Ogromne gazowe zakupy Polski. PGNiG przejmuje 21 koncesji w Norwegii

24 września 2021, 22:31
840_472_matched__pkdxvs_oilrig2191711640
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


PGNiG Upstream Norway otrzymało zgodę norweskiej administracji na przejęcie wszystkich aktywów spółki INEOS E&P Norge. Dzięki sfinalizowaniu transakcji Grupa Kapitałowa PGNiG nabędzie pakiet perspektywicznych złóż, które w istotnym stopniu przyczynią się do realizacji celów strategicznych w zakresie wydobycia gazu ziemnego.

Norweskie władze wydały zgodę na zakup przez PGNiG Upstream Norway wszystkich aktywów INEOS E&P Norge, obejmujące m.in. udziały w 21 koncesjach. Tym samym spółka może sfinalizować umowę z Grupą INEOS, podpisaną w marcu 2021 roku. Szacowana kwota rozliczenia z tytułu transakcji wyniesie ok. 323 mln dolarów amerykańskich (ok. 1,27 mld zł) wobec pierwotnej ceny 615 mln dolarów dla umownej daty transakcji 1 stycznia 2021 roku. Różnica wynika z pomniejszenia pierwotnie ustalonej ceny zakupu o dochody, jakie INEOS E&P Norge uzyskało przez pierwsze dziewięć miesięcy roku.

To bardzo korzystna transakcja, która pokazuje kompetencje PGNiG w zakresie inwestycji na rynku poszukiwań i wydobycia węglowodorów. Zakup koncesji INEOS E&P Norge pozwala nam osiągnąć jeden ze strategicznych celów w zakresie bezpieczeństwa i dywersyfikacji dostaw gazu, a jednocześnie poszerza nasz portfel o perspektywiczne aktywa o wysokiej rentownościpodkreślił Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG SA. Spółka jest wyłącznym właścicielem PGNiG Upstream Norway.

Nabyte koncesje obejmują m.in. złoża, z których jest już prowadzone wydobycie: Ormen Lange (14 proc.) Marulk (30 proc.) i Alve (15 proc.). Kluczowym aktywem jest Ormen Lange – drugie co do wielkości złoże gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Ponadto PGNiG Upstream Norway wchodzi w posiadanie 8,2 proc. udziałów w terminalu gazowym Nyhamna (8,2 proc.), obsługującym m.in. złoża Ormen Lange i Aasta Hansteen.

image

 Reklama

Transakcja w istotny sposób zwiększy zasoby wydobywalne węglowodorów przypadające na PGNiG Upstream Norway do 331 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (według stanu na 1 stycznia 2021 roku). Spółka zwiększy również wydobycie gazu ziemnego o ok. 1,5 mld m sześc. rocznie. Uwzględniając prognozowany wolumen produkcji z wcześniej posiadanych koncesji, w przyszłym roku GK PGNiG osiągnie wolumen produkcji gazu ziemnego ze złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym na poziomie ok. 2,5 mld m sześciennych. Oznacza to realizację celu wyznaczonego w Strategii Grupy na lata 2017-2022.

Po oddaniu do użytku gazociągu Baltic Pipe, wydobywane przez PGNiG Upstream Norway paliwo trafi do Polski, zwiększając poziom dywersyfikacji dostaw gazu a tym samym bezpieczeństwo energetyczne kraju.

mat. prasowe/PGNiG

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Stonka
niedziela, 26 września 2021, 16:13

Teraz bedziemy w 1/4 przepustowości rurociagu mieli gaz w ktorego wydobyciu biezemy czynny udział , rozumiem ,ze bedzie za darmo , dlatego taki zachwyt. "Uwzględniając prognozowany wolumen produkcji z wcześniej posiadanych koncesji, w przyszłym roku GK PGNiG osiągnie wolumen produkcji gazu ziemnego ze złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym na poziomie ok. 2,5 mld m sześciennych. Oznacza to realizację celu wyznaczonego w Strategii Grupy na lata 2017-2022."

Chyży Rój
niedziela, 26 września 2021, 01:56

Teraz trzeba pomyśleć poważniej o dywersyfikacji dostaw ropy.

Z.N.
niedziela, 26 września 2021, 00:26

Kto teraz z Wielkich Graczy inwestuje w wydobycie gazu?

