Ursus otrzymał kredyt na produkcję elektrycznych autobusów

14 marca 2018, 14:29
bus-2429091_1920
Fot. Pixabay

W piątek 9 marca Ursus Bus podpisał z BGK umowę kredytową, na mocy której bank udzieli finansowania dla bieżącej działalności spółki.

Pozyskane w ten sposób środki w kwocie 108 milionów złotych mają być przeznaczone na potrzeby realizacji pięciu kontraktów na dostawy autobusów i trolejbusów do Zielonej Góry, Szczecinka, Katowic i Lublina. Spłata kapitału w ramach umów kredytowych będzie następować ze środków otrzymanych za dostawy autobusów, w terminie do dnia 31 marca 2019 r.

"Nawiązana współpraca zapewni stabilizację ambitnym planom spółki i wpłynie korzystnie na rozwój elektromobilności i podniesienie jakości życia w miastach" – mówi Karol Zarajczyk, prezes zarządu Ursusa.

W ubiegłym roku Ursus wygrał przetargi na dostawę 10 autobusów elektrycznych dla Szczecinka, 5 dla Katowic, 47 dla Zielonej Góry, 3 dla Środy Śląskiej i 2 dla Łomianek, a także 15 trolejbusów dla Lublina.

Jak podaje spółka aktualna wartość zamówień na 2018 rok na dostawę elektrycznych autobusów przekroczyła już 180 milionów złotych, stanowiąc ponad 20 proc. udziału w przychodach całej Grupy.

jw/materiały prasowe ORPA

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
avik
poniedziałek, 19 marca 2018, 14:41

Na kopalni Wieczorek cisza, bo próba zakończyła się niepowodzeniem. To i cisza nie dziwi a brak sukcesu zastanawia. Pan się kolego zastanowi co pisze z tym zgazowanie węgla pod ziemią i poczyta jakie temu towarzyszą gazy (z tych toksycznych), później skonsultuje z geologiem szansę na szczelność naszych górotworów i spojrzy na mapę co jest na naszymi kopalniami. I teraz kluczowe: kto zaryzykuje szczelność warstw oddzielających ludzi od złóż zgazowywanego węgla pod nimi? Pan? Taki eksperyment z dużą szansą na dużą katastrofę ekologiczno-populacyjną.

JSM
czwartek, 15 marca 2018, 14:42

Wodór! Tylko wodór jest paliwem przyszłości. Wodoru możemy w tani sposób mieć nieograniczoną ilość poprzez podziemne zgazowywanie węgla. Zamiast spalać węgiel z 45% sprawnością (+ gigantyczne koszty wydobycia i smogu) lepiej zgazować go pod ziemią z 90% sprawnością i bez pyłów. Rachunek jest taki: Tona węgla na kopalni to 100 USD. Zyskowność dobrze zarządzanej kopalni nigdy nie osiąga nawet 10%. Czyli tona węgla w złożu ma wartość 10% ze 100 USD = 10USD Z tony węgla można uzyskać wodór będący równoważnikiem około 500 m3 gazu ziemnego wysokometanowego za który musielibyśmy zapłacić Rosji 200-220 USD. A jeszcze zostaje nam tlenek węgla dla przemysłu chemicznego do produkcji plastików. Technologia została sprawdzona 4 lata temu w kopalni Wieczorek. I cisza. Rząd nie ma pieniędzy. Wolą wydawać dziesiątki miliardów na elektrownię atomową.