Państwowe spółki walczą z koronawirusem. Sasin dla E24: wychodzimy poza schematy

19 marca 2020, 09:59
coronavirus-4937119_1920
Fot. Pixabay

Wychodzimy poza schematy i szukamy rozwiązań. Nasze spółki produkują środki dezynfekcyjne, wspierają ośrodki zdrowia, uruchamiają wolontariuszy – powiedział nam o walce z koronawirusem wicepremier Jacek Sasin.

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, która przetacza się właśnie przez świat odciska coraz większe piętno na międzynarodowej społeczności. Na niektórych obszarach – np. na północy Włoch – sytuacja epidemiczna pogarsza się w zasadzie z godziny na godzinę, poważne problemy związane z rozprzestrzenianiem się choroby ma też Francja i Hiszpania. Wiele państw zdecydowało się wprowadzić rygorystyczne ograniczenia m.in. w handlu i działalności kulturalnej, organizacji zgromadzeń czy nawet pasażerskim ruchu krajowym i zewnętrznym.

Te nadzwyczajne okoliczności zaowocowały też nadzwyczajną aktywnością niektórych osób, organizacji i firm, które zdecydowały się pomóc w walce z pandemią. W Polsce były to przede wszystkim kontrolowane przez Skarb Państwa spółki z sektora energetycznego oraz chemicznego.

Do akcji praktycznie natychmiast włączył się Orlen. Polski gigant naftowy zapowiedział, że w swych zakładach w podkarpackim Jedliczu rozpocznie produkcję płynu wirusobójczego. Linie produkcyjne udało się przeprojektować w ciągu 10 dni, pierwsze dostawy środka trafiły do Agencji Rezerw Materiałowych, szpitali i wojska, pozostała produkcja – na stacje benzynowe, do sprzedaży detalicznej. Spółka przekazała też 6 mln złotych na walkę z koronawirusem.

Za przykładem Orlenu poszły inne firmy będące pod kontrolą Skarbu Państwa. KGHM rozpoczął produkcję płynu do dezynfekcji rąk, który trafić ma do szpitali, urzędów i firm. Produkcję takich środków rozpoczęła też Polfa Tarchomin.

PGE wsparła zmagania z epidemią 5 milionami złotych. Ta największa polska grupa energetyczna oddelegowała też 50 pracowników do wsparcia obsługi infolinii NFZ. PGE oferuje też pomoc osobom starszym, w tym swym emerytowanym pracownikom.

PGNiG zadecydowało o przekazaniu 4 milionów złotych szpitalom, niewiele mniejszą kwotę zaoferowała Grupa Azoty – chemiczny gigant przeznaczył na walkę z koronawiusem 4 mln złotych. Środki finansowe popłynęły też od Jastrzębskiej Spółki Węglowej (2 mln zł), PERN (1 mln zł), Lotosu (5 mln zł), Totalizatora Sportowego (4 mln zł) i Enei (1,5 mln zł).

Działalność wszystkich tych spółek koordynowana jest przez Ministerstwo Aktywów Państwowych z wicepremierem Jackiem Sasinem na czele. Resort wdrożył specjalne środki, które mają ułatwić zarządzanie całą operacją.

„Obecna sytuacja epidemiczna to wielkie wyzwanie dla nas wszystkich. Teraz jak nigdy należy rozumieć sens społecznej odpowiedzialności biznesu. Jestem w stałym kontakcie z prezesami naszych spółek. W Ministerstwie Aktywów Państwowych stworzyliśmy też zespół, który koordynuje na bieżąco działania poszczególnych podmiotów. Mamy zapewnione bezpieczna łącza do organizacji telekonferencji” – powiedział serwisowi Energetyka24 szef MAP wicepremier Sasin.

„Wychodzimy poza schematy i szukamy rozwiązań dla wyzwań, które się pojawiają. Nasze spółki produkują na masową skalę środki dezynfekcyjne, wspierają finansowo i rzeczowo ośrodki zdrowia, uruchamiają wolontariuszy, którzy działają w terenie. Udało nam się również wesprzeć w dużym stopniu organizację federacyjnego call center pod egidą NFZ, przy którym działają obecnie setki pracowników SSP, dzięki temu udało się znacząco skrócić czas oczekiwania na połączenie z konsultantem” – zaznaczył szef resortu aktywów państwowych.

