Oskarżenia pod adresem Grety Thunberg. „Stoją za nią PR-owcy i koncerny”

20 sierpnia 2019, 16:33
Zrzut ekranu 2019-08-20 o 16.27.55
Fot. www.flickr.com/photos/european_parliament/

Brytyjski dziennik The Sunday Times opublikował artykuł, który rozrysowuje sieć połączeń mających stać za postacią Grety Thunberg, szwedzkiej aktywistki klimatycznej. Zdaniem autora tekstu, za sukcesem nastolatki stoją m.in. lobbyści, specjaliści od public relations oraz organizacje powiązane pośrednio z koncernami energetycznymi.

„Greta Thunberg i historia stworzenia klimatycznego wojownika” - taki tytuł nosi artykuł, który ukazał się 18 sierpnia w brytyjskim The Sunday Times. Jego autor, Dominic Green, stara się udowodnić, że szwedzka nastolatka, która zasłynęła swoim Szkolnym Strajkiem dla Klimatu, popularność zawdzięcza nie tylko chwytliwości swej akcji, ale również odpowiednim zabiegom marektingowo-PRowym. W tle zaś majaczy wielki biznes. "Greta chce zmieniać świat. W jej cieniu majaczy kabała, która ma inne cele" - pisze Green.

„Fenomen Grety zawiera w sobie także zielonych lobbystów, PRowych wyjadaczy, eko-wykładowców i think tank założony przez bogatą byłą minister (…), która posiada związki z koncernami energetycznymi. Spółki te szykują się do największego napływu rządowych kontraktów w historii, które mają polegać na zazielenianiu zachodnich gospodarek. Greta, obojętnie od tego, czy jej rodzice wiedzą czy nie, staje się twarzą ich strategii politycznej” - twierdzi dziennikarz.

Kluczową postacią stojącą za karierą młodej aktywistki ma być w tym układzie Ingmar Rentzhog, biznesmen i specjalista od public relations. Jego zaangażowanie w kreację Grety Green opisał już w maju 2019 roku dla magazynu Standpoint. Rentzhog - właściciel platformy social media „We Have No Time” - miał opublikować zdjęcie protestującej Grety na swoim Facebooku, co uczyniło je viralem, czyli treścią rozchodzącą się błyskawicznie po całej Sieci.

„Wymieniając e-maile Rentzhog powiedział, że pod parlamentem spotkał Gretę po raz pierwszy i że przedten nie znał jej ani jej rodziców. Ale w tych samych wiadomościach Rentzhog przyznał, że spotkał matkę Grety 3-4 miesiące przed tym, jak to wszystko [tj. Zainteresowanie społeczności międzynarodowej strajkiem klimatycznym dziewczynki - przyp. JW] się zaczęło (…). Rentzhog przyznaje też, że o proteście Grety przed parlamentem został poinformowany tydzień wcześniej, poprzez listę mailingową” - pisał Green w maju tego roku.

Dziennikarz opisał wtedy, że rok wcześniej (tj. w maju 2018 roku) Ingmar Rentzhog i jego wspólpracownik David Olsson weszli do zarządu think tanku Global Utmaning, powiązanego poprzez swoich członków z socjaldemokratami, związkami zawodowymi oraz… spółkami energetycznymi.

„Kiedy Greta poznała Rentzhoga był on zatem w think tanku stanowiącym własność dawnej minister z rządu socjaldemokratów, która posiadała zaplecze w sektorze energetycznym (…). Jego zarząd złożony był z potężnych interesów sektorowych, m.in. z (…) głównych liderów związków zawodowych, lobbistów związanych z Brukselą. A jego wice-przewodniczący był członkiem jednej z najpotężniejszych szwedzkich energetycznych grup inwestycyjnych” - twierdzi dziennikarz, dodając, że Greta i jej rodzice prawdopodobnie o tym nie wiedzieli.

Jak podaje Green, ojciec Grety, Svante, który zajmuje się karierą córki, odmówił udzielenia wywiadu oraz odpowiedzi na pytania dotyczące Rentzhoga i Global Challenge, zasłaniając się stwierdzeniem, że ani on, ani jego córka nie czują się kompetentni w sprawie powiązań biznesowych Rentzhoga.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
kretka
środa, 25 września 2019, 16:17

'Spółki te szykują się do największego napływu rządowych kontraktów w historii, które mają polegać na zazielenianiu zachodnich gospodarek.' - to jest jedyny zarzut pod adresem tego 'spisku'. Może napiszcie o jakichś prawdziwych negatywach jej kampanii?

ls
środa, 25 września 2019, 15:47

komedia... stoją za nią koncerny i znaczek orlen w prawym górnym. poza tym co za obłuda - skąd pomysł, że dziecko samo z siebie wejdzie na salony przemawiać do głów państw, to chyba oczywiste, że ktoś jej musi pomagać? najlepiej byłoby dla was, gdyby jej w ogóle nie było, ale co poradzić.

Wkurzony Gdańszczanin
piątek, 20 września 2019, 13:12

W Gdańsku prawdziwym zagrożeniem dla środowiska jest hałas powodoway przez samochody i samoloty. I smog, który jest do 2 lat przez cały rok. Moją dzielnicę Zaspę zabudowują deweloperzy za zgodą urzędników i rządzącej od 20 lat grupy Adamowicza z którego robi się swiętego. W tym roku były w Gdańsku dwie akcje Greenpeace'u dotyczące importu węgla i plaskiku. Prawdziwymi problemami związanymi z ochroną środowiska nikt nie chce się zająć. W ciągu 10 lat na Zaspie osiedlu sprzed 40 lat w każdy skrawek wolnej przestrzeni wciśnięto kilkadziesiąt nowych bloków wbrew woli mieszkańców. Tuż przy ujeciu wody deweloper Robyg z wybudował bloki tuż przy ujeciu wody. I nikt na to nie reaguje. Adamowicz i jego ludzie oddali deweloperowi nawet zajezdnie Autobusową. To jest prawdziwa tragedia a "ekolodzy" nic nie robią.

Tom
czwartek, 22 sierpnia 2019, 08:46

Od poczatku bylem zdziwiony ze dziewczyna ,ktora ma głowe pelną pustych frazesów stała się taką gwiazdą. Takich dzieciakow jest mnostwo, a raptem jedna staje sie w krotkim czasie gwiazdą. To nie mogl byc przypadek.

ls
środa, 25 września 2019, 15:49

no pewnie, spisek ciemnych sił, pewnie niemcy z ich OZE. nie to co szlacetne kochane koncerny paliwowe. rozumiem, że podoba ci się perspektywa zagłady.

Reklama
Tweets Energetyka24