Polacy pomogą rozbudować elektrownię jądrową Paks?

3 stycznia 2018, 12:43

Około 7 tys. pracowników weźmie udział w rozbudowie elektrowni atomowej w Paks, przy czym strona węgierska liczy na specjalistów m.in. z Polski – poinformował wiceminister odpowiedzialny za inwestycje związane z tym projektem Attila Becskehazi.

„W inwestycji Paks II do 2022 r. weźmie udział około 7 tys. pracowników. Wraz z członkami rodzin liczba ta może wynieść nawet 10 tys. osób” – powiedział w wywiadzie dla środowego wydania dziennika „Magyar Hirlap” Becskehazi, który odpowiada za rozwój infrastruktury i innowacje związane z utrzymaniem zdolności produkcyjnej elektrowni.

Becskehazi zaznaczył, że na Węgrzech nie było dotąd tak dużej inwestycji, która dotykałaby całości gospodarki węgierskiej, dlatego konieczne będzie kształcenie pracowników pod tym kątem.

„Planujemy szkolenia także za granicą, musimy też skorzystać z pomocy pracowników przybywających z innych krajów. W programie może wziąć udział nawet kilkadziesiąt krajów, ludzie będą przybywać głównie z terenów, gdzie żyją Węgrzy w państwach ościennych, ale liczymy też na pracowników gościnnych z Rosji i Polski. Specjaliści z tych dwóch ostatnich krajów mogą brać udział już w budowie Paksu II” – oznajmił wiceminister.

Nie wykluczył, że wróci także część Węgrów, którzy wyjechali do pracy za granicę. „Na przykład już teraz notujemy duże zainteresowanie z Niemiec” – powiedział.

Według niego będą potrzebne szkolenia dla 2,5-3 tys. węgierskich pracowników, przede wszystkim betoniarzy, zbrojarzy, spawaczy i elektryków, ale jest także duże zapotrzebowanie na operatorów maszyn i kierowców.

„By projekt gładko ruszył i aby można było zbudować mieszkania (dla pracowników), uruchamiamy w Paksu kompleksowy program inwestycji publicznych. 2018 rok rozpoczniemy od takich zadań i inwestycji infrastrukturalnych jak wodociągi czy kanalizacja” - powiedział.

Zaznaczył, że od ubiegłego roku rozbudowa Paksu jest już odczuwalna w 47 miejscowościach w promieniu 30 km. Pracownikom będą potrzebne mieszkania i transport do elektrowni, trzeba też rozwinąć sieć dróg i zapewnić transport materiałów budowlanych koleją.

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zapowiedział w zeszłym roku, że rozbudowa elektrowni w Paksu rozpocznie się w styczniu 2018 r.

Elektrownia jądrowa w Paksu, 100 km na południe od Budapesztu, została zbudowana w latach 80. z wykorzystaniem reaktorów produkcji radzieckiej. Jej cztery pracujące reaktory zapewniają około 40 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną kraju.

Na początku 2014 roku Węgry zawarły umowę międzyrządową o rozbudowie elektrowni z państwowym koncernem rosyjskim Rosatom. Planowany koszt inwestycji to 12 mld euro. 80 proc. wszystkich rachunków ma być pokrywanych z kredytu rosyjskiego wysokości 10 mld euro, a 20 proc. - ze środków budżetowych państwa węgierskiego.

Dwa nowe reaktory w Paksu będą w sumie produkować więcej energii niż obecne cztery, które mają zostać wyłączone w latach 2032-2037.

Zobacz także: Czy "polski atom" przypomina potwora z Loch Ness? Podsumowanie roku 2017

jw/PAP
 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Eileen
czwartek, 4 stycznia 2018, 16:13

I to jest właśnie cała Polska. Będziemy Węęgrom pomagać rozbudowywać ich elektrownię jądrową, a swoją elektrownię budujemy od 1965 roku i nic. Najgłupszy kraj w Europie to MY..

Z
czwartek, 4 stycznia 2018, 13:22

Chyba koledzy bratanki od wypitki i od szklanki lekko sie nawalili ??? W amoku wybrali partnera co sam nic nie wie i ma 0 doswiadczenia :^O