Statek bez załogi dryfuje na Morzu Północnym. Może uderzyć w platformy wiertnicze

6 kwietnia 2021, 10:03
840_472_matched__pkdxvs_oilrig2191711640
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Pływający pod holenderską banderą frachtowiec, na którego pokład podczas silnego sztormu dostała się woda, dryfuje u wybrzeży Norwegii i grozi mu zatonięcie. Załoga jednostki została ewakuowana.

Kłopoty statku Eemslift Hendrika, transportującego jachty, zaczęły się w poniedziałek wieczorem - relacjonuje portal NOS. Podczas sztormu ładunek zaczął się przemieszczać i na pokład wdarła się woda.

Norweska straż przybrzeżna ewakuowała ośmiu członków załogi. Jak informuje NOS, czterech pozostałych, w tym kapitan, pozostało na statku, próbując go ratować. Ze względu na trudne warunki atmosferyczne około godziny 20 również oni opuścili jednostkę. Dziennik „De Telegraaf” informuje, że jedna z tych osób jest ranna.

image

 

Obecnie statek płynie na autopilocie i jest monitorowany przez norweskie służby. Ze względu za wysokie, 15-metrowe fale grozi mu zatonięcie.

NOS pisze o obawach norweskiej straży przybrzeżnej w związku z tym, że w okolicy, na zachód od miasta Alesund, znajdują się platformy wiertnicze. Istnieje także niebezpieczeństwo kolizji z innymi jednostkami.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Niuniu
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:00

Ciekawe jak długo pociągnie na autopilocie? Przy takim stanie morza po ustaniu jego działania statek obróci się bokiem do fal i prawdopodobnie szybko zatonie. Kłopot z głowy. Ciekawe czy transportuje jachty polskiej produkcji. Jeśli tak to Nasze stocznie będą miały kolejne zamówienia. Zatopione jednostki trzeba będzie czymś zastąpić.

Tweets Energetyka24