Rosja wykorzystuje Syrizę w gazowej rozgrywce z UE

7 kwietnia 2015, 16:02

Jak informuje Kommiersant: Rosja może zaoferować Grecji obniżkę cen gazu i nowe kredyty podczas nadchodzącej wizyty premiera Aleksisa Ciprasa w Moskwie.  To bardzo ważna informacja w kontekście idei sprowadzania do UE gazu znad Morza Kaspijskiego.

Rosjanie forsują budowę gazociągu Turkish Stream, którym Gazprom ma zamiar wysyłać gaz przez Morze Czarne, Turcję, Grecję i dalej do UE. Ateny to zatem kluczowe stolica w kontekście energetycznych planów Moskwy.

 

Hellada to także kraj, przez który ma przebiegać Gazociąg Transadriatycki (TAP) – jeden z elementów Korytarza Południowego, którym do Wspólnoty będzie docierać błękitne paliwo z Azerbejdżanu (a być może także Turkmenistanu i Iranu) z pominięciem Rosji.

 

Nowy grecki rząd, na czele którego stanął Cipras zażądał jakiś czas temu od konsorcjum zarządzającego budową TAP większych pieniędzy  z tytułu przyszłego tranzytu gazu. Szef MSZ Grecji – Panagiotis Lafazanis nie wykluczył natomiast zmiany przebiegu trasy gazociągu (co opóźniłoby jego budowę) w przypadku silnych sprzeciwów lokalnej społeczności.

 

Kwestie te są przez analityków interpretowane jednoznacznie – Rosja próbuje za pomocą Grecji wykoleić lub opóźnić budowę Korytarza Południowego, kluczowego w kontekście dywersyfikacji źródeł gazu dla UE. Zapowiedź obniżki cen błękitnego paliwa i kredytów wpisuje się w tą narrację. 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Solfernus
wtorek, 7 kwietnia 2015, 18:30

Akurat kredyty są OK. Grecy i tak im tego w życiu nie oddadzą, zatem tym samym osłabią Rosję. No chyba, że Ruscy będą chcieli mieć bazy wojskowe w zamian. Wtedy kij Grecosom w oko. Niech idą na ich stronę. Po pięciu latach ruskiej ekonomii zrobią rewolucję i wrócą do Europy.

Tweets Energetyka24