Rosja i Niemcy zacieśniają współpracę w sektorze gazowym

4 września 2015, 15:59

The Wall Street Journal donosi, że Gazprom oraz spółka BASF osiągnęły dzisiaj porozumienie w sprawie realizacji umowy dotyczącej wymiany aktywów. Pozwoli ona rosyjskiemu gigantowi znacząco zwiększyć wpływ na niemiecki rynek gazu oraz uzyskać kontrolę nad dużymi powierzchniami magazynowymi w północnej części RFN. To ważna informacja w kontekście planowanej rozbudowy Gazociągu Północnego. 

,,W tym roku przypada 25-lecie naszej udanej współpracy. Dzisiejsze wydarzenie  jest dla niej kolejnym kamieniem milowym, otworzy bowiem nowe możliwości dla naszych firm w zakresie realizacji ważnych przedsięwzięć" -  powiedział Aleksiej Miller, szef Gazpromu.

Kontrakt został podpisany w grudniu 2013 r., ale ze względu na rosnące napięcie polityczne wywołane nielegalną aneksją Krymu oraz wojną na Ukrainie, zdecydowano odroczyć w czasie jego realizację – pomimo, że został już zatwierdzony przez Komisję Europejską. Na jego podstawie Gazprom otrzymuje 50% udziałów w spółkach handlowych Wingas, WIEH (Wintershall Erdgas Handelshaus Berlin) oraz WIEE (Wintershall Erdgas Handelshaus Zug). W praktyce oznacza to uzyskanie znaczącego wpływu na podmioty kontrolujące ponad 20% niemieckiego rynku gazu. Transakcja obejmuje również faktyczne przejęcie magazynów firmy Astora w Rehden, Jemgum i Haidach. Dwa pierwsze, o pojemności 4,4 mld m3 oraz 1,2 mld m3, zostały zlokalizowane w północnej części RFN, co czyni je niezwykle cennymi z punktu widzenia transportu ,,błękitnego paliwa” przez rurociąg Nord Stream. Trzeci natomiast znajduje się na terytorium Austrii i może pomieścić ok. 2,7 mld m3 gazu.  Nieco wcześniej Gazprom otrzymał również 50% udziałów w projektach związanych z poszukiwaniem oraz wydobyciem węglowodorów na południowym obszarze Morza Północnego – są one realizowane przez Wintershall Noordzee BV.

W zamian za to, kontrolowana przez BASF spółka Wintershall uzyskała dostęp do złóż gazu ziemnego w zachodniej Syberii. Prace na  blokach 4 i 5  formacji Achimow muszą być jednak prowadzone w ścisłej kooperacji z Gazpromem. Rosyjskie służby górnicze szacują, że całkowite zasoby tego obszaru sięgają 274 mld m3, co po uwzględnieniu innych czynników pozwala zakładać, że roczna produkcja wyniesie ok. 8 mld m3 – jej start zaplanowano na rok 2018.

Z co najmniej kilku powodów finalizacja procesu wymiany aktywów będzie niosła ze sobą poważne skutki dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego. Po pierwsze stoi w całkowitej sprzeczności z deklarowanymi przez wysokich przedstawicieli KE dążeniami do zmniejszania uzależnienia od surowców sprowadzanych z Rosji. Po drugie jest jaskrawym przykładem, że kiedy w grę wchodzą niemieckie interesy, to wszelkie apele o solidarność i współdziałanie płynące z południa i wschodu UE, schodzą na dalszy plan i są całkowicie lekceważone – warto mieć to na uwadze w kontekście wydarzeń ostatnich tygodni. Po trzecie natomiast takie działania, podejmowane pomimo nałożonych sankcji oraz stopniowego rozbioru Ukrainy dokonywanego przez Moskwę, są objawem pogłębiającej się instytucjonalnej słabości Europy i fatalnym sygnałem wysyłanym na zewnątrz.

Zobacz także: Rafineria w Schwedt bliska przejęcia przez Rosjan. Niemcy dają zielone światło

Zobacz także: Rosyjsko-niemieckie rozmowy na temat Nord Stream II

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
paraanalityk
sobota, 5 września 2015, 22:15

A Gdzie są ku..... SANKCJE WUJ SAM TROSZKĘ SIĘ TEŻ WKURZY i ludzie się dziwili że amerykanie podsłuchują Merkel i innych z rządu.....

wnerwiny
piątek, 4 września 2015, 18:56

I tu powinniśy bezwzględnie wykorzystać szanse i zadbać o nasze interesy Narodowe!!!!Niemcy mają w głębokim poważaniu Solidarność z Europą Środkowo-Wschodnią tak i my powinniśmy mieć podobny stosunek do ich problemów z emigrantami!.Postawmy na dobro wspólne i pierszeńtwo naszych interesów nad doraźnym solidaryzowaniem się z naszym sąsiadem z zachodu!Widać jaka jest to przyjaźń .Nie zdążymy się obejżeć jak Niemcy dokończą Centrum szkolenia wojsk lądowych pod Moskwą.Ile trzeba jeszcze dowodów na to że takie Sojusze nie wyjdą nam na dobre!Jak chcą naszej pomocy to zarządajmy od nich lojalności w dbaniu o nasze żwotne interesy!Nie ma nic za darmo!!!!!!!!!

Oleś
piątek, 4 września 2015, 18:23

Wiarygodność Makreli jest zerowa. Wzorem swoich poprzedników zawsze się dogada z kacapami.

Reklama
Tweets Energetyka24