Statek, który miał ukończyć Nord Stream 2 wraca do Kaliningradu

27 listopada 2020, 10:09
840_472_matched__qe7zoq_840472matchedqd1geznsp2connectingpipesectionsabovewateraxelschmidt1201908smallrgb4
Fot. www.nord-stream2.com
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Statek Akademik Czerski, który może dokończyć układanie gazociągu Nord Stream 2, wypłynął z portu na niemieckiej wyspie Rugia, gdzie znajdował się od miesiąca, i kieruje się do Kaliningradu; powinien tam przybyć w sobotę - podał w piątek rosyjski portal RBK.

RBK powołuje się na dane serwisu Marine Traffic, śledzącego ruch jednostek morskich. Akademik Czerski wypłynął z niemieckiego portu 26 listopada i powinien dopłynąć do Kaliningradu wczesnym popołudniem 28 listopada.

Od około miesiąca Akademik Czerski znajdował się w porcie Mukran, czyli terminalu promowym koło miasta Sassnitz w północno-wschodniej części Rugii. W tym porcie znajduje się terminal logistyczny budowy morskiej magistrali gazowej Nord Stream 2. Przechowywane są tam m.in. rury używane do układania gazociągu. Rosyjska jednostka przybyła tam najpierw w maju br.

Akademik Czerski opuścił ten port dopiero na początku października i zatrzymał się na morzu naprzeciw Mierzei Kurońskiej, gdzie znajdował się w trybie ograniczonego manewrowania. Nieopodal w połowie października znalazła się jednostka pomocnicza o nazwie Finval, której status na serwisie Marine Traffic określony był jako "prowadzenie próbnych badań". Ponadto w pobliżu Akademika Czerskiego były wówczas także dwie jednostki pomocnicze morskich służb ratowniczych Rosji.

Następnie 26 października Akademik Czerski opuścił Bałtyk w rejonie Kaliningradu i skierował się do portu Mukran, a wraz z nim odpłynęły dwie jednostki pomocnicze.

Jak utrzymuje strona rosyjska, Akademik Czerski jest jednostką zdolną do ukończenia układania na dnie Bałtyku brakującego odcinka gazociągu Nord Stream 2. Rosja zapowiadała, że dobuduje rurociąg własnymi siłami po tym, gdy z zadania tego wycofały się - na skutek groźby sankcji amerykańskich - jednostki szwajcarskiej firmy Allseas.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
qqq
piątek, 27 listopada 2020, 20:56

Komedia. Kupić tylko popcorn i poczekać, jak im te rury wypłyną po ułożeniu, przez niezawodną sowiecką technikę. Narobić bajzlu - w tym są dobrzy.

HeHe
sobota, 28 listopada 2020, 13:50

Tylko gwoli informacji - sowiety zakończyły się w 1991 roku a więc pisanie o sowieckiej technice jako czynnej w roku 2020 jest opowiadaniem bajek (oczywiście dla normalnie myślących).

czytelnik D24
poniedziałek, 30 listopada 2020, 10:19

Patrząc na twoją zrujnowaną ojczyznę która wygląda jak Polska w latach 70-tych XX wieku to jest w tym sporo prawdy.

HeHe
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:02

Myślisz, że moją ojczyzną jest twoja Ukraina? :)

Davien
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:06

NIe, Rosja co juz wielokrotnie udowodniłes Heheszku:)

GB
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:17

Nie, wszyscy tu wiedzą że Rosja.

GB
piątek, 27 listopada 2020, 19:44

Akademik minął już Kaliningrad, oczywiście może zrobić zwrot. Inne opcje są takie że zbliży się do Mierzei Kuronskiej i zakotwiczy. Tak zrobił z miesiąc temu. Druga opcja to rejs na Zatokę Fińską do któregoś z portów rosyjskich. Statek Umka wyszedł z Mukran i idzie na Kaliningrad. Do Mukran właśnie wchodzi rosyjski statek Finval. Do Mukran zbliża się też statek Katun. Inny statek Artemis ma wpisane że idzie do portu w Wismar, gdzie znajduje się barka Fortuna. Wszystkie te statki są związane w jakiś sposób z budową gazociągu NS2. Czyżby ewakuacja sprzętu i jednostek z portów niemieckich???

czytelnik D24
sobota, 28 listopada 2020, 17:52

Sądzę że to celowa szopka na wewnętrzny użytek Rosji. Zapewne rosyjskie media naświetlą sprawę w odpowiedni sposób no bo kto tam sprawdzi jak jest naprawdę? Jeżeli projekt NS2 definitywnie polegnie to będzie to na tyle duża klęska Putina, że może go zdmuchnąć z fotela prezydenta.

