Ukraina oskarża Rosję o kradzież ponad 9 mld m3 gazu

12 czerwca 2019, 15:01
31457319737_984bdbdd70_z
Fot. Iain Cameron / Flickr / ilustracyjne

Od początku okupacji Krymu Rosja ukradła 9 mld m3 gazu z ukraińskiego szelfu na Morzu Czarnym - oświadczyła Olena Zerkal, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy.

„Rosja z naruszeniem art. 56 Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza kradnie nasze zasoby na Morzu Czarnym. Wyklucza nas z dostępu do ropy i gazu, które znajdują się pod naszymi wodami (…) Od wiosny 2014 Rosja ukradła nam już ponad 9 mld m3 gazu ziemnego” - mówiła dyplomatka podczas rozprawy arbitrażowej w Hadze.

Ukraińskie MSZ podkreśliło, że przynależność Krymu do Ukrainy jest bezdyskusyjna.  „Krym to Ukraina (…) nielegalne działania nie mogą wywoływać skutków prawnych”.

W oświadczeniu możemy również przeczytać, że Kijów jest przygotowany, aby udowodnić w arbitrażu, że Rosja narusza suwerenne prawa Ukrainy do dysponowania zasobami znajdującymi się na obszarach morskich i szelfie kontynentalnym.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Zawisza
środa, 12 czerwca 2019, 21:44

W ten sam sposób można twierdzić, że Ukraina kradnie polskie złoża węgla, gazu i ropy na terenie nielegalnie przyłączonych województw, bądź części województw (lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego) - tylko z tego nic poza ośmieszaniem się nie wynikałoby. Skoro Ukraina chce się usilnie ośmieszać na arenie międzynarodowej, nie należy im przeszkadzać, ALE NIE NALEŻY ICH W TYM OBŁĘDZIE WSPIERAĆ !!!

piątek, 14 czerwca 2019, 09:36

Mylisz się. Przyłączenie dawnych województw IIRP do ZSRR a w konsekwencji ich przynależność terytorialna do Ukrainy jest usankcjonowana traktatami międzynarodowymi. W przypadku Krymu mamy do czynienia z "wrogim" przejęciem.

Reklama
Tweets Energetyka24