Orlen kupi Lotos? Efekt synergii oraz problemy z monopolem [KOMENTARZ]

17 lutego 2017, 17:12
Fot. Orlen
Energetyka24
Energetyka24

Konsolidacja PKN Orlen i Grupy Lotos mogłaby dać ciekawy efekt synergii. Z drugiej jednak strony wydaje się ona problematyczna w kontekście prawa antymonopolowego. Jak do sprawy ustosunkuje się rząd?

„Połączenie Orlenu z Lotosem to pomysł, dzięki któremu w połączonej firmie wzrósłby udział procentowy skarbu państwa”- stwierdził wczoraj na antenie telewizji Republika Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Pomysł konsolidacji firm paliwowych nie jest nowy. Pojawiał się już w poprzednich latach, ale także na początku kadencji obecnego rządu gdy w styczniu 2016 r. ówczesny minister skarbu Dawid Jackiewicz sygnalizował trwające prace nad tą koncepcją. Rozważano wtedy różne konfiguracje łączenia całych firm np. Orlenu, Lotosu, PERNu i PGNiGu bądź jedynie ich części np. upstreamowych (wydobywczych).

Zobacz także: Konsolidacja Lotosu i Orlenu potrzebna? ,,Ukróci wewnętrzną konkurencję"

Minister Krzysztof Tchórzewski co prawda zakomunikował dziś, że w Ministerstwie Energii nie toczą się obecnie żadne prace związane z ewentualną konsolidacją, jednak w mojej ocenie nie oddaje to sedna sprawy. Po pierwsze, analizy wykonano już wcześniej i dziś można po nie sięgnąć. Po drugie, główny ciężar ich opracowania mógł spocząć na innych podmiotach (Ministerstwie Rozwoju, sekretarzu stanu w KRPM Piotrze Naimskim, a nawet na spółkach, co wydaje się prawdopodobne np. przy uwzględniania wariantu kupna Lotosu przez Orlen).

O tym, że rząd toczy aktywną grę uwzględniającą wszystkie firmy paliwowe niech świadczy także niedawny przypadek kupna akcji płockiego giganta przez PERN. Interesująco w tym kontekście prezentują się również plotki o niepewnej przyszłości aktywów Lotosu na południu kraju. Ich likwidacja okroiłaby gdańską firmę de facto do rafinerii i ułatwiła przejęcie przez Orlen.

Abstrahując od planów polskich władz moment na wdrożenie jakiejś opcji konsolidacji sektora paliwowego wydaje się bardzo sprzyjający. PKN Orlen –co zaznaczył w swojej nowej strategii pod hasłem „rozwoju nieorganicznego”- wchodzi w kolejne lata swojej działalności z ogromnym zapasem gotówki, za pomocą której mógłby sfinansować przejęcie Lotosu.

W mojej ocenie konsolidacja sektora paliwowego w Polsce mogłaby przynieść wiele korzyści:

- W ubiegłej dekadzie władze nie decydowały się na fuzję firm paliwowych ponieważ uważano, że ich rywalizacja sprzyja sytuacji na rynku. W ostatnich latach sytuacja makroekonomiczna zmieniła się, sektor petrochemiczny w Europie wpadł w tarapaty i w tym kontekście ukrócenie wewnętrznej konkurencji w Polsce wydaje się sensownym krokiem.

- Konsolidacja wytworzyłaby efekt synergii w wielu obszarach (np. w wydobyciu surowców) i wzmocniła konkurencyjność polskiego sektora paliwowego w Europie, ale także globalnie. Co ważniejsze – zostałyby połączone zagraniczne aktywa polskich spółek (stworzono by silną grupę poszukiwawczo-wydobywczą) i pozytywny klimat dla dalszych akwizycji.

- Korzyści mógłby odnieść teoretycznie także budżet dzięki ewentualnemu wykupowi przez Orlen państwowych udziałów.

- Konsolidacja zwiększyłaby rozmiary docelowe podmiotu, a co za tym idzie również jego zamówień. To z kolei polepszyłoby pozycję negocjacyjną podczas rozmów dotyczących np. dostaw ropy.

