Skąd LNG trafia do Polski? [ANALIZA]

28 listopada 2019, 11:07
ptc6t4_TerminalLNGSwinoujscie
Terminal LNG w Świnoujściu; Fot.: Polskie LNG
Energetyka24
Energetyka24

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wydało oświadczenie woli zakończenia kontraktu jamalskiego na import gazu z Rosji. Zrodziło to wiele pytań, między innymi o to, skąd gaz będzie trafiał do Polski. W dużej mierze odbywać się to będzie z wykorzystaniem terminalu LNG w Świnoujściu. Postanowiliśmy przyjrzeć się portfelowi LNG PGNiG.

Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu ma możliwości regazyfikacyjne rzędu 5 mld metrów sześciennych rocznie. Rząd planuje rozbudowę gazoportu do poziomu 7,5 mld metrów sześciennych. Inwestycja taka miałaby zostać ukończona w 2021 roku. Obecnie możliwości terminala wykorzystywane są w ok. 60%. Poniżej znajduje się lista kontraktów, które mają zagwarantować dostawy LNG do Polski:

Pierwszy kontrakt katarski

Podpisana w czerwcu 2009 roku umowa była zwieńczeniem trwających kilkanaście miesięcy negocjacji. Kontrakt został zawarty na okres 20 lat (2014-2034). Na jego mocy do terminalu gazowego w Świnoujściu dostarczany jest milion ton LNG rocznie (po zregazyfikowaniu daje to ok. 1,35 mld metrów sześciennych gazu). Wartość umowy z Qatargas to mniej więcej 11 miliardów dolarów.

Drugi kontrakt katarski

Drugi kontrakt z Qatargas został zawarty w marcu 2017 roku. W jej wyniku wolumen dostaw LNG do terminalu w Świnoujściu wzrósł dwukrotnie (do poziomu 2 mln ton rocznie). W latach 2018-2020 dostarczane ma zostać 2,17 mln ton skroplonego gazu (ok. 2,9 mld metrów sześciennych po regazyfikacji). Kontrakt został zawarty na lata 2018-2034. Wartość umowy oszacowano na 10 mld dolarów.

Umowa średnioterminowa z Centrica LNG Company Ltd.

W listopadzie 2017 roku PGNiG zawarło umowę średnioterminową z firmą Centrica. Kontrakt opiewa na 9 dostaw LNG, które mają być zrealizowane w ciągu 5 lat od roku 2018. Gaz pochodzić ma z terminala Sabine Pass w Luizjanie.

Umowy z Port Arthur LNG

PGNiG podpisało w 2018 roku z Port Arthur LNG z Grupy Sempra umowę długoterminową na zakup 2 mln ton LNG rocznie (ok. 2,7 mld m³ po regazyfikacji) w formule FOB (Free-on-Board). Planowo odbiór ładunków rozpocznie się w 2023 roku, kiedy terminal rozpocznie pracę.

image
Fot.: PGNiG

 

Umowy z Venture Global Calcasieu Pass oraz Venture Global Plaquemines LNG

W październiku 2018 roku Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało dwie wiążące umowy długoterminowe na dostawy gazu skroplonego LNG z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass, LLC oraz Venture Global Plaquemines LNG, LLC. Początkowo każda z umów zakładała zakup przez PGNiG po około 1 mln ton LNG (tj. około 1,35 mld m3 gazu ziemnego po regazyfikacji) rocznie przez 20 lat. 12 czerwca 2019 roku ogłoszono, że postanowiono zwiększyć wolumeny dostaw z terminalu Plaquemines z 1 mln ton LNG do 2,5 mln ton. Łącznie z obu terminali do Polski trafiać ma 3,5 mln ton LNG, czyli ok. 4,73 mld m sześc. po regazyfikacji.

Umowa z Cheniere

Kolejną długoterminową umowę z amerykańską spółkę - Cheniere Marketing International LLP -podpisano 8 listopada 2018 roku. Pierwsze dostawy ruszyły już w roku kolejnym. W latach 2019-2022 łączny wolumen dostaw wyniesie ok. 0,52 mln ton LNG, czyli ok. 0,7 mld m3 gazu po regazyfikacji. Natomiast w latach 2023-2042 łączny wolumen importu osiągnie ok. 29 mln ton (ok. 39 mld m³ po regazyfikacji) – co oznacza, że od 2023 r. PGNiG każdego roku zakupi ok. 1,45 mln ton LNG (ok. 1,95 mld m3 gazu po regazyfikacji) - informuje PGNiG.

