Siemens wstrzymuje współpracę z rosyjskimi firmami

21 lipca 2017, 15:54
Fot. JouWatch/Flickr.com

Siemens oświadczył, że wycofuje swoje udziały ze spółki Interawtomatika w związku ze złamaniem warunków umowy dotyczących przeznaczenia czterech turbin wyprodukowanych przez rosyjsko-niemieckie przedsiębiorstwo. Niemiecki koncern wycofuje się także „na pewien czas” ze współpracy z rosyjskimi spółkami energetycznymi kontrolowanymi przez Kreml.

Niemiecki koncern uzasadnił swoją decyzję działaniami spółki, które doprowadziły do złamania sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Rosję w 2014 roku. Dojść miało do tego na skutek przewiezienia wyprodukowanych na zlecenie Interawtomatiki turbin na Krym zamiast do elektrowni w Tamaniu w Kraju Kranodarskim, co było złamaniem umowy zawartej przez obie firmy. W związku z tym Siemens zamierza wycofać się ze spółki, w której posiada 47% udziałów. Ponadto niemiecki koncern wstrzymuje „na pewien czas” dostarczanie instalacji do kontrolowanych przez Kreml spółek energetycznych.

W opinii analityka Reneissance Capital Wladimira Skljara wycofanie się Siemensa z rynku rosyjskiego będzie miało daleko idące konsekwencje dla rosyjskiej energetyki. „Według naszych szacunków do 60% całej mocy produkowanej w wybudowanych w ostatniej dekadzie elektrowniach opiera się na technologii Siemensa. Dlatego też pełne wycofanie się takiego gracza z rynku miałoby krytyczne skutki dla rosyjskiej elektroenergetyki”.

Zobacz także: Turbiny Siemensa na Krymie pomimo unijnych sankcji

Poproszony o wypowiedź rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie chciał komentować sprawy: „Od razu powiem, że pozostawię to bez komentarza" – zareagował na pytanie jednego z dziennikarzy Pieskow podczas dzisiejszej konferencji prasowej. „To pytanie do przedsiębiorstw, które ze sobą współpracują” – uciął temat Pieskow.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
LNG z USA z uwagi na cenę (niedługo) kaput (jak D. Nabucco kaput)
niedziela, 23 lipca 2017, 21:32

To naprawdę "straszne"! "...według naszych szacunków do 60% całej mocy produkowanej w wybudowanych w ostatniej dekadzie elektrowniach opiera się na technologii Siemensa..."I co? Zabiorą im "technologię"? Drogi redaktorze-litości, i co zabiorą im nagle "technologie"? W to uwierzy "ciemny lud który wszystko kupi" ale czytają to jeszcze ludzie nazwijmy to "normalni".

mruk
sobota, 22 lipca 2017, 18:50

Sadze ze dla Siemensa rynek rosyjski jest mardzo maly w porownaniu z amerykanskim. Fakt ze niemcy slinia sie zawsze jak moga cos sprzedac rosjanom. Ale to z Ameryki maja duzo wieksze pieniadze. Znalezli sie w sytuacji (swiadomie i na wlasne zyczenie) ze teraz musza palic glupa. Poniewaz nie sadze ze w niemieckich mozgach cos sie zmieni, zycze im klopotow na miare tych co ma Volkswagen.

jasiol
piątek, 21 lipca 2017, 17:35

Tutaj: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/energetyka/kreml-odmowil-komentowania-rezygnacji-siemensa-z-joint-venture-w-rosji/7llve8 jest napisane, że nie "wycofuje się (...) ze współpracy z rosyjskimi spółkami energetycznymi kontrolowanymi przez Kreml", tylko "zawiesi (...) eksport urządzeń dla elektrowni, w których pośrednikiem są rosyjskie firmy kontrolowane przez państwo." Różnica istotna, w drugim przypadku serwis turbin na Krymie (oraz wszelakie inne dostawy) przechodzi przez oligarchów i wszyscy są zadowoleni. Może autor sprawdzić jak jest naprawdę?

Reklama
Tweets Energetyka24