„OZE nas nie uratują”. Michael Moore promuje dokument obnażający mit źródeł odnawialnych

12 sierpnia 2019, 16:10
windrader-2991696_1920
Fot. Pixabay

„Zielona energia nas nie ocali, właściwie to zabije nas nawet szybciej” - taką tezę stawia Jeff Gibbs, autor filmu dokumentalnego „Planet of the Humans”, który obnaża mity i kłamstwa dotyczące odnawialnych źródeł energii. W promocję tego obrazu zaangażował się znany reżyser Michael Moore.

Jak podaje portal nonfictionfilm.com, Jeff Gibbs, reżyser filmu „Planet of the Humans” (Planeta Ludzi), stawia w swoim dokumencie tezy, które mogą wywrócić myślenie na temat odnawialnych źródeł energii. Zdaniem filmowca, świat zmierza w stronę „totalnej ludzkiej apokalipsy”, a zielona energia „nas nie ocali, właściwie to zabije nas nawet szybciej”.

Film Gibbsa nie wszedł jeszcze do dystrybucji, ale już teraz zrobiło się o nim głośno, głównie za sprawą znanego reżysera Michaela Moore’a, który wspiera i promuje ten obraz. Gibbs i Moore od lat współpracują przy produkcji filmów dokumentalnych.

Według portalu nonfictionfilm.com, który przeprowadził wywiad z reżyserem Planety Ludzi podczas jej pokazu premierowego, film pokazuje, że rozwiązania problemu klimatu pokroju przejścia na odnawialne źródła energii czy samochody elektryczne oferują fałszywą nadzieję.

„Wszędzie tam, gdzie spotykałem zieloną energię, nie okazywała się ona być tym, za co miała uchodzić. To niełatwe uczucie wiedzieć, że zielona energia nas nie uratuje” - mówił Gibbs w tej rozmowie.

Portal nonfictionfilm.com przytoczył też argumenty Gibbsa zawarte w jego dokumencie. Zdaniem dziennikarzy serwisu, film pokazuje m.in., że produkcja turbin wiatrowych zużywa olbrzymie ilości surowców, w tym metali ziem rzadkich, podczas gdy ich cykl życia to jedynie ok. 20 lat.

Film Gibbsa stawia podobne zarzuty względem produkcji paneli fotowoltaicznych (która pochłaniać ma ogromne ilości energii) oraz biomasy (niesłusznie - według reżysera - zaliczanej do źródeł odnawialnych).

O premierze Planety Ludzi, która miała miejsce na Traverse City Film Festival, napisał też serwis Associated Press.

„Co jeśli energia alternatywna nie jest tym, czym miała być?” - pisze w artykule AP. „Gibbs chciał wiedzieć dlaczego rzeczy nie mają się lepiej. Kiedy zaczął śledzić poszczególne wątki, on i Moore przyznali, że zszokowało ich, jak nierozerwalnie związana z węglem i gazem ziemnym jest energia alternatywna. Wszystko, od turbin wiatrowych po ładowarki do samochodów elektrycznych podpięte jest do sieci (…). <<To było wstrząsające odkryć, że rzeczy, w które wierzyłem, nie były prawdą, że panele słoneczne i turbiny wiatrowe nie tylko nas nie uratują, ale też, że istnieje ciemna strona tego wszystkiego (…). Olśniło mnie, że te technologie to po prostu kolejne centrum zysków>> - mówi Gibbs”.

„To nie jest film zrobiony przez denialistów klimatycznych, to jest film zrobiony przez ludzi, którym naprawdę zależy na środowisku” - powiedział reżyser cytowany przez AP. „Teraz możemy rozpocząć wskazywanie rozwiązań tego problemu. Ten film ich nie podaje, ale sprawi, że będziemy zadawać lepsze pytania” - dodał.

KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Kris
niedziela, 18 sierpnia 2019, 19:49

Co za pseudonaukowe brednie XD. Ale no tak, na co komu dziesiątki tysięcy naukowców na całym globie, skoro można posłuchać jakiegoś karierowicza bez wykształcenia. I w sumie mnie to nie dziwi, w końcu stronę sponsoruje skarb państwa, który ustawowo uwalił wszystkie inwestycje związane z OZE w Polsce.

