Paradoks Wenezueli. Najbogatszy w ropę kraj świata importuje paliwo

27 maja 2020, 09:26
tanker-1242111_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Pierwszy z pięciu irańskich tankowców z benzyną przypłynął do portu w El Palito na zachodzie Wenezueli; w pogrążonym w kryzysie państwie dramatycznie brakuje paliwa, chociaż kraj ma największe udokumentowane złoża ropy na świecie.

Tankowiec Fortuna zacumował w poniedziałek w położonym przy rafinerii porcie El Palito, około 200 km na zachód od stolicy kraju Caracas i dostarczył paliwo oraz inne produkty naftowe, a także części zamienne mające zwiększyć możliwości produkcyjne wenezuelskiego przemysłu petrochemicznego - relacjonuje we wtorek agencja AFP, przywołująca wypowiedzi wiceprezydenta i ministra ds. ropy naftowej i energetyki Tarecka El Aissamiego.

Wenezuelska marynarka wojenna ogłosiła, że drugi statek - Forest - wpłynął już na wody terytorialne tego kraju, a w najbliższych dniach mają do niego dołączyć trzy kolejne tankowce. Według agencji Reutera w sumie Iran dostarczy Wenezueli ok. 1,53 mln baryłek benzyny i innych produktów naftowych.

Dostawy paliwa zostały skrytykowane przez przedstawicieli administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, która już wcześniej objęła sankcjami zarówno Wenezuelę, jak i Iran. Pomoc Iranu dla Wenezueli świadczy o coraz bliższej współpracy tych państw oraz może być postrzegana jako znak ekspansji wpływów irańskich na zachodnią półkulę - ocenia AP.

"Jesteśmy szczęśliwi, że możemy w tych czasach liczyć na Iran" - powiedział podczas ceremonii powitania Fortuny w porcie El Aissami. Dodał, że statek jest "symbolem braterstwa i solidarności" między Iranem i Wenezuelą.

USA wraz z blisko 60 innymi państwami świata, w tym większością członków Unii Europejskiej, za legalnego przywódcę Wenezueli uznaje Juana Guaido, a nie sprawującego realną władzę w kraju prezydenta Nicolasa Maduro, który wspierany jest przez Rosję, Chiny, Kubę oraz Iran - przypomina AP.

Napięcie między konkurującymi ośrodkami władzy narasta po tym, jak na początku maja podległe Maduro służby ogłosiły, że udaremniły próbę wtargnięcia do kraju od strony morza grupy "najemnych terrorystów". Guido zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu w ten incydent. Jednak w poniedziałek prokurator generalny poprosił sąd najwyższy o zbadania, czy partia przeciwnika Maduro jest organizacją terrorystyczną, która "wobec niemożności przejęcia władzy drogą wyborów zwróciła się ku przemocy".

Chociaż Wenezuela posiada największe potwierdzone złoża ropy naftowej na świecie, z wyliczeń OPEC wynika, że wydobywa obecnie tylko 622 tys. baryłek tego surowca dziennie, czyli zaledwie jedną piątą tego, co 10 lat temu - zauważa AFP. Dodaje, że Maduro obwinia za tę sytuację USA, które wprowadziły mocno ciążące wenezuelskiej gospodarce sankcje. Eksperci oraz opozycja wraz z Guido uważają, że winne są błędne wybory polityczne, brak inwestycji i korupcja.

Według AFP również w stolicy kraju Caracas, której wcześniej nie dotykał problem braku paliwa, przed stacjami benzynowymi ustawiają się kilometrowe kolejki. Na czarnym rynku litr benzyny kosztuje ok. 3 dolarów, u kontrolowanego przez państwo monopolistycznego dystrybutora jest - ak pisze AFP - niemal darmowa, ale niedostępna; minimalna płaca w Wenezueli wynosi ok. 4,6 dolarów miesięcznie.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Kaelivan
sobota, 30 maja 2020, 00:43

Abstrahując od przyczyn itp. to krytykować dwa państwa, na które się nałożyło sankcje, że sobie pomagają... To ja nie wiem kim trzeba być. Chamstwo to mało powiedziane.

rob ercik
środa, 27 maja 2020, 13:06

Hegemon im słabszy tym bardziej agresywny, im bardziej agresywny tym gorzej postrzegany, tym więcej brutalnych ataków. Koniec powoli nadchodzi, ciekawe co potem

tak to wygląda
czwartek, 28 maja 2020, 23:54

Masz rację, tupie nóżkami w bezsilnej złości i powoli pada na kolana pod ciężarem ponad 22 bilionowego długu. Ale na co ma mieć nadzieję jak ich PKB spadło w 2019 r. do 15,1% światowego PKB. To już kwestia czasu.

GB
środa, 27 maja 2020, 16:04

Przecież Rosja to żaden hegemon. To upadające państwo, które podobnie jak Wenezuela importuje paliwo z zagranicy.

Ten co się pieni. MS
środa, 3 czerwca 2020, 23:31

Początek ewentualnie, ale resztę mógłbyś sobie darować a z tym importem to dołożyłeś do pieca.

GB
piątek, 5 czerwca 2020, 00:26

Sprawdź sobie w runecie. Właśnie Rosja wprowadziła zakaz importu paliw do bodajże października.

Szach mat w jednym ruchu
środa, 27 maja 2020, 11:49

Efekt współpracy z wschodnim bantustanem. Przerażające przerabialiśmy to do 89r.! Kto pamięta nie rozwiązywalny problem ze sznurkiem do snopowiązałek! Tudzież ten sam mega problem z papierem toaletowym! Jeszcze lepszy paradoks to kupno samochodu na talon! I odsprzedanie go za 30 procent drożej! Z historii wiemy, że wszędzie gdzie rosjanie " pomagają " tak się dzieje!

Ten co się pieni. MS
środa, 3 czerwca 2020, 13:57

Wenezuela to przede wszystkim Chiny. Jak trzeba się rządzić żeby mieć 22 biliony długu? Lotniskowców w bród a respiratorów brak. Jak u nas za komuny statków i lokomotyw w bród a papieru i sznurka do snopowiązałek brak.

Tweets Energetyka24