Nie oznacza to oczywiście, że połączenie głównych graczy paliwowych nie byłoby problematyczne. Konsolidacja Orlenu z Lotosem stworzyłoby podmiot posiadający 90 proc. udziału na hurtowym rynku paliw w Polsce oraz prawie 50 proc. w sprzedaży detalicznej paliw. Pytanie czy na taki ruch zgodziłby się UOKiK i Komisja Europejska? Wydaje się, że warunkiem sine qua non takiego rozwiązania byłaby sprzedaż części stacji benzynowych, a być może i inne ruchy.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
jang
wtorek, 21 lutego 2017, 14:01

Kochani Koledzy! Sieć stacji paliwowych to ca.7500 stacji z czego tylko ca.30% stacji podległych w różnych formach Lotos i PKN o cenie paliwa decyduje cena ropy i wysokość podatków Obydwie czynności pod ścisłą kontrolą właściciela=rządu...Nie ma żadnego logicznego uzasadnienia dla tolerowania walki konkurencyjnej=cenowej pomiędzy podmiotami jednego właściciela. Jeśli jest to winno być raczej przedmiotem badań i analiz ale w CBA

Orlenowiec
sobota, 18 lutego 2017, 12:14

Powiem szczerze , za nic nie ufam rzadowi , skoro juz wietrza ze moga , a w rzeczywistosci beda na 1OO% klopoty z komisja europejska , to z UOKIK juz nie koniecznie , chyba nie musze pisac dlaczego ??? Tu chodzi o forse ktorej rzad potrzebuje na gwalt, na dzis , na wczoraj , bowiem mowia to prawie wszyscy ekonomisci ze powrot do wieku emerytalnego , 5OO+ , mieszkanie + , w ogoole socjalny kierunek naszego kraju , zawali sie bez funduszy a tym samym loegnie polityka PIS-u , chodzi tu tylko o wplywy ze sprzedazy ,,LOTOSU,, Orlenowi , bowiem forsa ow trafi do budzetu i tyle . Zeby klamac , to trzeba umiec to robic , nie kupuje tej ,,bajeczki,, ze polaczenie obu firm ulatwi zakup surowca po tanszym kursie , co z tego kiedy pozycja monopolisty odbije sobie to na zawyzonych cenach paliw , srednio to jest spojne zebhy nie powiedziec ze prawie wcale , tak to juz jest z molohami ,. gigantami , ze to oni dyktuja warunki ,,gry,, na rynku , wolalbym zeby byla jaks konkurencja , ba awet najmiejsza ale zawsze to jest jakis wybor , a tak , jak mowi pewna scena z filmu , cyt,, NIE MAMY PANSKIEGOO PLASZCZA , I CO PAN NAM ZROBI ,, widze tu dziwne podobiernstwa do minionego systemu ,bowiem PIS uwielbia centralizowac wszystko i wszystkich , chyba juz to przerabialismy , coz czekamy po przemysle petroochemicznym , przyjdzie zapewne kolej na grupy chemiczne , farmaceuteczne , energetyczne , obserwujemy juz ze dzieje sie to w gornictwie, zbrojeniowce, coz ;piekna katastrofa namsie szykuje , tak mi siee cosik zdaje , obym sie mylil , choc szczerze watpiew , pozdrawiam

klawóz
środa, 22 lutego 2017, 08:29

gaz za darmo --benzyna za darmo --węgla nie kopią--prąd za darmo --a kasa gdzie? -skowroński stanisław-fizyk samouk

J.M.P.
piątek, 17 lutego 2017, 18:34

Może od razu nazwijcie to CPN i nie będzie problemu. Paranoja. Po to były dwa koncerny żeby zapewnić jako taką konkurencję teraz paliwo pójdzie w górę ilekroć Prezes przeszłego CPN nie będzie miał na nowe zabawki.

jang
sobota, 18 lutego 2017, 00:36

komentatorzy pana Redaktora pojęcia nie mają o rynku paliw i plotą co im powszechne media na język przyniosą.Dwie spółki skarbu państwa zaciekle walczą CENAMI/czyli naszymi pieniędzmi/ na rynku. To przestępcza wręcz bzdura!!!."Inne ruchy"dopuszczalne przez Komisję EUROPEJSKĄ to konsolidacja spółek infrastruktury jak transport,serwis techniczny i laboratoryjny,ochrona,produkcja olejów ,asfaltów.O tzw. rozpie... Południu nie wspomnę

Tweets Energetyka24