Ukraińcy dziękują Amerykanom za projekt nowych sankcji przeciwko Nord Stream 2

5 czerwca 2020, 15:59
nsp2-connecting-pipe-sections-above-water-axel-schmidt-1-201908-small-rgb-2
Fot. www.nord-stream2.com

Ukraiński Naftohaz podziękował amerykańskim politykom za projekt ustawy zaostrzającej sankcje wobec Nord Stream 2.

„Naftohaz jest wdzięczny senatorom oraz innym przyjaciołom Ukrainy w Stanach Zjednoczonych” - czytamy w komunikacie spółki. Przyczyną tejże wdzięczności jest oczywiście projekt regulacji zaostrzających sankcje dla podmiotów zaangażowanych w realizację projektu Nord Stream 2.

Ukraińcy chwalą się, że podobnie jak w przypadku Protecting Europe’s Energy Security Act, tak i teraz współpracowali z amerykańskim kongresem oraz Białym Domem. Przekazane informacje dotyczyły m.in. możliwości, jakimi dysponuje Rosja, chcąca samodzielnie ukończyć realizację kontrowersyjnej inwestycji. Szczególną uwagę zwrócono na  statki do układania rur.

Zdaniem przedstawicieli ukraińskiej spółki „Natychmiastowe przyjęcie przez senat ustawy (…) może bezzwłocznie położyć kres realizacji projektu Nord Stream 2 i zagrożeniu, jakie stanowi dla europejskiego bezpieczeństwa”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Palmel
sobota, 6 czerwca 2020, 17:14

„Natychmiastowe przyjęcie przez senat ustawy (…) może bezzwłocznie położyć kres realizacji projektu Nord Stream 2 i zagrożeniu, jakie stanowi dla europejskiego bezpieczeństwa”. - najgorsze że są marzenia Ukrainy i nasze a jak się jakiś rosyjski dyr. firmy na którą nałożono sankcje wkurzy i wydrukuje te sankcje na papierze toaletowym z podpisem prezydenta USA to co wtedy będzie

Stary Grzyb
niedziela, 7 czerwca 2020, 14:14

Dyrektor dowolnej rosyjskiej firmy może sobie wydrukować co chce i na czym chce, natomiast wdrożenie przez Amerykanów sankcji o których mowa w artykule temat NS 2 zamyka definitywnie (wystarczy sam brak ubezpieczenia "Akademika Czerskiego" przez uznaną zachodnią firmę, o innych elementach sankcji nie wspominając), a przecież pozostaje jeszcze możliwość nałożenia prewencyjnych sankcji np. na potencjalnych kupujących gaz z tej rury (sankcje wchodzą w życie wyprzedzająco i dotyczą ewentualnych chętnych), więc o ile Amerykanie będą konsekwentni, to z NS 2 koniec. Dodatkowo piękne jest to, że ani "bracia Rosjanie", ani Niemcy nic w tej sprawie zrobić nie mogą, liczy się tylko wola Amerykanów.

HeHe
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:08

"Pozostaje jeszcze możliwość nałożenia prewencyjnych sankcji np. na potencjalnych kupujących gaz z tej rury" i przecież na tym własnie miały polegać te sankcje. Problemem Amerykanów jest jednak to, że tymi kupującymi są największe spółki energetyczne zachodniej Europy a więc już gołym okiem widać, że Amerykanie nie odważyli się zaatakować Europy a celem niniejszych sankcji jest spowodowanie utrudnień dla ruskich i Niemców czyli tzw. "gryzienie po kostkach". Już budowa Jamału pokazała, że dawno minął czas kiedy liczyła się tylko wola Amerykanów. Teraz w sprawach zachodniej Europy liczy się przede wszystkim wola Europejczyków a próby dywersji skierowanej nie tylko przeciw ruskim ale także przeciw Europie spowodują tylko pogorszenie kontaktów europejsko-amerykańskich.

GB
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:28

A po co od razu pozbywać się wszystkich argumentów? Poza tym amerykańskie sankcje są skuteczne. Od ich wprowadzenia w grudniu 2019 nie został zbudowany nawet 1 metr NS2. Sankcje nie są przeciwko Europie (a dla jej dobra) tylko przeciwko Rosji i są jak się okazuje skuteczne.

