Rosyjskie media: jest projekt trasy Nord Stream 2, który omija Danię

3 sierpnia 2018, 10:53
1200_650_matched__p0yh55_6b0323cb5c8259543e9ab309407cbfbf
Fot. nord-stream.com
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Operator gazociągu Nord Stream 2, budowanego przez rosyjski Gazprom, opracował projekt ułożenia rurociągu z ominięciem Danii - podał w piątek rosyjski dziennik "Wiedomosti". Dania wciąż nie wydała zgody na przebieg gazociągu przez jej wody terytorialne.

"Wiedomosti" powołują się na wypowiedź Manfreda Leitnera z zarządu koncernu OMV, który jest jednym z zachodnioeuropejskich parnerów Gazpromu w projekcie Nord Stream 2. "Opracowaliśmy już alternatywną trasę, Nord Stream 2 AG nie potrzebuje dodatkowych zezwoleń" - powiedział Leinert w czwartek. Nie podał szczegółów, jednak podkreślił, że alternatywna trasa nie zwiększy zakładanych kosztów projektu - 9,5 mld euro.

Pierwotny scenariusz zakładał, że nowy rurociąg będzie przebiegał taką samą trasą, jak pierwszy Nord Stream, a więc przez wyłączną strefę ekonomiczną Szwecji i Finlandii oraz wody terytorialne Rosji, Niemiec i Danii. Wszystkie kraje oprócz Danii wydały do tej pory odpowiednie zezwolenia - przypominają "Wiedomosti".

Cytowany przez dziennik ekspert agencji Fitch Dmitrij Marinczenko wyraził przypuszczenie, że alternatywna trasa Nord Stream 2 mogłaby przebiegać przez wąski pas w obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej Szwecji na północ od wyspy Bornholm, aż do granicy z wodami Niemiec. Dziennikowi nie udało się uzyskać informacji od spółki Nord Stream 2.

"Istnienie alternatywnej trasy, naszkicowanej na papierze i skalkulowanej, może się w rezultacie przyczynić do tego, że Dania +podda się+ i wyda zezwolenie" - powiedział "Wiedomostiom" Marinczenko.

Wskazuje on, że uwzględniając, iż budowa morskiej części gazociągu zajmie co najmniej rok, krytycznie ważna dla Gazpromu staje się kwestia rozstrzygnięcia ostatecznej trasy gazociągu. Zdaniem eksperta, aby projekt został uruchomiony na pełną skalę do końca 2019 roku, Gazprom powinien zacząć budowę do końca września.

Rozpoczęcie budowy zminimalizowałoby prawdopodobieństwo, że projekt zostanie wstrzymany, a także poprawiłoby pozycję Gazpromu w negocjacjach z Ukrainą dotyczących tranzytu rosyjskiego gazu na Zachód przez terytorium Ukrainy - wskazał rozmówca "Wiedomosti".

Dania przyjęła w ostatnim czasie przepisy, zgodnie z którymi władze mogą nie wydać zgody na przebieg gazociągu przez jej wody ze względów związanych z polityką zagraniczną i bezpieczeństwem narodowym. Dotychczas jako powód w grę wchodziły tylko kwestie środowiskowe.

Zgodnie z obecnym planem Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku i wtedy też Rosja zamierza ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się oprócz Polski także kraje bałtyckie i Ukraina.

Gazprom zapowiada, że po wybudowaniu Nord Stream 2 tranzyt przez Ukrainę może być utrzymany w "pewnej skali", przy czym strona ukraińska powinna uzasadnić "celowość ekonomiczną nowego kontraktu" tranzytowego. Kolejna runda rozmów na temat tranzytu powinna odbyć się w październiku.

jw/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Niuniu
poniedziałek, 6 sierpnia 2018, 08:23

Jak ominą wody terytorialne Danii i będą układać w wodach międzynarodowych to duńczycy mogą im nagwizdać i żadnych zezwoleń nie będą potrzebować - za dwa lata NS2 stanie się faktem i powinniśmy się do tego przyzwtczajać oraz nauczyć z tym żyć. A przy okazji - jak tam nasz BP - czy przebieg został już ostatecznie wybrany? I jak tam z kosztami - wemy już ile będzie kosztował? Ile będziemy płacili Danii za tranzyt? Skąd weźmiemy te kilka mld m3 gazu do jego zapełnienia skoro Norwegia ma sprzedany cały wydobywany gaz nawiele lat naprzód i nie ma w planach zwiększać wydobycia? Tak tylko pytam bo wydaje mi się, że dla Nas Polaków bardziej interesujący jest BP a nie NS2. A ciągle piszecie głównie o NS2 a o Naszym BP wiadomości są wyjątkowo enigmatyczne. A przeciesz są zapowiedzu, że BP ma zacząć działać za 3,5 roku - tyle ile się buduję obecny odcinek metra w Warszawie. Ceny gazu w Polsce znówidą w górę a podobno kupujemy go coraz taniej. Może warto to wyjaśnić \"ciemnemu ludowi\"?

Caton
sobota, 4 sierpnia 2018, 17:38

Lanie wody... zmiana przebiegu gazociągu bez odpowiednich zezwoleń... już to widzę... Można o 100 metrów, ale nie o kilkadziesiąt kilometrów. Ważne jest bezpieczeństwo żeglugi i inne tego typu sprawy... do tego kolejne badania dna, czyli czas się wydłuży... niech działają... a Dania niech się nie ugina. Zobaczymy czy wybudują... Prędzej będą czekać na zmiany w duńskich władzach... Ceterum censeo Carthaginem delendam esse (cyt. Marcus Porcius Cato)

Reklama
Tweets Energetyka24