Rosyjskie media: manewr Danii może opóźnić Nord Stream 2

March 28, 2019, 10:00
denmark-1956370_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Stanowisko Danii, która nieoczekiwanie zaproponowała Gazpromowi rozpatrzenie nowego wariantu trasy Nord Stream 2, może zagrozić planom wprowadzenia gazociągu do eksploatacji do końca br. – konstatuje w czwartek rosyjski dziennik "Kommiersant".

Powołuje się on na informację przekazaną przez operatora gazociągu – spółkę Nord Stream 2 AG. Powiadomiła ona, że Duńska Agencja Energii zwróciła się o to, by do oceny ekologicznej włączyć wariant ułożenia gazociągu w wyłącznej strefie ekonomicznej Danii na południe od wyspy Bornholm.

"Kommiersant", powołując się na źródła zaznajomione z sytuacją, relacjonuje, że ocena ekologiczna nowej trasy może zająć od trzech do sześciu miesięcy. Długość owej trasy wynosiłaby ok. 160 km, podczas gdy początkowy wariant przebiegu gazociągu zakładał trasę długości 140 km.

Rosyjski dziennik zauważa, że nawet jeśli Dania wyda zgodę na ułożenie gazociągu od razu po zakończeniu oceny ekologicznej nowej trasy, to Gazprom będzie miał tylko półtora miesiąca na testy i prace przygotowawcze. Gazeta ostrzega też, że harmonogram układania gazociągu może ulec zmianie z powodu jesiennych sztormów na Bałtyku.

Dania jest jedynym krajem pośród państw, przez których wody ma przebiegać Nord Stream 2, który dotąd nie wydał niezbędnego pozwolenia. Kopenhaga wyraża wątpliwości wobec projektu ze względów bezpieczeństwa narodowego. Z tego powodu w sierpniu 2018 r. Nord Stream 2 AG zleciła opracowanie alternatywnej trasy rurociągu, która nie prowadziłaby przez duńskie wody terytorialne, lecz przez wyłączną strefę ekonomiczną Danii, na północny zachód od wyspy Bornholm.

Nord Stream 2 AG nie wycofuje się jednocześnie z procedury uzyskania pozwoleń na budowę na preferowanej przez spółkę, pierwotnej trasie, przechodzącej przez wody terytorialne Danii na południe od Bornholmu, wzdłuż pierwszego gazociągu Nord Stream. Według "Kommiersanta" duński regulator potwierdził w środę, że oba wnioski o pozwolenie pozostają w mocy.

Zgodnie z obecnym planem rurociąg o planowanej przepustowości 55 mld metrów sześc. gazu rocznie ma być gotowy pod koniec 2019 r. Wtedy też Rosja zamierza ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

jw/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
w
Friday, March 29, 2019, 22:27

ta strefę własnie oddalismy Danii. Oczywiscie to był SUKCESSSSSS

qwas
Friday, March 29, 2019, 09:40

W zasadzie już jest prawie pewne, że prace związane z ułożeniem rurociągu na dnie Bałtyku NIE zostaną zakończone przed okresem jesiennych sztormów i Kreml doskonale o tym wie. Wg. mnie nawet nie zostaną one w br. rozpoczęte, co oznacza klęskę wizerunkową Gazpromu.

A.
Thursday, March 28, 2019, 22:31

Niezbędne jest uwzględnienie nowego wariantu lokalizacji rurociągu w ramach istniejącej OOŚ dla NS2 i przewidywane przez Kommiersant opóźnienie wyniesie tylko 3 - 6 miesięcy? Nieźli optymiści. Jakkolwiek poprzedni OOŚ był akceptowalny - no może poza drobnostką - brakiem oceny oddziaływania na etapie likwidacji NS2, jednak w nowej sytuacji niezbędny jest dodatkowy cykl badań alternatywnej trasy, potem raporty, konsultacje, Espoo... Chyba, że Duńczycy wyjmą wyniki badań jakimś cudem z szuflady. Moim zdaniem, absolutne minimum to rok w plecy i to przy grubym naciąganiu prawa.

Niuniu
Thursday, March 28, 2019, 18:27

No nie wiem czy jest to tak na prawdę dobra wiadomość dla przeciwników NS2. Owszem długość gazociągu przez wody terytorialne Danii wynosiła ok 140km. Nowa trasa na południe od Bromholmu wynosi ok 160 km ale jest to jedna mniej od obejście dotychczas proponowanego od północy przez wody międzynarodowe o długości ok175 km. Do tego jeśli Nord Stream 2 AG się na to zgodzi i za ok 3-6 miesięcy wykona stosowne badania i ekspertyzy co jest teoretycznie możliwe to Duńczykom już nic innego nie pozostanie jak wyrazić zgodę. I w tedy teoretycznie Nord Stream 2 AG zostanie ok 2-ch miesięcy na dokończenie budowy. Gazociąg obecnie jest budowany średnio z szybkością 3km dziennie i budowa może być realizowana na całej jego tracie z wyłączeniem odcinka Duńskiego o długości maks 170 km. Czyli teoretycznie można zdążyć z zakończeniem budowy jeszcze w tym roku. Oczywiście rozruch całej instalacji będzie wymagał jeszcze co najmniej kilku tygodni ale to już da się jakoś obejść.

LNG second
Thursday, March 28, 2019, 13:41

Realnie jak wymuszą na Rosjanach przebieg południową stroną wyspy po strefie ekonomicznej to opóźnienie będzie dużo większe niż podaje Kommiersant, ale pewnie na razie nie chcą robić paniki. Generalnie jest tak: 1) przez morze terytorialne - Dania może zablokować z powodu ustawy o bezpieczeństwie narodowym 2) przez wyłączna strefę ekonomiczną duńską na pn od wyspy - Dania ma prawo wypowiadać się o ekologii, a są tam rafy kamienne i zdaje się obszar Natura 2000 (ławica Roone) i prowadzenie gazociągu jest kontrowersyjne prawdę powiedziawszy, 3) przez wyłączna strefę ekonomiczną duńską na pd od wyspy - trzeba przeprowadzić czasochłonne ustalenia od początku, co zabiera czas. Niemniej jest to nie do zablokowania w dłuższym czasie, bo potencjalne problemy są rozwiązywalne.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24