Trójstronne rozmowy ws. tranzytu gazu przez Ukrainę - stanowiska Kijowa i Moskwy skrajnie rozbieżne

14 września 2018, 12:00
read in 1 min.
pipe valve
Fot.: Kremlin.ru

W trakcie drugiego spotkania w ramach trójstronnych rozmów na temat przyszłości tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę swoje stanowiska zaprezentowały delegacje ukraińska i rosyjska. Okazały się być one skrajnie rozbieżnymi.

Rozmowy prowadzone były w dniach 12 – 13 września i odbywały się w Belgii. Jak poinformował po spotkaniu dziennikarzy prezes ukraińskiej spółki Naftohaz Andrij Koboliew, Rosjanie kategorycznie nie zgadzają się z ukraińską propozycją zagwarantowania tranzytu rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy po wygaśnięciu obowiązującego do końca 2019 roku kontraktu:

„Rosyjska strona aktywnie lobbuje za tym, że nie powinno być żadnych gwarancji utrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy po 2019 roku. Ich zadanie – nie dać nam tych gwarancji i zdobyć pobłażanie względem budowy Nord Stream 2” – powiedział Koboliew.

Prezes Naftohazu określił także cele ukraińskiej delegacji: 

„Odpowiednio, ukraińska delegacja zajmuje następującą pozycję: tranzyt gazu powinien przechodzić przez terytorium Ukrainy, zgodnie z zasadami rynkowymi. (...) Nalegamy na to, aby tranzyt gazu przez terytorium Ukrainy odbywał się zgodnie z zasadami europejskimi” – podkreślił Koboliew.

Zwłaszcza ostatni cel ukraińskiej delegacji jest nie do przyjęcia dla Rosjan. W praktyce zastosowanie zasad europejskich sprowadzałoby się do umożliwienia dokonania wirtualnego rewersu gazu z Unii Europejskiej jeszcze na terytorium Ukrainy. Obecnie Kijów zmuszony jest do prowadzenia rewersu fizycznego, czyli sprowadzenia surowca odebranego już przez państwa europejskie. Odbywa się to z wykorzystaniem interkonektorów łączących Ukrainę z Polską, Słowacją i Węgrami.

W trakcie rozmów nieobecni byli przedstawiciele Gazpromu. Kolejna runda negocjacji trójstronnych odbędzie się 26 września.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Niuniu
poniedziałek, 17 września 2018, 18:33

Mam techniczne pytanie. Może ktoś z ekspertów def24 lub forumowiczów udzieli w miarę rzetelnej odpowiedzi. Co się stanie z Ukraińskim systemem przesyłu gazu z Rosji do UE jeśli teoretycznie tranzyt takiego gazu zostanie wstrzymany na kilka-kilkanaście miesięcy? Słyszałem opinię, że nieużywane gazociągi i tłocznie gazu po nawet krótkim przestoju wymagają remontu. Czy to prawda?

Naiwny
sobota, 15 września 2018, 02:35

Najważniejsze w tym komunikacie to stwierdzenie: \"W trakcie rozmów nieobecni byli przedstawiciele Gazpromu\". W spotkaniu uczestniczyły tylko dwie delegacje - Ukrainy I Uni Europejskiej. Przedstawiciele Rosji nie przyjechali. Może w końcu zaczniemy rozumieć, że to rosyjski gaz. Po oddaniu do użytku gazociągu do Turcji i do Chin oraz 2-ch terminali skraplania gazu może się okazać, że nawet bez NS2 rosjanie będą mogli całkowicie zrezygnować z tranzytu przez Ukrainę. Proponuje wstrzymać się z wymianą pieców węglowych na gazowe bo w zimie 2019/20 możemy mieć pewne drobne kłopoty.

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24