Szefowie MSZ Polski i Danii podpisali umowę ws. rozgraniczenia stref ekonomicznych na Bałtyku

19 listopada 2018, 15:05
640px-Jacek_Czaputowicz_(39456066554)
Fot.: commons.wikimedia.org
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Szefie dyplomacji Polski i Danii - Jacek Czaputowicz i Anders Samuelsen - podpisali w poniedziałek w Brukseli umowę w sprawie rozgraniczenia obszarów morskich na Bałtyku - podało polskie MSZ. Przez obszar ten przebiega rekomendowana trasa gazociągu Baltic Pipe.

Uzgodniona linia rozgraniczenia podzieli szelfy kontynentalne i wyłączne strefy ekonomiczne Polski i Danii w części Morza Bałtyckiego znajdującej się na południe od Bornholmu. Przez obszar o powierzchni ok. 3,6 tys. km kw., na którym przez kilkadziesiąt lat nie dokonano rozgraniczenia stref ekonomicznych, przebiega rekomendowana trasa podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe.

"Dzisiejsza ceremonia podpisania stanowi ważny dzień w naszych dwustronnych relacjach. Pokazuje, że przy dwustronnym zaangażowaniu, wzajemnym zaufaniu i szacunku, możliwe jest sprawne i pokojowe rozwiązywanie nawet długotrwałych sporów" - podkreślił Czaputowicz, cytowany w komunikacie MSZ. Minister wyraził jednocześnie przekonanie, że Polska i Dania "tak szybko jak to możliwe zakończą swoje wewnętrzne procedury, konieczne do tego, aby umowa weszła w życie".

Szef duńskiej dyplomacji oświadczył z kolei, że jest bardzo zadowolony z podpisania umowy, które oznacza - według niego - zakończenie rozpoczętych ponad 40 lat temu negocjacji, stanowiąc zarazem "pierwszy krok w kierunku formalizacji porozumienia". "To doskonała wiadomość, w istocie pokazująca nasze zaangażowanie w rozwiązywaniu trudnych spraw w drodze negocjacji" - dodał Samuelsen.

Informując o uzgodnieniu przebiegu polsko-duńskiej granicy na Bałtyku na początku listopada MSZ podało, że negocjacje przyniosły sprawiedliwe rozstrzygnięcie, które zostało osiągnięte zgodnie z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10 grudnia 1982 r. oraz stosownym orzecznictwem międzynarodowym.

Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim. Inwestycja umożliwi transport gazu z Norwegii na rynki duńskie i polskie, a także do klientów w sąsiednich krajach.

W czerwcu br. polski operator przesyłowy gazu Gaz-System przyjął rekomendację trasy podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe, który ma połączyć polski i duński system przesyłu gazu. Dzięki temu do Polski trafi gaz z Szelfu Norweskiego. Rekomendowana trasa liczy ok. 275 km i wiedzie przez polskie i duńskie obszary morskie oraz wyłączoną strefę ekonomiczną Szwecji. Po stronie duńskiej gazociąg będzie wchodził na brzeg w punkcie Faxe South na wyspie Zelandia, w Polsce - w lokalizacji Niechorze-Pogorzelica w województwie zachodniopomorskim.

Cały system Baltic Pipe składa się z pięciu elementów - połączenia systemu norweskiego na Morzu Północnym z systemem duńskim, rozbudowy trasy przesyłu gazu przez Danię, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym, oraz z rozbudowy polskiego systemu przesyłowego. Baltic Pipe budowany jest wspólnie przez operatorów systemu przesyłowego gazu - Gaz-System i duński Energinet. Jak wynika z opublikowanego w maju tzw. zakresu inwestycji, nakłady na nowa magistralę wyniosą ok. 1,6 mld euro. Polski operator odpowiada za zadania inwestycyjne warte 800 mln euro. Trasa przesyłu gazu ma ruszyć jesienią 2022 r.

PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
JKK
sobota, 24 listopada 2018, 16:56

Wyeliminowanie niemiec w podziale Bałtyku jest sukcesem niech ktoś powie że nie.

Naiwny
środa, 21 listopada 2018, 22:11

W zamian Dania pewnie zgodzila sie na BP i obiecała nadal blokować NS2. Ale i tak interes wygląda na kiepski. (dla Polski). Chyba jednak lepiej było niczego nie podpisywać. Ciekawe czy tej umowy nie musi ratyfikować polski Sejm a przynajmniej aprobować Rada Ministrów i podpisywać polski Premier?

Granicznik
środa, 21 listopada 2018, 08:26

Czy dowiemy się w końcu, jak ta granica przebiega? Rozumiem tajemnicę handlową w przypadku jakichś kontraktów, np. na dostawy gazu, ale tajemnica co do przebiegu granicy nieładnie pachnie.