Prasa: Tillerson był szefem rosyjsko-amerykańskiej spółki na Bahamach

19 grudnia 2016, 14:26

Desygnowany na stanowisko sekretarza stanu USA Rex Tillerson, prezes koncernu paliwowego ExxonMobil, był dyrektorem rosyjsko-amerykańskiej spółki naftowej Exxon Neftegas, zarejestrowanej na Bahamach - podaje w poniedziałek "The Independent". 

"Independent", jak i inne media, powołują się na pochodzące z 2001 roku przecieki dotyczące dokumentacji Exxon Neftegas, której szefem Tillerson był w latach 1998-2001 roku.

Z dokumentów tych wynika, że inni członkowie zarządu spółki pochodzili z Teksasu, Moskwy oraz dalekiego wschodu Rosji - pisze brytyjski dziennik; przypomina też, że podatek korporacyjny na Bahamach wynosi zero.

Exxon Neftegas jest operatorem projektu Sachalin-1, w ramach którego wydobywa się ropę i gaz na północno-wschodnim szelfie wyspy Sachalin. Jednym z udziałowców w tym przedsięwzięciu jest rosyjski koncern naftowy Rosnieft. 

Dokumenty dotyczące Exxon Neftegas trafiły w 2001 roku za sprawą anonimowego źródła (Bahama Leaks), wraz z pakietem innych informacji, do niemieckiego dziennika "Suddeutsche Zeitung".

Tillerson posiada akcje Exxon Mobil warte ponad 200 mln dolarów. Został odznaczony przez prezydenta Rosji Władimira Putina Orderem Przyjaźni w 2013 roku, gdy rozwinęła się intensywna współpraca amerykańskiego koncernu z rosyjskim gigantem naftowym Rosnieft.

Tillerson to szef jednaj z największych na świecie firm naftowo-gazowych i najwyżej skapitalizowanych firm giełdowych; ma on duże doświadczenie w kontaktach z przywódcami innych państw, a z Putinem znajomość zawarł blisko 20 lat temu.

Szef ExxonMobil uchodzi też za przyjaciela wpływowego prezesa Rosnieftu Igora Sieczyna, należącego do najbliższego kręgu rosyjskiego prezydenta. Sieczyn, jak i jego firma, objęci są amerykańskimi sankcjami, nałożonymi na Moskwę po aneksji Krymu.

Tillerson był zdecydowanym przeciwnikiem tych restrykcji, ponieważ odcięły one jego koncern od zysków z rosyjskich inwestycji. Pod jego rządami ExxonMobil nastawił się głównie na ekspansję w Rosji i zdobył prawa do odwiertów na tak rozległych terytoriach, że przerosło to operacje koncernu w kraju - podał Bloomberg.

Kandydatura szefa ExxonMobil na stanowisko szefa dyplomacji musi zostać zatwierdzona przez Senat USA. Wpływowi republikańscy senatorzy z senackiej komisji spraw zagranicznych - John McCain i Marco Rubio już zakwestionowali decyzję prezydenta elekta Donalda Trumpa w sprawie nominacji Tillersona.

Według think tanku CSIS, w którego zarządzie zasiada Tillerson, żaden inny Amerykanin nie ma tak bliskich kontaktów z rosyjskim przywódcą. 

64-letni Tillerson przez całą swą karierę związany był z ExxonMobil. Zaczął pracować dla koncernu zaraz po studiach w 1975 roku, od 2006 roku stoi na czele zarządu firmy. 

Zobacz także: Prezes Exxon Mobil prawdopodobnie zostanie sekretarzem stanu w administracji Trumpa

PAP - mini

 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Marek1
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 22:06

No nieźle sie zaczyna, rusofil, albo zgola agent szefem MSZ USA !?!?

mefis58
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 21:54

i ?!!!!

Osa
wtorek, 20 grudnia 2016, 15:31

Trump sprzeda Europę Rosji...

Reklama
Tweets Energetyka24