Powstaje parlamentarny zespół do spraw energetyki jądrowej

26 czerwca 2017, 13:47
Fot. Kancelaria Premiera / Flickr.com

W Sejmie powstaje dwuosobowy parlamentarny zespół ds. energetyki jądrowej. W jego skład wchodzić będzie dwóch pomorskich posłów: Jan Klawiter (niezrzeszony) oraz Marcin Horała (PiS).

Jak podaje dziennik Polska Times, w ramach prac zespołu, parlamentarzyści spotkają się z mieszkańcami terenów wybranych na potencjalne lokalizacje dla elektrowni jądrowej. Znajdują się one na Pomorzu, prawdopodobnie dlatego też do zespołu przypisano posłów z tego regionu.

Minister Krzysztof Tchórzewski zadeklarował w maju br., że decyzja co do budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej zostanie podjęta do końca bieżącego roku.

Zobacz także: Sejm przeciw unijnym propozycjom ws. wspólnego rynku energetycznego

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
por. elektryk
wtorek, 27 czerwca 2017, 11:09

Kasa to nie problem - wystarczy zadłużyć w globalnym banku nasze wnuki i prawnuki i... zrobione! Potem prace zleci się oczywiście jakiejś globalnej korporacji, która zgarnie te +-100 miliardów (powiedzmy 3-10% z tego to będą właśnie analizy, konsultacje, prezentacje.... wspomnianych "Misiów", żeby nikt "poważny" nie przeszkadzał w "budowie").... w międzyczasie, przez te 10-15 lat okaże się, że technologie energetyczne pozwalają już na produkcję energii bez problemu przez Kowalskiego... stąd w roku 2030-2035 będą 2 opcje: 1) ku uldze społeczeństwa, nadmorskich wczasowiczów etc. nie nastąpi uruchomienie tej przestarzałej elektrowni i nie zostanie utworzona na mapie Polski eksterytorialna plama z elektrownią w środku, 2) kolejny nieudolny marionetkowy rząd jednak doprowadzi do uruchomienia przy masowych protestach (pewnie przypłaci to w wyborach, ale co z tego, przecież "Misie" zarabiają na każdej partii) - i wtedy albo z przyczyn budowlanej fuszerki (wiem co piszę, pracuję przy dużych kontraktach), albo specjalnie - dojdzie np. do pojawienia się "pęknięć" na skorupie tej przepięknej konstrukcji - podobnie jak teraz tutaj obok w Belgii - i ... zamykamy... "a kto za to płaci? - pan płaci, pani płaci..." Czy jestem jakimś mega-ekologiem? Wieszczem? Jasnowidzem? - NIE, wystarczy spojrzeć na dzisiejsze technologie z 2017 roku - właśnie wchodzą fotowoltaiczne dachówki w cenach porównywalnych do "klasycznych", za rogiem czekają (polskie mam gorącą nadzieję!) perowskity... nie wspominając o technologiach z innych dziedzin... powierzchnia dachów w Polsce wystarczy do zasilenia całej Europy, a co dopiero, kiedy pomaluje się (perowskitami - tanimi, dla informacji) fasady budynków, karoserie aut, ba - nawet drogi, chodniki... Dziś na e-bayu kupuję baterie słoneczne już za cenę ok 2 zł / 1 Watt mocy... a nowe przełomowe technologie wchodzą właśnie teraz... tyle w temacie. Jak można nazwać nieinaczej coś takiego, jak przestarzałą elektrownię jądrową o mocy 3 GW (!) za 100 miliardów w roku 2035...!?

jang
wtorek, 4 lipca 2017, 20:56

do 99% Polaków-katolików!!! Skoro Pan Bóg cały Wszechświat oparł o energetykę jądrową to pewnie miał racjonalne powody? To proponuję,skoro wiedza z książek nie wystarcza naśladować boskie koncepcje i przestać gaworzyć o energetyce jadrowej Zwłaszcza jak z fizyki ie miało sie pały tylko dlatego,ze nauczyciel miał miękkie serce

Reklama
Tweets Energetyka24