Umowy spotowe

Do terminala w Świnoujściu trafiał też gaz kupiony w ramach tzw. kontraktów spot. Są to umowy na małe wolumeny dostaw, zawierane błyskawicznie na tzw. rynku spot. Dzięki temu możliwe jest dokonanie błyskawicznego zakupu nawet jednego transportu LNG, gdy występuje taka konieczność. Dotychczas gaz docierający do Polski z rynku spot przezochodził z USA i Norwegii. Zawieranie kontraktów spotowych ułatwia biuro tradingowe PGNiG, które działa w Londynie od lutego 2017 r.

Jakub Wiech, Maciej Zaniewicz

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
taadaaaam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:19

na tym portalu pojawiają się jedynie komentarze chwalące "tani" gaz od krowich chłopców lub antyrosyjskie... A wystarczy przeliczyć wartość kontraktów (qutarskich) na ilości gazu i wychodzi ciekawa liczba... + koszty transportu, rozgazowanie itp kosztów budowy gazoportu... ale to dla dociekliwych... a pelikany łykają rybki...

rozsądny
niedziela, 1 grudnia 2019, 20:56

kupując gaz i ropę w Rosji finansujemy kolejne rakiety atomowe wycelowane w nasze miasta

Takietam
sobota, 30 listopada 2019, 21:01

Na razie hitem dnia jest informacja, że w dniu 29.11.2019 r. tankowiec Gazpromu służący do transportu skroplonego gazu "Marszałek Wasilewski" został załadowany LNG w terminalu Sabine Pass w Stanach Zjednoczonych i jest w drodze do hiszpańskiego terminalu w Huelvie - rozładunek przewidziany w dniu 9 grudnia. Czyli nawet Gazpromowi bardziej się opłaca dostarczać LNG z USA do Europy, niż sprzedawać swój gaz z rurociągu.

anda
niedziela, 1 grudnia 2019, 14:35

A od kiedy to Gazprom sprzedaje gaz do Hiszpani? a jak się trafiła okazja zarobku to zarabiają.

poniedziałek, 2 grudnia 2019, 12:26

A czyj gaz wozi rosyjski Novatek? Czy nie Gazpromu?

anda
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:44

swój ze swoich instalacji na Jamale, a tak a pro po to podpisał kontrakt na dostawę gazu z Jamału dla Hiszpanii i był to pierwszy kontrakt gazowy Rosja - Hiszpania. Czyli wygryza USA z Hiszpanii. A technicznie Gazprom rurociągami nie może dostarczać gazu do Hiszpanii.

Takietam
niedziela, 1 grudnia 2019, 22:34

No właśnie o tym piszę. Gazprom żeby zarobić sprzedaje do Hiszpanii najtańszy gaz dostępny na rynku - czyli amerykański. Nie sprzedaje swojego LNG, bo przypomnę, że Gazprom ma swoje instalacje do produkcji LNG na Sachalinie.

anda
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:03

Gazprom nic nie sprzedaje bo nie ma takiej możliwości w tej części Europy / jeszcze / a tankowiec został wynajęty a tankowce należą do Sovcomflot lub do Novateku lub spółki córki Gazpromu. A trochę dziwne to ten tankowiec był opisywany jako pływający terminal do regazyfikacji w Kaliningradzie a tu pływa?

Stefffan
sobota, 30 listopada 2019, 18:32

Terminal w Świnoujściu ma aktualnie możliwości regazyfikacyjne 5 mld metrów sześciennych rocznie. Planujemy rozbudowę - do końca 2021 roku - do poziomu 7,5 mld metrów. A już od 2023 roku, nasze zakupy mają gwałtownie rosnąć i osiągnąć aż 12 mld metrów sześciennych zakontraktowanego gazu rocznie. To gdzie będziemy przyjmować ten gaz?

bender
wtorek, 23 października 2018, 18:23

@TrzymajKieszeń: rosyjska Izwestia sama przyznała, że gaz dla polski ma zawyżoną cenę a amerykański jest tańszy. Check it out: https://www.energetyka24.com/rosyjskie-media-lng-z-usa-jest-tansze-niz-rosyjski-surowiec-dzieki-sztuczce-pr-owej-komentarz

Xd
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 06:42

To czemu gaz jest coraz droższy jak jest tańszy

anda
piątek, 29 listopada 2019, 11:42

Oj Panowie a może więcej faktów a mniej bajek, są analizy dostępne i w polskim języku i angielskim ile faktycznie kosztował gaz dla Polski i była to srednia europejska cena a to że cena była większa niż dla Niemiec to kto o zdrowych zmysłach przystępuje do negocjacji na miesiąc przed zakończeniem kontraktu? Za głupotę się płaci i teraz też będziemy płacić.

Reklama
Tweets Energetyka24