Prezydent: elektromobilność zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski

17 stycznia 2018, 15:06
dwnld1902686707
Fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

Elektromobilność to dla Polski płaszczyzna do konkurowanie z Zachodem oraz szansa na poprawę poziomu bezpieczeństwa energetycznego – takie wnioski wysnuto na konferencji „Technologie przyszłości. Elektromobilność”, która odbyła się dziś w Pałacu Prezydenckim.

Konferencję otworzył prezydent Andrzej Duda. „Czy Polska może konkurować z bogatym Zachodem? Jestem przekonany, że tak. Jesteśmy w stanie konkurować jako kraj i jesteśmy w stanie konkurować jako społeczeństwo. Dlaczego? Dlatego, że jesteśmy ludźmi inteligentnymi, dlatego, że to przedstawiciele naszego społeczeństwa, naszego narodu pracują na uczelniach na całym świecie i wielu z nich notuje wielkie sukcesy, dlatego właśnie, że Polacy pracują we wszystkich największych firmach na świecie i odnoszą sukcesy” - powiedział. 

„Czy elektromobilność jest ważna? Ja bym powiedział, że jest bardzo ważna, dlatego, że dzisiaj 97% ropy naftowej, z której wytwarzamy benzynę czy inne paliwa, służące do napędzania pojazdów mechanicznych musimy pobierać z zewnątrz. Nie mamy de facto ropy naftowej, to jest coś, co musimy do Polski importować. Jeżeli chodzi o energię elektryczną, to jesteśmy w stanie ją wytwarzać na miejscu. Z takich czy innych źródeł, nie będę teraz o tym dyskutował, to jest inna materia, ale jesteśmy w stanie energię elektryczną wyprodukować sami, jesteśmy w stanie być w tym zakresie samowystarczalni. Mamy 90% węgla kamiennego jaki w ogóle jest dziś w zasobach europejskich. I to jest coś, co jest niezmiernie istotne” – podkreślił prezydent. 

Andrzej Duda wskazał też na walory środowiskowe elektroaut. „Mówiąc o elektromobilności, mówimy nie tylko o tym, co jest dzisiaj bardzo modne. Mówimy o środowisku, o czystym powietrzu, mówimy o tym, co dziś dotyka mieszkańców wielu polskich miast – mówimy o smogu. Samochody elektryczne oznaczają brak emisji. To jest, w moim przekonaniu, zdecydowana większość tego, co powoduje zjawisko smogu. Jeżeli przejdziemy na elektromobilność, jeżeli będziemy w stanie w istotnym stopniu zastąpić samochody z napędem spalinowym, będziemy w stanie zapewnić czystsze powietrze” – zaznaczył.

Prezydent podkreślił także wpływ elektromobilności na gospodarkę, objawiający się m.in. rozpędzeniem mechanizmu badań i rozwoju. „Jestem przekonany, że w najbliższych latach na świecie będą poszukiwane alternatywne źródła napędzania pojazdów mechanicznych. Dzisiaj pierwszeństwo w tym zakresie zdecydowanie przejmuje energia elektryczna. Uważam, że powinniśmy w tym kierunku podążać. Cieszę się, że Polska ma nie tylko tradycje produkowania pojazdów elektrycznych, jak choćby firma Melex, ale mamy także w tym zakresie sukcesy, przede wszystkim, jeśli chodzi o autobusy: Solaris, który zdobywa nagrody, który jest w absolutnej czołówce światowej; Ursus, który produkuje swoje autobusy i pojazdy elektryczne, to jest to, czym dziś jesteśmy w stanie w przestrzeni ogólnoświatowej się pochwalić. Mamy naukowców, którzy cały czas prowadzą w tej kwestii badania, którzy mają osiągnięcia w przestrzeni ogólnoświatowej. Chciałbym, żebyśmy to realizowali. Jeśli mamy być- jak to przewidziano w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju- państwem innowacyjnym, w którym gospodarka rozwija się dynamicznie konkurując z gospodarkami wysokorozwiniętymi, musimy produkować dobra wysoko przetworzone. To jest podstawa: zwiększenie wydajności pracy, produkowanie dóbr nowoczesnych, które będą w awangardzie światowej, które będą mogły konkurować z najlepszymi markami na świecie. To jest wielka ambicja i wielkie wyzwanie, ale jestem przekonany, że jesteśmy w stanie to zrealizować” – powiedział prezydent. 

O korzyściach płynących z rozwoju elektromobilności mówił także wiceminister energii Michał Kurtyka. „Jesteśmy w momencie pewnego przetasowania kart, pewnego nowego rozdania. Za każdy razem, kiedy takie nowe rozdanie ma miejsce, rodzi się szansa dla nowych graczy. Oczywiście, jeślibyśmy spojrzeli dziś na polskie drogi, to pojazdów elektrycznych nie ma dużo. Ale jeśli spojrzymy na perspektywę 2030 roku, a rozmawiałem na ten temat z ekspertami, to opinia jest następująca: w perspektywie tej co czwarty produkowany pojazd będzie pojazdem elektrycznym. To 1800 mld dolarów rynku w perspektywie 2030 roku. Rynku, który się dziś rodzi. Tradycyjni gracze nakierunkowani na pojazd spalinowy muszą się przestawić. Pojawi się też miejsce dla nowych graczy, dla nowych firm” – powiedział. 

Kurtyka wymienił też przyczyny, które warunkują zainteresowanie polskich władz technologiami elektromobilnymi. „Chodzi niewątpliwie o środowisko, ale również o możliwość zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego poprzez korzystanie z rodzimych zasobów oraz ograniczenie importu ropy naftowej, czyli tego czynnika, który oddziałuje na nasz bilans płatniczy, ale również zwiększa zmienność, jeśli chodzi o naszą gospodarkę. Dla nas, w Ministerstwie Energii, elektromobilność to również pewna busola, wskazująca w którą stronę musimy przedefiniować nasze sieci elektroenergetyczne, w którą stronę system dystrybucji powinien być przebudowywany. Dlatego projekt elektromobilności jest dla ME bardzo ważny. Wreszcie, bardzo ważnym elementem jest danie szansy nam wszystkim na uczestniczenie w globalnych rewolucjach technicznych i bycie czynnym uczestnikiem tych rewolucji” – podsumował.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
jang
środa, 17 stycznia 2018, 23:51

zgadzam się z tezami.Tylko jednej kwestii notorycznie się nie uwzględnia Skąd/jaką metodą/ dostaniemy do tego programu prąd....Bo tu prace polegające w zasadzie na wymianie poglądów trwają...Wyłącznie!!!

artek
środa, 17 stycznia 2018, 20:41

A czym będą zasilane te pojazdy jeśli starzeją się nasze elektrownie, a OZE jest właśnie wykańczane.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24