Putin nie odpuszcza w sprawie Jukosu

24 grudnia 2015, 10:45

We wtorek rano funkcjonariusze Departamentu Głównego Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej wraz z policjantami przeszukali biura i mieszkania działaczy „Otwartej Rosji”, organizacji założonej przez Michaiła Chodorkowkiego. Organizacja jest znana m.in. z powiązań z opozycyjną Partią Wolności Narodowej (PARNAS). Przeszukanie zostało dokonane w związku z prowadzonym dochodzeniem w sprawie Jukosu. Celem dochodzenia ma być sprawdzenie, czy byli akcjonariusze spółki nie weszli w posiadanie akcji nielegalnie.

W tle sprawy znajduje się głośne orzeczenie Trybunału Arbitrażowego w Hadze, który w lipcu 2014 r. nakazał Rosji wypłatę 50 mld dolarów odszkodowania dawnym właścicielom za bezprawne przejęcie Jukosu przez państwo. Gigant wart niegdyś 40 mld dolarów został znacjonalizowany, a większość jego aktywów trafiło do Rosnieftu. Wcześniej doprowadziły go do ruiny organy podatkowe pod fikcyjnymi zarzutami o unikanie płacenia podatków.  

Przeszukane zostało także mieszkanie rzeczniczki prasowej Chodorkowskiego, Kulli Pispanen. „Śledczy zabrali z mieszkania Kulli Pispanen nawet duże zdjęcie Michaiła Chodorkowskiego oraz list do Dziadka Mroza w kolorowej ramce” – powiedział Siergiej Batamszyn, prawnik Chodorkowskiego.

Śledczy wkroczyli do mieszkań działaczy partii PARNAS. Rzecznik Komitetu Śledczego FR Władimir Markin oświadczył, że akcja miała na celu weryfikację informacji, czy „Otwarta Rosja” oraz PARNAS były finansowane z zagranicy z kont Jukosu. Jego zdaniem członkowie obu organizacji mogli dopuścić się kradzieży środków ze spółek zależnych Jukosu, wyprowadzenia ich za granicę, a następnie przeznaczenie ich na działalność w Rosji.

Zobacz także: ConocoPhillips po 25 latach rezygnuje z działalności w Rosji

Zobacz także: Nowy członek rady nadzorczej Grupy Lotos

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
odkłamiacz
czwartek, 24 grudnia 2015, 16:29

"Wcześniej doprowadziły go do ruiny organy podatkowe pod fikcyjnymi zarzutami o unikanie płacenia podatków." - oczywiście Defence24 wie, że to "fikcyjne zarzuty" bo Chodorkowski podatki płacił i dlatego z firmy kupionej za 140 tys. $ (z pensji asystenta na akademii rolniczej wartej 30$ miesięcznie) zrobił w ciągu kilku lat firmę wartą 15 mld $? Tylko dlaczego budżet Rosji świecił pustkami, a po przepędzeniu Chodorkowskiego Putin w parę lat spłacił zadłużenie zagraniczne, podniósł 8x realne pensje Rosjan i jeszcze miał kasę by zwiększać nakłady na zbrojenia o 20% rocznie? Lista przestępstw Chodorkowskiego jest długa jak papier toaletowy. Cenzury w Polsce "nie ma" dlatego światowy bestseller (tłumaczony na 49 języków) "A Century of War: Anglo-American Oil Politics and the New World Order" w języku polskim nie jest dostępny, a szkoda, bo dokładnie opisuje przekręty i zbrodnie Chodorkowskiego (m.in. kradzież pieniędzy MFW przeznaczonych na ratowanie rubla, nasłanie bandziorów i wypędzenie British Petrol z pola naftowego, bankructwo banku Menatep, które zrujnowało miliony Rosjan itp.). W czasie procesu Chodorkowski miał do wyboru: sędziów zawodowych lub ławę przysięgłych (tak! "Zły" Putin by odpolitycznić sądy i ukrócić korupcję, wprowadził jak w USA, tylko lepiej, bo oskarżony ma wybór - ławy przysięgłych!), z prawem zmiany 1/3 składu. I to ława przysięgłych, losowana ze zwykłych obywateli, uznała Chodorkowskiego za winnego a nie "usłużny Putinowi sędzia" jak głosi polska propaganda. O tym nie było słowa w polskich mediach.

Reklama
Tweets Energetyka24