W grudniu decyzja KE o dofinansowaniu Gazociągu Polska - Litwa

23 września 2014, 10:33
Energetyka24
Energetyka24

W połowie grudnia możemy się spodziewać odpowiedzi Komisji Europejskiej w sprawie wniosku dotyczącego dofinansowania Gazociągu Polska – Litwa. 

Wniosek o dofinansowanie złożyła spółka Gaz – System, która odpowiada za przesył surowca na terenie Polski.  

Szacuje się, że połączenie gazowe Polska - Litwa będzie kosztować nawet 550 mln Euro. Planowana roczna przepustowość interkonektora będzie oscylować wokół 5 miliardów metrów sześciennych surowca. 

Budowa interkonektora z Litwą oznacza możliwość reeksportu surowca z Polski pozyskanego drogą morską z gazoportu w Świnoujściu, co znacznie poszerza nasze możliwości nie tylko biznesowe, ale także tworzy nowe szanse w zakresie budowania pozycji regionalnego „stabilizatora” na rynku energii w odniesieniu do państw bałtyckich. Z drugiej strony wspomniana inwestycja zabezpieczy Litwę przed wojną gazową z Gazpromem. W tym zakresie terminal regazyfikujący w Kłajpedzie okazuje się bowiem niewystarczający (pisaliśmy o tym tutaj). 

Przy okazji Gazociągu Polska - Litwa warto przypomnieć, że zaawansowana jest także druga inwestycja o równie istotnym znaczeniu – most energetyczny z Litwą. Tym samym Polska ma szansę w sposób kompleksowy rozwiązać dylemat dotyczący potencjalnych nadwyżek w zakresie produkcji energii (uruchomienie gazoportu, budowa elektrowni atomowej i w dalszej przyszłości łupki), co budziło do tej pory poważne obawy u niektórych analityków. Pytanie – łupki czy atom staje się bezcelowe, bo odpowiedź dziś zdaje się brzmieć: i łupki i atom... a także gaz!  

Maciej Sankowski 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Polak
wtorek, 23 września 2014, 11:26

Żadnych gazociągów na Litwę dokąd nie skończy z dyskryminacją Polaków tam mieszkających, przede wszystkim kwestia reprywatyzacji! Jak Polska sama siebie nie będzie szanować to nikt nas nie będzie szanował tylko uważał za frajera.

Boleslaw Loleslaw
wtorek, 23 września 2014, 11:24

Nie bardzo rozumiem po co budowac siatke rurociagow miedzy krajami ktore nie posiadaja gazu - nie sa jego producentami. Przeciez z pustego nawet Salomon nie naleje. Litwini posiadaja juz dzialajacy gazoport, czego Polska nie posiada! Ja rozumiem, ze przyszlosciowo moze i to ma sens, ale skoro ruscy wysadzili pierwszy gazociag to drugi nie zrobi im roznicy. Moze lepiej wysylac na Litwe wegiel zamiast gazu. Jak zbombarduja to troche sie spali a reszte wyzbiera! Niemcy podczas ostatniej wojny przerzucili sie na gaz drzewny, bo tego drewna bylo sporo w ZSRR i nie trzeba bylo wysylac cystern. Patrzac na kraje nadbaltyckie to moze niech nasadza drzew (ludzi malo, tereny wielkosci Polski) i niech zgazowuja to drewno. Jak sowieci zbombarduja to troche sie spali a reszte wyzbiera i beda nawet szczypki na podpalke.

Tweets Energetyka24