Turów: Czesi podbijają stawkę. Polska będzie płacić 5 mln euro dziennie?

7 czerwca 2021, 21:09
the-flag-of-the-4702837_1920(1)
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Czesi zapowiedzieli złożenie skargi za brak wykonania przez Polskę postanowienia o zatrzymaniu wydobycia w kopalni Turów. Będą domagać się kary w wysokości 5 mln euro dziennie.

Jak podał portal ceskenoviny.cz, czeski rząd zamierza domagać się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej kary dla Polski za niewykonanie postanowienia dotyczącego wstrzymania wydobycia w kopalni Turów. Praga ma zaproponować stawkę 5 mln euro dziennie za każdy dzień zwłoki w realizacji orzeczenia TSUE.

21 maja TSUE - przychylając się do argumentów strony czeskiej - nakazał Polsce wstrzymanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Postanowienie to nie zostało wykonane. Rząd w Warszawie argumentował, że wstrzymanie pracy zakładu oznaczałoby konieczność wyłączenia elektrowni, która jest ważnym punktem na mapie energetycznej kraju.

image

 Reklama

Od tego czasu polski rząd rozpoczął dialog ze stroną czeską, którego efektem - według zapowiedzi premiera - miało być wycofanie skargi przez Pragę. Tak się jednak nie stało. Teraz Czesi zapowiadają podbicie stawki - poza złożeniem skargi na niewykonanie postanowienia zapowiedzieli również, że porozumienie z Polską ma dotyczyć nie tylko inwestycji na kwotę od 40 do 50 mln euro, ale też konkretnych informacji. Warszawa będzie musiała dostarczyć dane na temat sytuacji geologicznej oraz informacje z bieżącego monitoringu.

Według zapowiedzi czeskiego rządu przytaczanych przez ceskenoviny.cz, dokładna treść porozumienia ws. Turowa ma być ujawniona „w najbliższych tygodniach”.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
wolny słuchacz
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:28

Dobra niech zamkną ale w zamian wybudujmy im tam elektrownie jądrową z elektrowniami RBMK 1000 niech się ucieszą :)

Czytelnik
czwartek, 10 czerwca 2021, 11:12

Przywalić im w innych miejscach. Pozwy o wszystkie czeskie inwestycje w okolicach granicy. I wtedy zobaczymy czy będzie im tak wesoło.

A
czwartek, 10 czerwca 2021, 01:01

Być może nie jest to rozwiązanie na teraz i nie do końca zawężone do obecnych problemów elektrowni Turów, ale napiszę, że warto by było się zastanowić nad połączeniem kablem energetycznym Polska-Finlandia. Finowie dość mocno inwestują w energetykę atomową i być może trochę by to zdywersyfikowało nasze dostawy i problemy właśnie w przypadku niespodzianek i awarii związanych z naszymi elektrowniami...

Parsifal7
czwartek, 10 czerwca 2021, 20:22

Tu nie trzeba kłaść kabli do Finlandii tylko budować elektrownie jądrowe u siebie.

A
piątek, 11 czerwca 2021, 12:41

Idea mi się podoba, ale zanim zbudujemy jakąkolwiek elektrownie niestety będziemy potrzebowali możliwości balansowania systemu, a budowa różnych łączników (kabli) zajmie mniej czasu niż budowa elektrowni atomowej, co w krótkim i średnim terminie może być konieczne i jednocześnie może nam się opłacić.

Jan
środa, 9 czerwca 2021, 09:22

Czechy kraj wrogi wiele razy atakował Polskę Zróbmy coś z tym

Jan Nowy
środa, 9 czerwca 2021, 09:20

Czechy kraj wrogi Polsce od wielu lat .

Tweets Energetyka24