Stępień: Baltic Pipe pomoże w budowie konkurencyjnego rynku gazu

17 kwietnia 2018, 11:02
1200_650_matched__p0yhaj_82f9112b0787a2d4d4393a423b698fa5

Naszym celem jest stworzenie konkurencyjnego i zdywersyfikowanego rynku gazu oraz zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Baltic Pipe to projekt, który przyczyni się do osiągnięcia tego celu – powiedział Tomasz Stępień, prezes Gaz-Systemu podczas III Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej "Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju".

W debacie, która odbyła się 16 kwietnia 2018 r. w Rzeszowie, udział wziął również m.in. Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski.

W trakcie wystąpienia inaugurującego konferencję wiceminister Naimski podkreślił, że Baltic Pipe to strategiczny projekt z punktu widzenia Polski, a także regionu.

- Dzięki niemu będziemy mogli sprowadzić do Polski nawet 10 mld m3 gazu rocznie. To inwestycja, która uczyni wyłom w ścianie dominacji jednego dostawcy i posłuży do uniezależnienia naszego kraju od rosyjskich dostaw gazu. Baltic Pipe może znacząco zmienić sytuację w regionie  – zaznaczył.

Tomasz Stępień, prezes GAZ-SYSTEM, zauważył z kolei, że rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu czy projekt Baltic Pipe to inwestycje, które pokażą, jak duży potencjał drzemie w polskim rynku gazu.

Baltic Pipe to projekt europejski

Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej przypomniał, że Baltic Pipe został uznany przez Komisję Europejską za „Projekt o znaczeniu wspólnotowym” (PCI). Podkreślił, że status ten jest przyznawany projektom infrastrukturalnym mającym na celu wzmocnienie europejskiego wewnętrznego rynku energii, realizującym cele polityki energetycznej UE, polegające na zapewnieniu niedrogiej, bezpiecznej i odnawialnej energii.

- Mamy poparcie Komisji Europejskiej dla Baltic Pipe. Projekt ten jest traktowany jako europejski, co jest istotne dla naszych partnerów w Kopenhadze i Oslo, a także innych stolic, które są konsultowane w tym projekcie – zaznaczył.

Harmonogram jest realizowany zgodnie z planem

Wiceminister Naimski zwrócił również uwagę, że projekt Baltic Pipe musi zostać zrealizowany do 1 października 2022 r.

- Harmonogram inwestycji jest bardzo szczegółowo przygotowany i systematycznie realizowany. Za nami jest m.in. procedura Open Season, czyli badanie rynku. Dzięki niej spółka Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisała wiążące umowy na przesył gazu z GAZ-SYSTEM i duńskim Energinet – powiedział. 

- Baltic Pipe to ambitny projekt, ale jestem pewien, że doprowadzimy go do końca. Prace są realizowane zgodnie z harmonogramem. Budowa ma ruszyć w 2020 r. – dodał prezes GAZ-SYSTEM Tomasz Stępień.

Kontrakty inwestycyjne zostaną podpisane jeszcze w tym roku

W trakcie konferencji prezes GAZ-SYSTEM, zapowiedział także, że kontrakty inwestycyjne w projekcie Baltic Pipe zostaną podpisane do końca 2018 roku.

- Obecnie nie ma przesłanek, by wątpić w to, że projekt Baltic Pipe powstanie. Ostateczne umowy zamierzamy podpisać jeszcze w tym roku – powiedział.

- W porównaniu z innymi projektami z przeszłości ten jest najbardziej dojrzały. Jesteśmy odpowiednio przygotowani do jego realizacji – dodał Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski.

Wpływ Baltic Pipe na środowisko naturalne

Prezes GAZ-SYSTEM Tomasz Stępień zapewnił, że realizacja projektu Baltic Pipe nie wpłynie negatywnie na środowisko naturalne.

- Organizacje ekologiczne protestują, jeśli się je  ignoruje i z nimi nie rozmawia. My planujemy z każdą z zainteresowanych organizacji rozmawiać w toku przewidzianych w projekcie konsultacji – powiedział.

- Chcemy w możliwie największym stopniu ograniczyć lub wyeliminować ryzyko negatywnego wpływu tej inwestycji na środowisko  – dodał.

Gaz-System/jk

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Naiwny
czwartek, 26 kwietnia 2018, 04:44

Tyle się mowi o tym projekcie. Taki swietny, smialy, wspanialy itp. Może w końcu ktas powje również ile to będzie kosztowalo i skad wzięte będą peniadze? Ile będzie kosztowal tranzyt przez Danie? I w końcu skad wezimiemy gaz do zapełnienia tego rurociągu? Podobno nie ma głupich pytan. To pytam.

RUŁA
wtorek, 17 kwietnia 2018, 13:51

A podobno złoża norweskie wyczerpują się

Marek1
wtorek, 17 kwietnia 2018, 13:34

Jeśli za miesiąc realnie ruszy budowa podmorskiej części NS2, to jedynym budowniczym i użytkownikiem BP pozostanie Polska.