USA: Sankcje przeciwko Nord Stream 2 to tylko jedno z dostępnych narzędzi

15 lutego 2021, 14:37
9282797883_07a4b721be_k
Fot. Steven Miller / Flickr

Jednostronne sankcje to tylko jedno z narzędzi w arsenale Waszyngtonu - oświadczył Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu. Skomentował on w ten sposób sprawę kontrowersyjnego rurociągu Nord Stream 2.

Na wstępie rzecznik podkreślił, że stanowisko USA wobec projektu pozostaje bez zmian: „Prezydent Biden dał jasno do zrozumienia, że Nord Stream 2 to zły interes, ponieważ dzieli Europę”. Dodał, że „naraża on Ukrainę i Europę Środkową na rosyjskie manipulacje oraz jest sprzeczny z europejskimi celami w zakresie energii i bezpieczeństwa”.

„Nadal monitorujemy działania mające na celu ukończenie budowy lub certyfikację rurociągu, a jeśli będą one  miały miejsce, to podejmiemy decyzję o zastosowaniu sankcji” - mówił Ned Price.

Wspomniał również: „Chciałbym jednak dodać, ze sankcje to tylko jedno z wielu ważnych narzędzi. Będziemy ściśle współpracować z naszymi sojusznikami oraz partnerami, aby wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Europy i zabezpieczyć się przeciwko tego rodzaju drapieżnym zachowaniom”.

W świetle pojawiających się co jakiś czas doniesień o zakulisowych negocjacjach ws. Nord Stream 2, trudno oprzeć się wrażeniu, że nowa amerykańska administracja ustami Neda Price'a zaczyna niuansować swoje stanowisko i otwierać drogę do "innych rozwiązań". To byłaby fatalna informacja dla Polski, Ukrainy oraz państw regionu.

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
klawiatura
poniedziałek, 15 lutego 2021, 16:58

Dobrze, że biden wie co jest sprzeczne, a co nie z europejskimi celami w zakresie energii i bezpieczeństwa. Pewnie za chwilę się dowiem, że handel z Chinami też zagraża bezpieczeństwu.

Alchemik
wtorek, 16 lutego 2021, 14:56

Czyli według Ciebie uzależnienie się od Rosyjskiego gazu zwiększy bezpieczeństwo Europy, proste pytanie, tak czy nie?

olco
środa, 17 lutego 2021, 10:55

Czy według Ciebie uzależnienie się od amerykanskiego gazu zwiększy bezpieczeństwo Europy, proste pytanie, tak czy nie?

czytelnik D24
środa, 17 lutego 2021, 18:25

A kiedy to USA zagrażały militarnie Europie?

Raf
wtorek, 16 lutego 2021, 19:16

Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie używając słowa "uzależnienie". Pytanie jest inne - czy uruchomienie NS2 rzeczywiście spowoduje uzależnienie się niektórych państw od rosyjskiego gazu. Nie można komuś zabraniać handlu z innym państwem - Niemcy jak będą chcieli handlować z Rosją to i tak to będą robić. Z drugiej strony pokazuje to na jakiej jesteśmy pozycji na arenie międzynarodowej.

Valdore
środa, 17 lutego 2021, 15:44

To nie będą handlowac z USA i wtedy zobaczymy czy to sie Niemcom opłaci.

HeHe
czwartek, 18 lutego 2021, 10:29

Nie ma alternatywy - albo handel Niemiec z USA albo handel Niemiec z Rosją. Niemcy będą handlować z tym z kim zechcą.

qwert
czwartek, 18 lutego 2021, 08:48

To zaczną handlować z Chinami i wtedy zobaczymy czy to się Niemcom opłaca

Niuniu
poniedziałek, 15 lutego 2021, 16:06

W styczniu i lutym 2021r w wyniku ostrej zimy znacznie zwiększyło się zapotrzebowanie w Europie na gaz ziemny. Czy USA w tym okresie zwiększyło dostawy do Nas gazu LNG? Przecież w Europie jest sporo terminali LNG i ani w styczniu 2021 ani teraz nie pracują one w 100% swej wydajności. Nawet Nasz Gazoport nie jest w pełni wykorzystywany. A przecież w tym samym okresie USA znacznie zwiększyło eksport do Azji. Czyli gaz był tylko nie popłynął do Europy. To taka luźna uwaga w temacie dyskusji o "bezpieczeństwie" energetycznym i możliwościach wykorzystywania gazu w niecnych celach. A przecież najlepiej pokazali by Nam, że NS2 jest bes sensu jak by właśnie w styczniu zwiększyli zdecydowanie dostawy spotowe LNG do Europy w konkurencyjnych cenach. Oczywiście Amerykanie są właścicielami swego gazu i co z nim robią ponad to co jest zakontraktowane to ich sprawa. Tak jak sprawą Europy jest gdzie ten gaz kupuje.

Tweets Energetyka24