Nowy Jedwabny Szlak – chińska strategia przejmowania infrastruktury krytycznej

6 stycznia 2017, 13:39

Chiny zdają sobie sprawę, iż nowym istotnym obszarem rywalizacji geoekonomicznej przestaje być ropa naftowa i gaz, a zaczyna być produkcja i przesył energii elektrycznej. Powoduje to silną ekspansję międzynarodową firm chińskich, którą wspiera idea nowego Jedwabnego Szlaku.

Dziś zaprezentowano raport amerykańskiego Institute for Energy Economics and Financial Analysis (IEEFA) dotyczący chińskiej ekspansji w zakresie technologii niskoemisyjnych. Raport potwierdza chińskie wybory strategiczne w zakresie produkcji energii, o których pisałem już wcześniej na łamach Energetyka24. Chiny przyjmując pięcioletni plan rozwoju na lata 2015-2020 zapisały, iż będą dążyć do zajęcia miejsca lidera w technologiach niskoemisyjnych.

W 2015 roku Chiny zainstalowały 142 GW mocy z tego 33 GW z  wiatru,  18 GW z energii słonecznej. Wstępne dane z 2016 roku pokazują, iż trend ten jest kontynuowany. Dla porównania w 2016 roku Niemcy zainstalowały jedynie 1,2 GW z energii słonecznej. Realizacja celów polityki gospodarczej następuje poprzez wykorzystanie rynku wewnętrznego do ekspansji międzynarodowej realizowanej przez chińskie przedsiębiorstwa. Część z nich jest kontrolowana państwo. Wpisanie firm do realizacji polityki gospodarczej prowadzi do uwzględniania inwestycji w zakresie odnawialnych źródeł energii (i szerzej energetyce) w strategicznych planach Chin takich jak np. „nowy Jedwabny Szlak”. Taki model rozwoju jest zgodny z procesem ekonomizacji bezpieczeństwa, który oznacza między innymi wykorzystanie przedsiębiorstw do realizacji interesów państwa, a także uznanie surowcowo-energetycznego wymiaru bezpieczeństwa ekonomicznego za priorytetowy. Chiny zdają sobie sprawę, iż nowym istotnym obszarem rywalizacji przestaje być ropa naftowa i gaz, a zaczyna być produkcja i przesył energii elektrycznej. Powoduje to silną ekspansję międzynarodową firm chińskich.

State Grid Corporation of China (SGCC), której właścicielem jest rząd chiński jest dobrym przykładem wykorzystania przedsiębiorstw do wzmacniania wpływów ekonomicznych i politycznych. Do tej pory przedsiębiorstwo to jest obecne między innymi w Australii (41% ElectraNet w 2012 r.), Brazylii (51% Electrobras), Portugali (25% SGCC w 2012 r.) i Filipinach (40% NGCP w 2008 r.), koncentrując swoje działania na przejmowaniu infrastruktury sieci energetycznych i dystrybucji.

Z kolei China Three Gorges Corp, której właścicielem jest również rząd chiński buduje swoją ekspansję na dostarczaniu hydroelektrowni oraz instalacji wiatrowych i słonecznych. Firma ta znana z budowy tamy Trzech Przełomów w czerwcu 2016 roku przejęła Blackstone Group i za jej pośrednictwem WindMW GmbH, która posiada 288MW mocy offshore. Jest to największa niemiecka farma wiatrowa na Morzu Północnym - Meerwind. Chiny również interesują się magazynowaniem energii, do których niezbędne są pierwiastki metali rzadkich. Obecnie kontrolują oni 90 % ich wydobycia oraz 72 % przetwarzania.

Państwo Środka w oparciu o rynek wewnętrzny dokonuje ekspansji międzynarodowej w zakresie produkcji energii odnawialnej i budowania lub przejmowania sieci energetycznych. Jest to możliwe dzięki rozwiniętemu rynkowi wewnętrznemu, który stał się punktem wyjścia do realizacji tej strategii. Ma ona nie tylko wymiar ekonomiczny, ale przede wszystkim geoekonomiczny. Obszarami zainteresowania Chin są nie tylko kraje Azji, ale również Ameryka Łacińska, Australia i Europa. W przypadku tej ostatniej wykorzystują efekty kryzysu 2008 roku i problemy budżetowe słabszych państw do zajęcia strategicznych przyczółków do przyszłej ekspansji. 

Chęć globalnej dominacji Chin na rynku energii odnawialnej i technologii niskoemisyjnych z punktu widzenia Polski może stanowić potencjalną szansę na wzmocnienie wzajemnych relacji gospodarczych i bezpieczeństwa energetycznego. Warto zastanowić się jak wykorzystać politykę ChRL do realizacji własnych celów modernizacji sektora energetycznego, a także poddać analizie z jakich powodów jest ona prowadzona. Efekty takich analiz i badań mogą być bardzo interesujące zarówno z perspektywy decydentów jak również firm szeroko pojętego sektora energetycznego. Należy również zwracać baczną uwagę na projekty, które mogą być realizowane między ChRL, a Rosją, a w szczególności projekt Północno-Azjatyckiej sieci energetycznej, która ma obejmować Chiny, Koreę Południową, Japonię i Rosję. 

Zobacz także: Nowy etap wojny na Ukrainie: Rosja celuje w infrastrukturę krytyczną

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
leming
piątek, 6 stycznia 2017, 19:49

Chiny też będziecie blokować ? to z kim będziecie utrzymywać stosunki gospodarcze ? z Kosowem i Albanią ? Ale wtedy zabraknie na 500+

gosc
poniedziałek, 9 stycznia 2017, 23:51

pierwszy pociag juz jedzie przez rosje ,bialorus i polske .omija upadline.

Mietek
piątek, 6 stycznia 2017, 15:33

W temacie ogólno powiązanych: wojsko nie sprzeda działki Chińczykom: http://lodz.onet.pl/koniec-jedwabnego-szlaku-wojsko-nie-chce-sprzedac-dzialki-chinczykom/9yl4jvm Poprzednicy chcieli chińskie centrum przeładunkowe. Obecna władza nie chce Jedwabnego Szlaku. A moje pytanie : a dlaczego nie polskie centrum przeładunkowe Jedwabnego Szlaku? Tak jesteśmy robieni w bambuko

Wania Onucnik
piątek, 6 stycznia 2017, 22:24

A u nas Macierewicz niszczy szanse gospodarki polskiej nie chcąc sprzedać działki w Łodzi pod centrum przeładunkowe dla nowego jedwabnego szlaku. Widać że Polska blokuje rozwój jedwabnego szlaku za cenę paru czołgów USA które iluzorczycznie mają zapewnić nam ochronę przed Rosją. Szansą Polskie jest produkcja i gospodarka a nie jakieś politycznie upadłe mrzonki o niepodległości i suwerenności oraz taniego i prymitywnego nacjonalizmu...

Reklama
Tweets Energetyka24