, koszt transportu przez Atlantyk i koszt regazyfikacji w Świnoujściu. Gołym okiem widać, że owe „ ... mniej więcej 140 - 160 dolarów ...”, jakie strona polska rzekomo płaci za 1000 m3 gazu z USA to czysta fikcja! Jeśli przyjmiemy wyższą stawkę za skraplanie to będzie jeszcze gorzej! ..... Ceny gazu importowanego z USA można znaleźć na stronach internetowych US DoE i EIA. Jeśli chodzi o US DoE to do czerwca 2019 r. publikowano ceny gazu przypisane do każdej jednej dostawy (czyli każdego statku), zaś od lipca US DoE podaje średnie ceny dla każdego terminalu załadowczego, z uwzględnieniem kosztu skraplania. W lipcu 2019 r. średnia cena dla terminalu Sabine Pass wynosiła 4,93 USD za 1 MMBTu czyli 177,5 USD za 1000 m3. Pamiętajmy, że jest to sprzedaż w formule "free on-board" (FOB), tzn., że jesteśmy właścicielami LNG już w terminalu załadowczym. Trzeba więc jeszcze doliczyć koszty transportu przez Atlantyk i regazyfikacji w Świnoujściu. Przyjmijmy wartości podane przez E24, tj. 40-50 USD za 1000 m3. Po zsumowaniu wychodzi cena ok. 217-227 USD za 1000 m3. .... Natomiast EIA podaje cenę LNG dla Polski z lipca 2019 r. - 3,17 USD za 1000cf (tysiąc stóp sześciennych) czyli, stosując przeliczniki PGNiG, ok. 112 USD za za 1000 m3. Po dodaniu kosztów skroplenia (niższa stawka - 72 USD) oraz kosztów frachtu i regazyfikacji (40-50 USD) otrzymamy ok. 224-234 USD za 1000 m3. ........ No i mit o „tanim” amerykańskim gazie został obalony. I to przez samych Amerykanów. .... Zachęcam forumowiczów do odwiedzenia stron internetowych US DoE i EIA. Jeśli ktoś dotarł do informacji, ile płacimy za gaz Rosjanom, a ile Katarczykom, to będę wdzięczny za post. Pozdrawiam.

El Gato
niedziela, 24 maja 2020, 18:32

Dziękuję za profesjonalne podejscie do tematu.

sobota, 23 maja 2020, 14:58

Dziękujemy. Prosimy o więcej. Nie lubimy być okłamywani. Sprawdzimy.

rmarcin555
środa, 20 maja 2020, 20:50

Przecież kontrakt z Amerykanami został utajniony, więc o jakich informacjach mówicie? To są czyste spekulacje. Jedyne co jest znane to cena spot. Koszty skraplania i regazyfikacji podobno są stałe. Koszty transportu zmieniają się wraz z rynkiem. Problemy z ceną rosyjskiego gazu: tow. Jasiński powinien umieć udzielić odpowiedzi. Gdyby gaz amerykański był tańszy to Niemcy pierwsi by się po niego ustawili.

XP5
czwartek, 21 maja 2020, 11:25

Niemcy oparli swoją gospodarkę na dostawach gazu z rosji, bonusem ma być redystrybucja na całą europę. W kontekście budowania gospodarki europejskiej ( czytaj niemieckiej ) w opozycji do USA - tworzenie imperium regionalnego - ustawianie się w kolejce - czyli uzależnianie od USA jawi się słabo.

Alchemik
czwartek, 21 maja 2020, 11:13

Zgadza się, rosyjski gaz jest oczywiście tańszy od np. gazu skroplonego z USA, problem w tym, że dla Polski do tej pory tańszy nie był, może w końcu się to zmieni i Rosja przestanie nas "karać" droższym gazem.

czytelnik D24
poniedziałek, 25 maja 2020, 02:57

Tańszy? Zależy dla kogo. Rosja rekompensuje sobie tani gaz dla Niemiec zdzierając haracze na zmonopolizowanych rynkach krajów Europy Środkowo-Wschodniej gdzie rosyjski gaz jest po 2-3 krotne zawyżonych cenach. Kiedy owe kraje uniezależnią się od Gazpromu to rosyjski tanio gaz dla Niemiec przestanie być tani z dnia na dzień. Już nawet Łukaszenka odważnie powiedział że tani gaz z Rosji to bujda na resorach.

czwartek, 21 maja 2020, 01:40

zarejestrowałeś że cena rosyjskiego gazu dla niemiec i dla polski? Po co używasz argumentu "bo Niemcy"? Nie jesteśmy Niemcami i ceny mięliśmy inne. Oczekujesz odpowiedzi od Jasińskiego, ale odpowiedź cie nie interesuje....

krzys
środa, 20 maja 2020, 17:09

Redakcja zaprzestała zamieszczania artykułów Repetowicza, w zamian tego Wałęsa?

Bolesław
środa, 20 maja 2020, 16:01

Jakoś mnie to nie dziwi...

Tweets Energetyka24