Szefczovicz: Pakiet klimatyczny priorytetem dla UE

11 maja 2017, 14:53
Fot. MPD01605 / Flickr.com

Do końca obecnej kadencji Komisji Europejskiej Unia powinna przyjąć wypracowywane obecnie regulacje dotyczące rynku energii i kształtu systemu energetycznego, w powiązaniu z polityką klimatyczną – stwierdził wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. unii energetycznej podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

„W naszych pracach coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, że potrzebne jest podejście skoordynowane (…), odnoszące się zarówno do zapotrzebowania na energię, jak i do wyzwań związanych ze zmianami klimatu. UE będzie z pewnością koncentrować się na pakiecie klimatycznym jako jednym z priorytetów przyszłej polityki” – powiedział komisarz podczas jednej z debat IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

 

„Będziemy w tej chwili pracować nad tym, aby nasz wewnętrzny rynek dawał gwarancje bezpieczeństwa energetycznego obywatelom Europy. Będziemy starali się zwiększać naszą wydajność energetyczną, zmagać się z wyzwaniami zmian klimatycznych oraz wzmacniać naszą konkurencyjność i innowacyjność” – wyliczał Szefczovicz, przypominając, że prace nad pakietem rozwiązań dla energetyki trwają w KE od dwóch lat.

 

Zobacz także: Komisja ds. UE: unijne plany dla rynku energii niezgodne z zasadą pomocniczości

 

„W tej chwili zbliżamy się do końca procesu legislacyjnego jeśli chodzi o prace KE. 90 proc. wszystkich koniecznych propozycji zostało już przedłożonych. To są nasze propozycje odpowiedzi na globalne wyzwania klimatyczne” – dodał wiceprzewodniczący KE.

 

Przypomniał, że w ostatnich miesiącach Komisja zakończyła proces legislacyjny w odniesieniu do propozycji powiązanych z pierwszym wymiarem unii energetycznej, jaki stanowią bezpieczeństwo i solidarność energetyczna. Jego zdaniem, to wymiar szczególnie ważny dla Polski.

 

„Będziemy pracować nad coraz większą transparentnością międzynarodowych umów i kontraktów gazowych, będziemy chcieli lepiej współpracować ze sobą pod kątem przyszłych ewentualnych kryzysów energetycznych” – wyliczał Szefczovicz, podkreślając, że prace w tym zakresie toczyły się na unijnym forum przy bardzo aktywnym udziale Polski.

 

Komisarz poinformował, że Komisja pracuje obecnie nad kolejny ważnym pakietem legislacyjnym w zakresie energetyki, pod hasłem „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków”. Zakłada on odejście od węgla jako źródła energii w perspektywie 2050 roku, na co nie widzi szans polski resort energii, szacując, że Polska może w tym okresie zmniejszyć udział węgla w produkcji energii maksymalnie do 50 proc. KE chce jednak postawić głównie na „czystą energię” ze źródeł odnawialnych.

 

„Chcielibyśmy zaproponować naprawdę głęboką transformację, bardzo szeroko zakrojoną reformę sektora energetycznego, największą od czasu stworzenia systemu energetycznego opartego na paliwach kopalnych jakieś 150 lat temu” – mówił unijny komisarz, oceniając, że taki pakiet będzie miał olbrzymi wpływ na europejską gospodarkę.

 

Zobacz także: PE za ostrzejszą polityką klimatyczną. Polska skazana na samotną walkę? [KOMENTARZ]

 

„Ten pakiet wygeneruje 900 tys. miejsc pracy, spodziewamy się również istotnego wzrostu PKB w związku z jego wprowadzeniem. Na pewno te zmiany będą dotyczyć również Polski, która znajduje się w awangardzie jeśli chodzi o zmiany na rynku energetycznym” – ocenił Szefczovicz, według którego „świat w tej chwili przewraca kartę w księdze historii, zmierzając w kierunku czystych technologii, czystych źródeł energii”.

 

Według wiceprzewodniczącego KE, Komisja ma świadomość, że dla krajów takich jak Polska, gdzie dominuje energetyka oparta na węglu, okres przejściowy będzie trudny. Zapewnił jednak o unijnym wsparciu dla zmian.

