Raport: baterii do samochodów elektrycznych zabraknie już w 2025 roku

28 lipca 2021, 16:52
Klimatyczny Polexit (2)
Fot. Canva.com

Pod wieloma względami świat nie jest gotowy na rewolucję związaną z pojazdami elektrycznymi. Surowców do budowy baterii może zabraknąć już w 2025 roku - wynika z raportu Bank of America Global Research.

Podczas gdy EV są absolutnie nieocenionym i niezbędnym elementem rewolucji czystej energii i walki ze zmianami klimatu, która z każdym dniem staje się coraz bardziej nagląca, świat nie był w stanie (a w niektórych przypadkach nie chciał) nadążyć za niezbędnymi instalacjami i inwestycjami infrastrukturalnymi, aby przygotować się do przyjęcia pojazdów na szeroką skalę, co jest konieczne i nieuchronne.

Z jednej strony, nawet w najbardziej rozwiniętych krajach świata, starzejące się sieci energetyczne są zupełnie nieprzygotowane do obsługi naporu zwiększonego zapotrzebowania na energię, gdy coraz większa część kraju pozostawia swoje spalinowe samochody w tyle i korzysta z pluginów. Problem ten nie jest wcale nie do pokonania i może być rozwiązany poprzez zwiększenie efektywności wykorzystania i produkcji energii, ale trzeba się nim zająć w pośpiechu, aby rewolucja motoryzacyjna stała się opłacalna. 

No i jest jeszcze kwestia kłopotliwych akumulatorów samochodowych. Chociaż można znacznie zmniejszyć emisję dwutlenku węgla, przesiadając się na samochód elektryczny, nie da się całkowicie zrezygnować z korzystania z ograniczonych zasobów. Baterie do samochodów elektrycznych zawierają litanię drogich i ograniczonych metali rzadkich i minerałów, zwłaszcza kobaltu i litu, które powodują trudne sytuacje z globalnymi łańcuchami dostaw i które nie są pozbawione negatywnych skutków zewnętrznych dla środowiska dzięki niekiedy niechlujnym operacjom wydobywczym. 

Zależność rewolucji energetycznej od metali ziem rzadkich, która ma się jeszcze nasilić, nieumyślnie oddała ogromną kontrolę w ręce Chin, które kontrolują około 90% rynku niektórych z tych zasobów i pokazały, że nie boją się wykorzystać tej władzy do wpływania na międzynarodową politykę i dyplomację. W rzeczywistości uważa się, że dominacja Chin w tych łańcuchach dostaw oraz niechęć innych krajów do tej dominacji może potencjalnie doprowadzić do nowej wojny o zasoby czystej energii, jeśli światowe mocarstwa nie będą postępować ostrożnie. 

A teraz, zgodnie z nowym raportem Bank of America Global Research, globalne dostawy baterii do pojazdów elektrycznych mogą się całkowicie wyczerpać już w 2025 roku. "Nasz zaktualizowany model popytu i podaży na baterie do pojazdów elektrycznych sugeruje, że globalna podaż baterii do pojazdów elektrycznych prawdopodobnie osiągnie stan 'wyprzedania' w latach 2025-26, a jej globalny wskaźnik eksploatacji wyniesie ponad 85%" - czytamy w złowieszczym raporcie. Niedobór podaży będzie w dużej mierze wynikiem gwałtownie rosnącego popytu na rynku, który jest po prostu nieprzygotowany na przyjęcie się pojazdów elektrycznych w najbliższym czasie.

Reklama
Reklama

W miarę jak światowi przywódcy wprowadzają zachęty i imperatywy do przyjmowania samochodów elektrycznych w swoich politykach naprawczych i pakietach bodźców ekonomicznych po pandemii, a sektor prywatny coraz bardziej skłania się ku zasadom inwestowania w środowisko, społeczeństwo i zarządzanie (ESG), oczekuje się, że odejście od silników spalinowych benzynowych i wysokoprężnych nabierze rozpędu. "Prognozujemy, że do 2030 roku globalny wskaźnik wykorzystania baterii EV wzrośnie do około 121%, bazując na dotychczas ogłoszonych mocach produkcyjnych, co oznacza, że kolejna runda znaczących cykli CapEx prawdopodobnie rozpocznie się w ciągu najbliższych 2-3 lat" - czytamy w raporcie BoA.

KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Pentody
czwartek, 29 lipca 2021, 13:16

Ciekawe, skąd nasi umiłowani przywódcy wezmą akumulatory do programu elektromobilności ?

Kasia
czwartek, 29 lipca 2021, 09:32

Przecież obecnie produkowane auta elektryczne są nie ekologiczne i muszą być codziennie ładowane do prądu, więc to wielki przekręt ekologicznego lobby głównie nurtu Niemiec i Francji. Przecież widomo jak skończył się pomysł Emmanuel Macron o zakazie używania we Francji aut spalinowych, wreszcie ludzie wyszli na ulice - PROTEST ZŁÓTYCH KAMIZELEK. Mam nadzieje że i Polacy się obudzą w końcu!

TTTT
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 18:03

Kasia za 4-5 lata sama zaczniesz się rozglądać za elektrykiem jak porównasz ile kosztuje ekploatacja jednego i drugiego oraz ich cen zakupu.

Realista
sobota, 7 sierpnia 2021, 11:33

taa. Do pierwszej stłuczki. Jak zobaczysz rachunek za naprawę to szybko poszukasz auta spalinowego.

Placek
sobota, 7 sierpnia 2021, 01:34

Jak na razie elektryczny dostawczak, Renault chyba, kosztuje 3 razy więcej niż spalinowy.

rmarcin555
środa, 28 lipca 2021, 21:44

Na licie daleko nie zajedziemy.

gnago
środa, 28 lipca 2021, 18:59

Czysta prawda , Ale KE to radośnie ignoruje, wierzy że pismo kreuje rzeczywistość. Ot takie biurwy przez biurwy mianowane

Tweets Energetyka24