Sagitarius 1955
sobota, 17 sierpnia 2019, 13:10

Już dawno Natura wskazała nam kierunek rozwoju energetyki. Jest nim Słońce. Należy nasilic prace przerwane przez N.Tesle nad bezprzewodowym, strumieniowym przesylem energii, zainstalować na orbitach geostacjonarnych zespoły paneli fotowoltaicznych, i energię z nich "punktowo" słać na Ziemię. Proste, tylko trzeba nad tym pomyśleć...

TakieTam
poniedziałek, 19 sierpnia 2019, 09:56

Tylko elektrownie atomowe !!

eDZIO
środa, 14 sierpnia 2019, 14:25

Bez przesady. Turbinie mozna wydluzyc resurs a jej demonaz/recycling (metale) jest bardzo oplacalny. Mozna sie zastanowic czy na pewno potrzebujemy taniego pradu 7/24h. Duzo procesow przemyslowych I gosp. domowych mozna jeszcze zoptymalizowac pod katem niestabilnych OZE.

LMNB
środa, 14 sierpnia 2019, 10:54

Przy tych wszystkich wyliczeniach, jest zawsze ten sam błąd logiczny. A mianowicie, czy elektrownie cieplne powstają z powietrza? Czy też do ich budowy potrzeba zasobów i energii, a kopaliny i ich transport, czy to jest darmowe? Nie potrzeba do tego energii?

Dexter
wtorek, 13 sierpnia 2019, 21:49

Czysta energia może być wyprodukowana tylko i wyłącznie w wyniku fuzji jądrowej. Do tego bezpieczna bo najmniejsza awaria po prostu zatrzyma fuzję. A do tego jeszcze sporo brakuje. Niestety na Ziemi paliwa jest mało ale za to mnóstwo na Księżycu. Obawiam się że gdy opanujemy fuzję zacznie się wyścig po deuter i z Księżyca zrobimy jedną wielką kopalnię odkrywkową.

Piczonek
wtorek, 13 sierpnia 2019, 18:12

Niestety taka jest prawda. Pod moim domem ma stanąć farma paneli słonecznych, która ma docelowo mieć 30ha, na polach uprawnych. Inwestor wmawia wszystkim, jakie to dobre będzie dla naszej społeczności, mają być miejsca pracy w liczbie 4. Nie ma miejsca na utylizacje tych paneli, żaden panel nie prztrwa tych 25 lat dzierżawy, więc co z nimi? Co z dzikimi zwierzętami? W Chinach, gdzie te panele się produkuje, są całe wioski ludzi umierających na raka, bo pracują przy produkcji tychże paneli. Panele to bajka dla pseudo zielonych. Chcesz być eko, nie miej dzieci.

Xd
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:53

To samo pytanie które zadawałem wiele razy i nikt nie odpowiedział jaki jest zysk dla środowiska w używaniu tzw odnawialnych źródeł oczywiście z uwzględnieniem kosztów ponoszonych do ich produkcji i utylizacji pamiętając o dużej ilości niebezpiecznych dla środowiska związków używanych w tych technologiach

r
wtorek, 13 sierpnia 2019, 11:44

To jest problem okresu przejściowego. Przenieśmy się do momentu aż cała energia na świecie generowana jest przez OZE. Ile wtedy będzie emitowane CO2 aby wyprodukować 1 panel PV? Abstrachując od surowców. Mówimy tu o kWh lub MWh potrzebnych do produkcji turbiny lub panela - ilość CO2 wyemitowanych przy generacji tej energii zależy tylko od źródła wytwarzania. Dopóki mamy źródło w postaci el. węglowych to emisja jest wysoka. Weźmy na ten przykład kraj z udziałem 15% OZE - tam emisja CO2 będzie 15% mniejsza na jedną turbinę/panel w porównaniu do kraju gdzie jest 0% udziału OZE... Uważam, że autor reportażu raportuje stan aktualny. Idąc tym tropem i zatrzymując rozwój OZE nigdy tego nie zmienimy - wtedy to będzie prawdziwa katastrofa... r.

Ples
środa, 14 sierpnia 2019, 10:52

Niestety OZE może być tylko źródłem uzupełniającym. Z racji na brak ciągłości wytwarzania energii.