 

„Okres przejściowy będzie trudny. Wiem jak ważne jest to, byśmy przestrzegali zasady sprawiedliwości społecznej. Wszystkie wprowadzane zmiany musimy przekuć na korzyści dla naszych społeczeństw. Jako przedstawiciel KE chciałbym podkreślić, że mamy na uwadze potrzeby obywateli tych państw, których gospodarka w dużym stopniu uzależniona jest od węgla” – podkreślił Szefczovicz.

 

Jego spotkania z przedstawicielami polskiego resortu energii, z samorządami Śląska i Małopolski a także z przedsiębiorcami dotyczą m.in. tego – jak relacjonował – „jak można zmobilizować zasoby w KE i jak można w najlepszy sposób wykorzystać instrumenty finansowe, aby okres przejściowy był możliwie łagodny, aby nikt nie został pozostawiony w tyle, aby udało się wypracować nowe modele biznesowe i aby można było wykształcić nowe umiejętności, przeszkolić ludzi w tych regionach Europy, które będą musiały przejść istotne zmiany”.

 

Według komisarza, dla wsparcia węglowych gospodarek w okresie przejściowym należy wykorzystać także „mechanizm solidarności w ramach unijnego systemu handlu emisjami”.

 

„Chcemy naprawdę wspierać państwa członkowskie w okresie przejściowym. Myślę, że Polska również skorzysta z tego mechanizmu i unijnych funduszy: spójności i funduszu strukturalnego w ramach programu Horyzont 2020, dysponującego budżetem na zmiany w zakresie systemu energetycznego” – powiedział komisarz, wskazując, iż aby unijne plany szybko weszły w życie konieczna jest szeroka debata publiczna na ten temat w całej Unii.

 

„Prace są bardzo zaawansowane. Chcielibyśmy, aby przed zakończeniem mandatu tej KE doszło już do przyjęcia ostatecznej propozycji. (…). Chcielibyśmy, aby dzięki temu Europa była rzeczywiście bez granic jeśli chodzi o system energetyczny, żeby nie było żadnych realnych przeszkód w zakresie przepływu energii. To nasze wspólne podejście. Jest dla nas ważne, żebyśmy wszyscy się za tym opowiedzieli” – mówił Szefczovicz, zachęcając Polskę do dalszych prac nad pakietem.

 

Komisarz zapewnił, że KE pracuje nad tym, aby dostawy energii do Europy były odpowiednio zdywersyfikowane. „Pracujemy nad południom korytarzem gazowym - staramy się, aby gaz z Morza Kaspijskiego dotarł do Europy przed 2020 rokiem” – przypomniał.

 

Szefczovicz przytoczył dane, zgodnie z którymi do 2040 r. globalny popyt na energię wzrośnie o jedną trzecią, z czego ponad połowa całkowitego wzrostu przypadnie na Chiny i Indie, natomiast w UE popyt spadnie. „W 2012 r. udział UE w globalnym popycie energetycznym stanowił tylko 20 proc., a do 2040 r. szacuje się, że spadnie o 8 proc.” – mówił komisarz, wskazując na znaczenie globalnego, a nie tylko unijnego rynku energii.

 

„Obecnie niemal 70 proc. gazu i 90 proc. ropy zużywanej w UE pochodzi z importu. Jego udział będzie się zwiększał, ponieważ rodzima produkcja tych paliw w Europie będzie spadać. Będziemy coraz to bardziej zależni od importowanych paliw, jednocześnie starając się zwiększać udział odnawialnych źródeł energii” – wyjaśnił komisarz.

 

Unia kładzie też nacisk na wzmacnianie powiązań energetycznych wewnątrz Europy. „Staramy się zmniejszać liczbę państw członkowskich uzależnionych od jednego dostawcy. Jest dla nas bardzo ważne, aby każde państwo członkowskie miało wybór przynajmniej spośród trzech dostawców energii. Chodzi o to, aby umożliwić również większą konkurencję na naszym rynku wewnętrznym” – powiedział gość katowickiego Kongresu.

 

kn/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama
Tweets Energetyka24