Niuniu
sobota, 25 września 2021, 21:52

Stary Grzyb - bracia Rosjanie niewątpliwie się cieszą. Dziś sprzedają Polsce gaz w kontrakcie długoterminowynm w cenie ok. 220-250 dolarów za 1000m3. Za rok będą ten sam gaz sprzedawali komuś w Europie w kontraktach terminowych pewnie w cenach zbliżonych do tegorocznych - po 800 dolarów za 1000m3. Polska za to bedzie musiała kupić 7,5 mld m3 gazu do zapełnienia BP. Też w kontraktach terminowych. Możliwe więc, że będzie to gaz który dostarczą europejskiemu pośrednikowi rosjanie. A nawet jeśli będzie to gaz norweski to i tak skożysta na Tym Gazprom. Jeśli Norwegi sprzeda Polsce te 7,5 mld m3 gazu to nie sprzeda go do Europy gdzie sprzedaje ten gaz dziś. Czyli na rynku europejskim pojawi siędziura w wysokości tego co polska kupi i wyprodukuje w Norwegii. Ta dziura zostanie zapełniona w większości zapewne przez ruski gaz po znacznie korzystniejszych dla sprzedawcy (Moskwy) cenach niż uzyskują dziś za eksport do Polski. Ktoś zarobi olbrzymie pieniądze sprzedając ten sam produkt co dziś. Może właśnie o to chodzi w tzw. bezpieczeństwie energetycznym (gazowym) Polski?

MacGawer
poniedziałek, 27 września 2021, 21:47

Skąd takie ceny? W.g ostatniego komunikatu Gazpromu średnia cena eksportowa rosyjskiego gazu w 2021r ma osiagnąć 270. Jak ognia unikasz też podawania podstawowej informacji: KONTRAKTY DŁUGOTERNINOWE SĄ INDEKSOWANE. Kolejny wzrost cen w październiku i będzie obowiązywał do końca grudnia. W informacjach podawanych przez PGNiG jak byk pisze, że cena gazu z Rosji zalezy od ceny ropy (prawdopodobnie średnia z poprzednich 9 miesięcy bo taka metoda jest najpopularniejsza) ORAZ CENY GAZU. W kontekście w/w informacji które są OGÓLNIE DOSTĘPNE można na 100% powiedzieć, że za gaz z Rosji nie płacimy 200-250. Może płaciliśmy w I-szej połowie roku ale to już historia...

Radek
niedziela, 26 września 2021, 02:19

Za dekadę kolego energia będzie z OZE, atomu a nośnikiem będzie wodór. Gaz i ropa będzie tylko składową prefabrykatów chemicznych a nie nośnikiem energii. Gazprom dzisiejszymi działaniami odniesie tylko tymczasowe zwycięstwo bo EU wprowadzi środki zapobiegawcze w postaci obowiązkowych rezerw i może wspólnych zakupów. Gazprom (czyt. FR) Monopol dla gazu odda ChRL. Paradoksalnie sytuacja sprzyja PL.

Szept
niedziela, 26 września 2021, 23:24

Nie chcę wyjść na pesymistę ale to mało prawdopodobny scenariusz. OZE rozwijają się strasznie wolno i jak na razie to tylko mit, koszty są straszne a ekologi w tym tyle co kot napłakał. Z 20 lat temu jarałem się rzeczywistością VR, byłem przekonany że po 10 latach będę grał w gry VR i że będzie bosko. Realia są takie że do dziś VR to SF i nic nie zapowiada żeby to się smienilo. Cywilizacja rozwija się w swoim powolnym tempie, do tego kapitalizm to taki system który nie skupia się na potrzebach ale na zysku (firmy farmaceutyczne więcej kasy pompują w giełdę niż w badania). Tak więc możemy się pocieszać że paliwa kopalne odejdą w niebyt ale człowiek realnie myślący wie że to nieprawda i że jeszcze długo będzie jak teraz. Przełomów w zakresie źródeł energii brak i nic nie wskazuje żeby to się zmieniło. Tak dla twojej informacji wodór nie jest wcale tani i nie jest taki ekologiczny jak nam to sprzedaja w mediach.

a
niedziela, 26 września 2021, 21:02

Chyba z grochówki a nie z OZE ale grochówka to też OZE.

Stary Grzyb
sobota, 25 września 2021, 17:02

I bardzo dobrze. Baltic Pipe (końcówka budowy) 10 mld m3 rocznie (w tym, jak na razie, 2,5 mld z własnych złóż PGNIG), Gazoport 5 mld m3 (trwa rozbudowa do 7,5 mld), wydobycie krajowe 4 mld m3 - już to, co jest lub kończy być budowane pokrywa krajowe zapotrzebowanie na gaz. Dodatkowo trwająca rozbudowa Gazoportu plus FSRU w Gdańsku 2,5 mld m3 zapewni znaczącą nadwyżkę dla reeksportu i pod przyszłe potrzeby. Nic dziwnego, że "bracia Rosjanie" tak się "cieszą", skoro jeszcze niedawno byliśmy od nich w 100% uzależnieni tak w kwestii gazu, jak i ropy - obecnie w kwestii gazu rozstajemy się z nimi definitywnie (aczkolwiek trzeba kontynuować pozyskiwanie własnych źródeł, jak czyni to PGNIG), a w kwestii ropy importujemy z Rosji już poniżej 50% surowca, i udział ten spada. Tak trzymać i wzmacniać.

czytelnik D24
wtorek, 28 września 2021, 16:44

2.5 mld z własnych złóż przy czym zapomniałeś jeszcze o kupnie gazu od samych Norwegów. PGNiG wykupiło ok 90% przepustowości BP.

Tweets Energetyka24