HeHe
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:03

Sankcje są tak samo przeciw ruskim jak i Europie bo NS 2 jest joint venture obu tych stron i to Europa będzie decydowała o tym co jest dla jej dobra a nie Amerykanie tak jak Europa nie decyduje o tym co jest dobre dla Ameryki. Na razie to widać, że Amerykanie powinęli "ogon pod siebie" bo boją się ekonomicznego ataku na europejskie interesy finansowe a to jest bardzo dobry prognostyk na przyszłość tego projektu.

GB
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:00

Sankcje są przeciwko Rosji i NS2. UE ma wielu dostawców gazu a mimo to USA nie nakładają na nich żadnych sankcji. Poza tym państwa Europy też chcą zablokowania NS2 więc dobrze że USA nakłada sankcje. USA w żaden sposób nie podkuliło ogona pod siebie, bo od wprowadzenia sankcji Gazprom nie zbudował nawet 1 m gazociągu. To Rosja podkuliła ogon pod siebie bo nie dość że nie budowa nawet o metr się nie posunęło do przodu, to Gazprom nawet zaktualizowanego planu budowy nie przesłał do Danii, aby ta wydała pozwolenie na kontynuacje prac. A bez niego na budowę nie wejdzie żaden statek. W USA, Polsce, Danii i wielu państwach europejskich śmieją się Rosji w twarz - bo ta wydała mld dolarów na budowę i nie może jej skończyć. Ba ta Rosja musiała podpisać niekorzystną dla niej umowę z Ukrainą na przesył gazu... Tak to się Rosja sama ośmiesza.

HeHe
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:04

Sankcje są głównie przeciwko Rosji i Niemcom a w konsekwencji przeciwko całej Europie zachodniej i właśnie te kraje Europy zachodniej chcą ukończenia inwestycji co widać po zaangażowaniu w tę budowę ich największych spółek energetycznych. Projekt sankcji jest już tylko próbą zaszkodzenia gazociągowi i opóźnienia jego rozruchu ale kraje europejskie i Rosja poradzą sobie. Sankcje pokazują, że Amerykanie nie mogą współzawodniczyć z ruskimi ceną dostarczanego surowca i stąd są zmuszone aby uciekać się do sankcji co samo w sobie jest już wystarczająco żałosne i nie zatrzyma ukończenia projektu a jedynie zepsuje kontakty USA z "twardym jądrem" Unii czyli Niemcami, Austrią, Francją i Beneluxem. Ponadto budowie NS 2 nie sprzeciwiają się Czechy, Słowacja ani Węgry (Czechy już od dawna kupują ruski gaz dostarczany przez NS). Bzdurą zatem jest to, że "państwa Europy też chcą zablokowania NS 2" bo chcą tego JEDYNIE Polska, Estonia, Łotwa i Litwa. USA wyraźnie „podkuliło ogon” bo groziło sankcjami przeciw największym europejskim spółkom energetycznym a skończyło na stricte sankcjach technicznych co pokazuje obawę Amerykanów przed otwartym atakiem na europejskie interesy. Umowa zawarta przez Rosję z Ukrainą jest porażką tej ostatniej i był na ten temat stosowny artykuł na niniejszym portalu. Tak to się Rosja "sama ośmiesza" a Ameryka nie jest w stanie współzawodniczyć z tą Rosją bez uciekania się do sankcyjnych prób "gryzienia po kostkach" wspólnych europejsko-rosyjskich projektów energetycznych.

Davien
niedziela, 7 czerwca 2020, 00:14

To nic to nie zmieni że NS-2 nie będize i co wtedy zrobisz Palmel???

GB
sobota, 6 czerwca 2020, 23:26

Przyjęcie sankcji w takim kształcie uniemożliwia dokończenie NS2 przy obecnej duńskiej polityce zagranicznej.

No skąd
niedziela, 7 czerwca 2020, 11:17

Dunczycy się już zgodzili

GB
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:24

Jasne... Gazprom informuje że nawet zaktualizowanego planu robót pod Akademika Czerskiego do Duńczyków nie przesłał. A bez tego pozwolenie jest nieważne. Dopiero po sprawdzeniu tego nowego planu robót Dania wyda lub NIE pozwolenie. A w tym planie robót to musi być choćby ważne i akceptowalne przez Danie ubezpieczenie Akademika Czerskiego. Czas start z tym ubezpieczeniem.

Tweets Energetyka24