PSE ogranicza dostawy energii. Zły stan sieci czy problemy elektrowni?

10 sierpnia 2015, 11:16

PSE Operator poinformowały o wprowadzeniu ograniczeń w dostawach energii elektrycznej dla największych odbiorców. Wdrożone działania to nie tylko pochodna upałów, ale także złego stanu sieci przesyłowych lub problemów elektrowni i systemu rezerw.

Według komunikatu PSE ograniczenia będą miały miejsce na obszarze całego kraju w godzinach 10.00-17.00 w dniu 10 sierpnia. Niewykluczone, że podobna sytuacja będzie mieć miejsce w analogicznym przedziale czasowym w dniach następnych. Media uzasadniają kłopoty PSE falą rekordowych upałów, ale to jedynie część prawdy. Problem jest bowiem o wiele bardziej złożony...

Wynika on najprawdopodobniej z wieku polskich sieci przesyłowych. Według dostępnych danych aż połowa linii wysokiego napięcia liczy sobie cztery dekady lub więcej, pozostała część jest młodsza jedynie o dziesięć lat. Rodowód istniejącej infrastruktury sięgający Edwarda Gierka i wczesnego Wojciecha Jaruzelskiego potęguje więc wpływ temperatury na proces przesyłu energii. Co ciekawe stan sieci został w 2014 roku pozytywnie oceniony przez NIK (rzeczywistość zweryfikowała ten werdykt), a jej kontrolerzy zagrożenia doszukali się przede wszystkim w deficytach mocy wytwórczych.

Faktycznie upał i związany z tym niedobór wody zmniejsza efektywność elektrowni konwencjonalnych, które wymagają chłodzenia. Tyle tylko, że PSE przygotowując się do wyłączenia 3000 MW (a więc mocy dwóch elektrowni Opole!) w 2016 r. wdrożył działania w zakresie zapewnienia rezerw dla sieci elektroenergetycznej. Chodzi o operacyjną rezerwę mocy (to płacenie producentowi za utrzymywanie bloków, które powinny być zamknięte) i interwencyjną rezerwę zimną (płacenie producentowi za gotowość uruchomienia wytypowanych bloków w sytuacji kryzysowej, co ma już miejsce np. w przypadku Zespołu Elektrowni Dolna Odra).

Obecną sytuację można zatem w kontekście powyższych rezerw analizować na trzy sposoby. Albo za ograniczenia dostaw energii odpowiada stan sieci przesyłowych, albo istniejące moce i rezerwy, którymi zarządza PSE okazały się niewystarczające w kontekście letniego szczytu zapotrzebowania na prąd. W drugim przypadku może to oznaczać gigantyczne kłopoty dla całego kraju w przyszłym roku, gdy zabraknie sporej części mocy wytwórczych. Tym bardziej, że zostaną one zastąpione dopiero w następnych latach. Nie można także wykluczyć, że oba zjawiska zachodzą równolegle...

 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
AK47
wtorek, 11 sierpnia 2015, 19:29

Już nieaktualne, ograniczenia są zdejmowane, kolejne bloki energetyczne po remontach są uruchamiane... Ta dziennikarska rzetelność i głupota komentujących...

mareczek
wtorek, 11 sierpnia 2015, 13:38

Jakie ograniczenia - włączmy wszystko tak, żeby aż na Wiejskiej p...ło. Polska jednak jest w ruinie.

ted
poniedziałek, 10 sierpnia 2015, 21:37

Hmm według http://www.pse.pl/index.php?dzid=77 zapotrzebowanie na energię wczoraj nie przekroczyło 18 000 MW, całkowita moc zainstalowana w Polskich elektrowniach wynosi 39 000 MW. Szczytowe zapotrzebowanie zeszłego lata wynosiło 21 811 MW (30 lipca 2014) i system dał rade. Ktoś tu się chyba walną nie przewidział upałów odstawił za dużo bloków do remontu ;) A jeżeli to prawda że Niemcy blokują nam sieć, pomimo tego że linie przesyłowe w europie zachodniej są znacznie liczniejsze i wydajniejsze a rząd zamiast ich odciąć odłącza główne Polskie zakłady to to pachnie zdradą stanu.

Myśliciel
wtorek, 11 sierpnia 2015, 15:43

POlska = Somalia

qwas
wtorek, 11 sierpnia 2015, 03:14

Qrrrrffa, czy w naszym "teoretycznym" kraju ktoś za to odpowiada ? Może się Ewka odkopania sięwypowie ? Czy braki w zasilaniu, to sabotaż PiS, a po zatem to nieważny szczegół jest ??

Tweets Energetyka24