Aktywność spółek związana z walką z pandemią SARS-CoV-2 będzie jednak dla tych podmiotów obciążeniem, tak organizacyjnym jak i finansowym. Nałoży się to na bardzo trudną sytuację rynkową czasu zarazy. Może to być impulsem do wdrożenia mechanizmów ochronnych, łagodzących te niekorzystne skutki, w postaci np. zmian w systemie podatkowym.

„Należy podkreślić, że musimy poruszać się w ramach polityki unijnej oraz wymogów giełdowych. Zarówno przedsiębiorcy prywatni jak i podmioty państwowe będą musiały zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami” – powiedział wicepremier Sasin.

„Rząd PiS wspólnie z Prezydentem Andrzejem Dudą zaprezentował wczoraj tzw. Tarczę Antykryzysową – czyli 212 mld wsparcia dla pracowników i przedsiębiorców. Pakiet jest podzielony na 5 filarów i ma zawierać ulgi, zwolnienia, odłożenie płatności wobec ZUS czy pożyczki i kredyty na dogodnych warunkach. Teraz tworzone są ustawy, które mają wdrażać te pomysły w życie” – zaznaczył polityk.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
osobiściekiedyś
środa, 1 kwietnia 2020, 16:53

Sasin, przy całym szacunku, może powiedz ludziom za co zdymisjonowałeś wiceministra Gawędę??? Podatnicy cha wiedzieć!!! Dlaczego nie ma tu polityki informacyjnej? Ludzie to nie marionetki! Polakom należy się wyjaśnienie, prosimy podać przyczyny. Zbyt dużo dymisji to kolejne odprawy i wydatki. Jak to najpierw kompetentny minister dobiera współpracownika, a potem nagle on okazuje się niekompetentny? Nie za łatwo skreśla się ludzi? Gdzie skierowano b. wiceministra, i za co on się teraz utrzymuje z rodziną? Czy firmy pod Pana nadzorem będą wspierać polskie branże zamknięte siła przez rząd polski i tak pokornie słuchające rozkazów z Warszawy? Ci ludzie to ok. 8 milionów rodaków, którzy was wybierali, ciężko pracowali i wiązali koniec z końcem ledwo finansując via budżet wasze lukratywne posady. Czy im chcecie pomóc,bo przecież im służycie, Polakom, którzy dla was pracowali. Czy teraz zostawicie ich na bruku,bo tak to ta tarcza niestety wygląda dziś???

Ustawiator
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:08

Sasin chce juz 2 mld pln od rządu na spółki skarbu panstwa i to na same pensje

rrrrrrr
czwartek, 19 marca 2020, 23:35

Ale łączności kryzysowej w standardzie TETRA nadal brak. W ENEI na przykład...

Andrettoni
czwartek, 19 marca 2020, 18:34

Państwo robi co może. Banki zrobią co zechcą - mogą państwo wesprzeć lub iść z nim na wojnę. Kryzys dosięgnie wszystkich. Fakty są takie, że dużo się zmieni, ale jeszcze nie wiadomo jak, bo nie wiadomo co zrobią poszczególne rządy i banki. Na dzień dzisiejszy nawet nie wiadomo czy epidemia pochłonie 10 tyś osób, 1 mln, czy np. 5 mld. Nie wiadomo czy potrwa 3 miesiące, rok czy 10 lat. Polska strategia zmierza do opanowania wirusa w 3 miesiące i odbiciu się w górę, brytyjska oznacza powolne dołowanie przez rok, ale wiele krajów nie ma i nie będzie mieć żadnej strategii, bo nawet nie ma stabilnego rządu. Co do "płynu odkażającego" - nikt nie zmusza do jego kupowania. Na tej zasadzie to ja mogę krytykować Iphony - są za drogie. Nie kupię ich, ale firma raczej z tego powodu nie upadnie.

Kiks
czwartek, 19 marca 2020, 14:44

Demagodzy lubią nadużywać liczby mnogiej.

Reklama
Tweets Energetyka24