HeHe
poniedziałek, 30 listopada 2020, 18:09

Nawet gdyby TEORETYCZNIE "definitywnie poległ" to nie ma cienia, cienia szansy aby miało to wpływ na obsadę fotela prezydenta Rosji. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że sprzedaż rosyjskiego gazu do Europy bije rekordy bez NS2. Obstawiałbym raczej, że w obliczu wrogich wobec Rosji i Europy prób szantażu oraz ataku na wolność handlu wzmocni się wewnętrzna pozycja Putina (zresztą zewnętrzna także). Poza tym przypomnij sobie swoją „analizę” sprzed paru dni w której informowałeś, że „Chiny już przestają kupować gaz od Rosji bo podpisały rekordowy kontrakt z USA” :)

HeHe
sobota, 28 listopada 2020, 13:44

Z całym szacunkiem GB ale można się obawiać, że padłeś ofiarą manii prześladowczej na punkcie NS2 a treść twoich komentarzy (tego powyższego także) wskazuje na to, że mania ta jest w stadium rozwoju. Według mnie możesz spokojnie zaprzestać śledzenia wszystkiego i wszystkich zaangażowanych w ten projekt bo nikt z udziałowców nie zamierza się z niego wycofać pomimo świadomości groźby rozszerzenia amerykańskich sankcji tak więc żadnej "ewakuacji sprzętu i jednostek z portów niemieckich" nie będzie.

GB
niedziela, 29 listopada 2020, 15:42

Zastanawiałeś się w ogóle w jaki sposób udziałowcy mogą się wycofać z NS2? Pieniądze dosłownie zostały utopione na dnie morza, a nikt od nich nie odkupi udziałów, bo by stracił. Poza tym udziałowcy nie budują, nie ubezpieczają, nie certyfikują, tylko sprzedają dostarczony gaz. A właśnie firmy budujące, ubezpieczajace i certfkujace wycofują się jedna po drugiej z projektu NS2.

HeHe
niedziela, 29 listopada 2020, 23:42

Czy ty zastanawiałeś się nad tym, że udziałowcy nie dopuszczą do tego aby ich pieniądze "dosłownie zostały utopione na dnie morza"? Czy zastanawiałeś się nad tym, że są tak bogaci, że używając swoich pieniędzy opłacą dokończenie pozostałych 6% gazociągu i że mają za sobą pełne poparcie polityczne i mogą liczyć na pełne praktyczne rządów swoich krajów a w tym "lokomotywy" Europy. Poza tym nie przesadzajmy - wycofała się jedna firma a druga częściowo.

poniedziałek, 30 listopada 2020, 10:22

Ty naprawdę sądzisz że ci bogaci będą bez końca pakować pieniądze w ten skazany na porażkę projekt? I tak już pożyczyli pieniądze Gazpromowi na jego budowę.

HeHe
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:05

Naprawdę sądzę, że ten projekt jest skazany na sukces chociażby dlatego, że ci bogaci wpakowali w niego tyle pieniędzy :)

Davien
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:07

Wpakowali i stracili, teraz zapłaca jeszcze potężne kary a nikt im tego NS2 nie wybuduje:))

HeHe
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:25

Wpakowali, wpakują więcej i zarobią :)

GB
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:18

To stracą. I stracą jeszcze więcej po karze nałożonej przez polski UOKiK.

HeHe
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:27

To jest sprawa dalekiej przyszłości i bardzo niepewna. Na twoim miejscu nie wiązałbym z nią specjalnych nadziei.

czytelnik D24
środa, 2 grudnia 2020, 11:58

To co do tej pory dzieje się z twoim ukochanym NS2 raczej świadczy o tym że cały projekt jest mocno niepewną sprawą i tym się lepiej martw bo póki co to robisz tylko dobre miny do złej gry a twoje jedyne argumenty to wyczarowane z powietrza "już nie długo".

HeHe
środa, 2 grudnia 2020, 16:00

No cóż - wszystko na tym świecie jest niepewne (w tym także przyszłość NS2) ale zarazem wszystko to co dzieje się z twoim znienawidzonym NS2 póki co świadczy o tym, że faktycznie masz się czym martwić bo zmierza on w stronę uruchomienia a twoje jedyne argumenty to ślepa wiara w amerykańskie sankcje.

Davien
czwartek, 3 grudnia 2020, 02:31

No padłęm ze śmiechu:)) Jedyny statek co mógł go zbudować wraca do Rosji, kluczowe do budowy i uruchomienia firmy się wycofały bo jak widc wierzą w te amerykańskei sankcje a ty dalej fantazjujesz na całego:)

piątek, 27 listopada 2020, 22:08

Może muszą te kapcie zrobić miejsce dla lodołamacza. Będzie czekał na lód.

GB
piątek, 27 listopada 2020, 17:48

Akademik idzie jakimś dziwnym kursem. Wcale nie na Kaliningrad tylko na Zatokę Fińską. Przy czym idzie z prędkością 8 węzłów, czyli jak na niego to pędzi. Z Dalekiego Wschodu to szedł z prędkością około 6 węzłów. W ciągu kilku najbliższych godzin zobaczymy czy skreci na Kaliningrad czy pójdzie na Zatokę Fińską.

Buczacza
piątek, 27 listopada 2020, 17:20

Liczba się zgadza. Akademik wraca łaodołamacz wypływa. Na styczeń szykują Aurorę! Jakby co to mają jeszcze lodołamacze atomowe! Z tym że to ostateczność.

GB
piątek, 27 listopada 2020, 11:13

To nie będą budować w zimę? To po co lodołamacz ściągnęli, choć morze koło Bornholmu nie zamarza.... No nie mogę, komedia.

Tweets Energetyka24