Ukraina zatrzymała rosyjski tankowiec

25 lipca 2019, 14:12
Zrzut ekranu 2019-07-25 o 14.11.32
Fot.: SBU
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wraz z prokuraturą wojskową zatrzymała rosyjski tankowiec, który w listopadzie 2018 roku zablokował tor wodny przez Cieśninę Kerczeńską dla trzech okrętów ukraińskiej marynarki wojennej, płynących do Mariupola nad Morzem Azowskim.

Zatrzymana jednostka o nazwie Neyma w środę zawinęła do ukraińskiego portu Izmaił w obwodzie odeskim pod zmienioną nazwą Nika Spirit. SBU przesłuchała już załogę statku, zarekwirowała jego dokumenty oraz nagrania rozmów, które prowadzone były w trakcie wydarzeń w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej.



25 listopada ubiegłego roku Rosjanie ostrzelali trzy małe okręty ukraińskiej marynarki wojennej, przejmując je i zatrzymując 24 członków ich załóg. Ukraina uznała to zdarzenie za akt otwartej agresji i ogłosiła wówczas stan wojenny przy granicy z Rosją i na obszarach nad Morzem Czarnym i Morzem Azowskim.

„W czasie śledztwa ustalono, że wykonując bezpośrednie rozkazy kierownictwa Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji przedstawiciele Służby Granicznej FSB dokonali aktu agresji zbrojnej przeciwko trzem ukraińskim okrętom wojennym: Nikopol, Berdiansk i holownikowi Jany Kapu w Cieśninie Kerczeńskiej” – ogłosiła SBU w czwartek.

„Wbrew normom międzynarodowego prawa morskiego wojskowi służb granicznych Federacji Rosyjskiej z użyciem broni zablokowali ruch ukraińskich okrętów w czasie, gdy przepływały one przez kanał Kercz-Jenikale w Cieśninie Kerczeńskiej, z pomocą tankowca Neyma (…)” – podała SBU.

Zatrzymani przez Rosjan marynarze ukraińskiej marynarki wojennej do dziś znajdują się w Rosji. 17 lipca sąd w Moskwie przedłużył im areszt o kolejne trzy miesiące. Marynarze są oskarżeni o nielegalne przekroczenie granicy rosyjskiej w składzie zorganizowanej grupy.

MSZ Ukrainy wyraziło w reakcji zdecydowany protest. Oceniło przetrzymywanie marynarzy w areszcie jako poważne naruszenie immunitetu przysługującego okrętom i żołnierzom zgodnie z konwencją ONZ o prawie morza i zasadami prawa międzynarodowego.

Uwolnienie ukraińskich wojskowych było jednym z tematów pierwszej rozmowy telefonicznej nowego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Miała ona miejsce 11 lipca.

W maju Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza (ITLOS) zażądał, by Rosja uwolniła ukraińskie załogi i zwróciła przejęte okręty.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Kiks
piątek, 26 lipca 2019, 00:10

Teraz ruscy szybko ich wypuszczą. Z drugiej strony ruskie tankowce pewnie zmieniają nazwę co wpłynięcie do portu. Na to wygląda.

Davien
czwartek, 25 lipca 2019, 20:37

To jedna z rosyjskich pirackich jednostek juz maja, złapali jednego z terrorystów odpowiedzialnych za zestrzelenie MH-17, cos Rosja daje ....

leming
piątek, 26 lipca 2019, 20:53

Załogę wypuścili a ukarzą ten statek,zezłomują czy może tylko baty ? Ta jednostka jest prawdopodobnie własnością prywatnej firmy,incydent może się skończyć odszkodowaniem.

Davien
niedziela, 28 lipca 2019, 03:29

Panie leming załoge wypuscili bo zapewne to nie ci sami piraci co wtedy w ciesninie a statek jako jednostka piracka został. Aha, jakie odszkodowanie?? Chyba od Rosji za uzywanie jednostki jako pirackiej:)

Tweets Energetyka24