Orban odcina Ukrainie gaz i ponownie żąda autonomii dla ukraińskich Węgrów

26 września 2014, 15:54

W czwartek wieczorem (26.9) Węgry wstrzymały dostawy gazu ziemnego na Ukrainę. W tym samym czasie premier Wiktor Orban powtórzył publicznie, że Węgrzy mieszkający w państwie nad Dnieprem powinni otrzymać autonomię...

Premier Węgier, Wiktor Orban spotkał się na początku tego tygodnia z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem. Tematem rozmów było zwiększenie dostaw gazu nad Balaton, na co strona rosyjska wyraziła zgodę. Najwyraźniej swoją decyzję obwarowała jednak żądaniem wstrzymania tłoczenia błękitnego paliwa na Ukrainę. 25 września o godzinie 18.00 węgierski operator sieci przesyłowej FGSZ (Földgázszállító Zártkörűen Működő Részvénytársaság) "z powodów technicznych" zamknął bowiem przesył surowca w kierunku ukraińskim [1]. 

Zwolennicy Orbana skonstatują ten fakt prostym twierdzeniem - szef Fideszu postępuje zgodnie z interesem narodowym Węgier generując w wyniku swoich działań liczne korzyści gospodarcze dla całego kraju. Chodzi m.in. o rosyjskie kredytowanie rozbudowy siłowni jądrowej w Paks, gratyfikacje tranzytowe jakie pojawią się po oddaniu do użytku South Streamu, czy nabycie przez węgierskie firmy środkowoeuropejskich aktywów Łukoilu, co wydatni wzmocni ich pozycję rynkową [2]. Przyglądając się baczniej działalności premiera Węgier można jednak dojść do przekonania, że taktyka krótkofalowych zysków ekonomicznych nie rekompensuje w żaden sposób strat geopolitycznych jakie państwo nad Balatonem poniesie w najbliższych latach. 

Naftohaz informował w połowie września, że Ukraina przetrwa zimę (choć w trudnych warunkach) jeśli rewersy z Zachodu zostaną utrzymane [3]. Orban z pewnością jest świadomy tego, że wstrzymując dostawy gazu może walnie przyczynić się do złamania oporu Ukraińców. Czy zadaje sobie pytania jak będzie prezentowało się rosyjsko - węgierskie partnerstwo (jeśli to dobre słowo porównując potencjał obu gospodarek) jeśli Moskwa rozciągnie swoje zwierzchnictwo nad Kijowem i zacznie destabilizować kolejne kraje postsowieckie? Zapewne zadaje a nawet zna odpowiedź- stąd moje wątpliwości czy rzeczywiście dba On o interes Węgier.  

Równie niepokojący jest jeszcze jeden aspekt działalności lidera Fideszu. Gdy w czwartek wieczorem FGSZ wstrzymywało tłoczenie gazu w kierunku Ukrainy, Orban publicznie powtórzył słowa wypowiedziane już wcześniej - u progu konfliktu w Donbasie. Polityk zaapelował, by Węgrom na Ukrainie nadać autonomię [4]. To już nie jest walka o osiągnięcie korzyści ekonomicznych dla swojego kraju, ani pomyłka pogarszająca jego położenie geopolityczne. Oświadczenie to można oceniać wyłącznie pod kątem poparcia jakiego Orban udzielił Rosjanom w realizowanym przez nich planie wywrócenia do góry nogami obecnego europejskiego systemu bezpieczeństwa. Kompleks Trianon [5] najwyraźniej przesłania liderowi Fideszu prosty fakt, że taki stan rzeczy absolutnie nie jest zgodny z węgierską racją stanu. 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
slazak
sobota, 27 września 2014, 14:46

To ciekawe, że można sobie w W-wie a może w Katowicach ustalać co Węgrom bardziej się opłaca. Tylko jakiś imbecyl może to robić nie wskazując jednocześnie jak słabi i durni są polscy politycy. Jak to jest, że wobec spadku wydobycia węgla na Ukraine o 60-70% i zapasach przed zimą na poziomie 2 miesięcy rząd w Kijowie kupuje węgiel z RPA (to zrozumiałe niska cena) i Rosji! Dlaczego zamierza kupić u wroga z którym toczy wojnę ok 6 mln ton? A polskiego "przyjaciela" który tak dba o jego interesy ma gdzieś? Polscy górnicy muszą strajkować pod ziemią żeby ostać zaległe pensję. Dlaczego te 700 mln USD które Kijów musi wydać do końca roku by nie zamarznąć nie trafi do Polski? Czy odpowie na to pan Sariusz-Wolski, Kwaśniewski, Kowal? Orban ma na względzie przede wszystkim interes jego kraju, a nie wydumane romantyczne podejście do polityki międzynarodowej. Dla przykładu Polska udaje mocarstwo, a gdy Kijów poprosił o mld USD pożyczki to Warszawa zrobiła słonika pokazując gołą d...pę tymczasem Ukraina płaciła rachunki za gaz na poziomie 1-1,5 mld USD co 2-3 miesiące. Węgrzy nigdy się nie afiszowali wiedząc, że mają bardzo słabe karty do gry, starając się wyrwać raz od UE raz od Rosji co się da. Panie Maciążek poproszę o następną analizę pt. Zyski Polski z konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Pisze pan bzdury o problemach gazowych Ukrainy po odłączeniu Donbassu co de facto nastąpiło z bilansu dostaw można będzie zdjąć ok 20 mld m3 gazu bo tle zużywały tamtejsze zakłady. Naftohazowi w tej chwili brakuje tylko 4 mld m3 by zabezpieczyć zimę. Co zostanie wykonane po podpisaniu kontraktu terminowego z Gazpromem zapowiedzianego wczoraj. I co pan na to?

anakonda
wtorek, 30 września 2014, 21:11

Wegry to Putinowski kundel powinnismy pomoc wepchnac go w ruskie łapy

Azarievicz
sobota, 27 września 2014, 14:08

Czytam te komentarze i widzę że większość to jacyś rusofobi. Pomyślcie kto tu jest dobry a kto zły.

Caladan
sobota, 27 września 2014, 13:22

Poziom niektórych komentarzy osiągnął poziom onetu.Portal można powiedzieć ,,branżowy" a administratora(moderatora)-brak.A tak nawiasem czy Ukraina miała jakieś długoterminowe umowy z Wegrami na dostawy gazu za które płaciła ?

jhony jhony
piątek, 26 września 2014, 17:59

europejski system bezpieczenstwa zostal wywrucony do gory nogami w momecie gdy zaczeto szkolic bojowkazy z przyszlego majdanu w polce i na litwie, trzeba bylo zastanawiac sie wczesniej a nie lizac tylki USraelowi

Tweets Energetyka24