OPEC+ nie porozumiał się z Meksykiem, zawiesza umowę ws. obniżenia produkcji

10 kwietnia 2020, 10:41
1386799858_9884cc3d6e_c-3
Fot. Lukas Koster / Flickr / ilustracyjne

Kraje OPEC oraz inni producenci ropy, w tym rosja Rosja, czyli grupa OPEC+, nie porozumiały się Meksykiem, w związku z czym zapowiedziana w czwartek umowa ws. redukcji wydobycia ropy naftowej nie wchodzi w życie - podaje w piątek Reuters, powołując się na źródła w kartelu.

Po 11 godzinach negocjacji w formie wideokonferencji OPEC+ zawiesił dalsze rozmowy, ponieważ Meksyk nie zgodził się na proponowane mu warunki dotyczące ograniczenia produkcji. 

Arabia Saudyjska i Kuwejt oskarżyły Meksyk o torpedowanie porozumienia, które ma ustabilizować rynki ropy, zapobiec kryzysowi nadpodaży i podbić ceny surowca.

Jak podaje EFE, kraje OPEC+ liczą jednak na to, że jeszcze w piątek uda się podjąć dalsze rokowania w ramach konsultacji ministrów energetyki państw G20.

Umowa, którą jeszcze w czwartek wieczorem uważano za zawartą, wejdzie w życie, gdy Meksyk zgodzi się na to, by ograniczyć wydobycie ropy o 400 tys. baryłek dziennie.

W czwartek podano, że kraje OPEC+ obniżą wydobycie ropy naftowej od maja o 10 mln baryłek dziennie, a o 5 mln baryłek wydobycie zmniejszą inne kraje. 

Pandemia koronawirusa spowodowała spadek popytu na ropę o jedną trzecią i drastyczne spadki cen surowca. Ponieważ OPEC - a zwłaszcza nieformalny przywódca organizacji, Arabia Saudyjska - i Rosja nie zdołały uzgodnić nowych obniżek wydobycia, doszło do wojny podażowej między Moskwą a Rijadem, a to doprowadziło do kolejnych spadków notowań ropy.

Agencja Reutera informowała w czwartek, że kraje grupy OPEC+ oczekują, iż Stany Zjednoczone i inni producenci przyłączą się do wysiłków na rzecz podniesienia cen. Nadmierne ich spadki grożą bankructwem amerykańskim producentom. 

Cena ropy Brent spadła w marcu do najniższego poziomu od wojny w Zatoce Perskiej, czyli poniżej 30 dol. za baryłkę. (PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Fanklub Fanklubika
piątek, 10 kwietnia 2020, 12:56

Dalej nie mogę zrozumieć czemu Rosji mająca 10 letnie rezerwy nie chce poczekać choć połowę tego czasu by wykończyć konkurencję ?

po trzecie sankcje
sobota, 11 kwietnia 2020, 03:33

Bo te 10 lat to liczyli tak: 1) mamy 550mld rezerw i powiedzmy na niskich cenach ropy możemy stracić powiedzmy 10 na baryłce co daje: 12 000 000 * 10 120 000 000 dziennie, co daje 365 * 120 000 000 43,8mld rocznie. 2) W przybliżeniu dawało im to jakieś 10 lat. 3) problem polega na tym, że jak ropa leci w dół to kurs rubla też leci w dół i trzeba wymieniać rezerwy w walutach obcych na rubla, żeby tylko podtrzymać kurs rubla w rozsądnych granicach 4) taka "obrona kursu rubla" jest niezwykle kosztowna i w praktyce uszczuplili rezerwy o 30mld w tydzień, a potem przestali publikować dane 5) tak więc tracąc 30mld / tydzień i broniąc kursu rubla rezerw starcza na kilka miesięcy. Oczywiście jest też możliwość zaprzestania obrony kursu rubla, ale w takim scenariuszu może się okazać, że 1 120-130 rubli, a nie jak w tej chwili 74 (na koniec lutego 2020 było 67, spadek 10%). Import drożeje znacznie i zdrowe gospodarczo państwo mogłoby zacząć produkować coś na eksport, ale to zabiera czas na uruchomienie produkcji. Jednocześnie w krótkim okresie czasu oznacza to dramatyczne załamanie dochodów ludności, która zarabia przecież w rubach i czasami musi kupić coś z importu. Oficjalny, PKB wg. siły nabywczej w FR w 2018 wynosił 29 000 za Wikipedią / osobę (PL33000) - był więc w miarę wysoki. Gdyby miało się okazać, że kurs rubla wali się na twarz, to skutki są trudne do przewidzenia, także te polityczne. Teraz każda kolejna oficjalna rosyjska prognoza skraca ten czas na jaki mają im starczyć rezerwy. Wszystkie te prognozy zakładały, że będą sprzedawali mniej - więcej tyle co do niedawna tj. 12mln baryłek dziennie. Dzisiaj jest to nierealne z powodu spadku popytu. Poza tym cena ropy URAL jest dużo niższa niż 10 poniżej 42, które zakładali. Osiągnięcie ceny ropy URAL rzędu 32 jest na razie nierealne...

www
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:25

Bo Trump już dzwonił i prosił by przestali, już cztery firmy łupkowe w USA kaput.

Davien
sobota, 11 kwietnia 2020, 04:13

To sie znajdzie kto inny, ta ropa w przeciwieństwie do tej w Rosji nie ucieknie a i tak jak widac z porozumienia nici bo Meksyk je załatwił.

AB
piątek, 10 kwietnia 2020, 21:43

Albo dojdzie do tego, żeby OP

GB
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:20

Cięcia nie dotyczą USA. Trump ma gdzieś wszelkie światowe porozumienia dotyczące zmniejszenia wydobycia ropy.

Tweets Energetyka24