Sprawdzam
niedziela, 1 grudnia 2019, 21:39

Możliwe jest oparcie się wyłącznie na OZE, ponieważ należą do nich elektrownie wodne, którymi można sterować, ogromne magazyny energii również w wodzie (el. szczytowo-pompowe), biogaz, który także można magazynować (choć na razie, to dla mnie jest drogi), biomasa, którą można spalać, kiedy się chce. CSP może magazynować energię cieplną w gorącej wodzie itd.

Anon
wtorek, 13 sierpnia 2019, 11:40

Znaczy na pewno są bardzo drogie i nie można się tylko na nich oprzeć. Ale jakby tak zsumować produkcję paneli i zestawić z tym ile czasu produkują efektywnie energię i ile CO2 potrzeba na kumulację tej energii to faktycznie wychodzi słabo...

Dawid
wtorek, 13 sierpnia 2019, 03:48

Energia nuklearna mogła by pomóc

Mohaj
czwartek, 28 maja 2020, 11:58

Ta, która potrzebuje silników disl do działania. Ta, która produkuje śmiertelnie niebezpieczne odpady.

ksekse123
wtorek, 13 sierpnia 2019, 02:04

Partner główny strony to koncern naftowy. Czego więc innego się spodziewać?

ekonomista co się trochę zna
wtorek, 13 sierpnia 2019, 01:00

Trochę się mylą, wiatraki i PV energetycznie zwracają się szybko. Materiały zawsze można odzyskać, stal i szkło przetopić. Prawdą jest, że nie mogą zagwarantować dostaw mocy, i dlatego wielkim wygranym ścieżki OZE będzie gaz, czyli OZE nie dostarczy 100% energii.

suawek
czwartek, 15 sierpnia 2019, 02:32

zwracają się szybko wliczając dopłaty, czy nie?

Tslawo
wtorek, 13 sierpnia 2019, 00:22

No tak ale i tak zapotrzebowanie ludzkości na energię wzrasta więc trzeba będzie budować jakieś elektrownie więc argument słaby, a jaki to zły wpływ na środowisko ma mieć to że zabraknie metali rzadkich? Planeta bez nich zginie?

Xd
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:47

Planeta pewnie nie zginie ale ich wydobycie i przerobienie zużywa duże ilości wody i energii

Olo
wtorek, 13 sierpnia 2019, 12:58

Bo nie będzie z czego produkować?

Anonimowy Gal
wtorek, 13 sierpnia 2019, 09:28

Te metale to podstawa współczesnej elektroniki.

Swen
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:31

Czy ma ktoś może wyliczenia dotyczące tego ile CO2 produkuje jedna turbina wiatrowa?

wtorek, 13 sierpnia 2019, 17:22

Za nim powstała to już wyprodukowała CO2...

rmarcin555
wtorek, 13 sierpnia 2019, 16:41

@Swen Turbina wychodzi na "zero" po 4 miesiącach pracy - jeśli chodzi o CO2.

Kolo
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:49

To jest właśnie źle postawione pytanie ile CO2 zostało wyprodukowane przy produkcji jednej turbiny wiatrowej

Xd
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:45

Nie ile produkuje co2 turbina wiatrowa a ile co2 wyprodukujemy ją produkując

Maciej
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:35

Może wystarczy taką odpowiedź: tyle produkuje ile do jej wytworzenia zostało wyprodukowane..

Marek
wtorek, 13 sierpnia 2019, 12:34

To zależy ile CO2 powstało podczas jej produkowania .....

Daere
wtorek, 13 sierpnia 2019, 09:06

Masz może wyliczenia, ile CO2 wmituje produkcja turbiny wiatrowej? Ile szkód w środowisku powoduje taka turbina? Ile kosztuje prąd z wiatru bez dopłat? Dowiedz się, będziesz zdziwiony.

On55
wtorek, 13 sierpnia 2019, 07:20

A czytałeś ile potrzebna energii do jej produkcji

maruti
wtorek, 13 sierpnia 2019, 01:29

Najmniej na kWh. Patrz IPCC 2014 lub 2018.

Tweets Energetyka24