Nierówna walka z emisją. Czy Bełchatów poradzi sobie z rtęcią? 

8 czerwca 2018, 14:05
Bełchatów_Elektrownia
Fot.: commons.wikimedia.org

5 maja w mediach pojawiła się informacja o niezwykle wysokim poziomie emisji rtęci przez elektrownię Bełchatów. Choć rzeczywiście poziom emisji nie należy do najniższych, to należy pamiętać, że elektrownie na węgiel brunatny z natury emitują spore ilości spalin, a Bełchatów robi bardzo dużo, by emisję te ograniczyć. Portal Energetyka24 postanowił przyjrzeć się dokładniej tematowi emisji Bełchatowa.

Artykuł o którym mowa był dla Bełchatowa miażdżący. Zgodnie z jego treścią elektrownia w 2016 roku wyemitowała do atmosfery niemal trzy tony rtęci, co wydaje się szczególnie zaskakujące, że jeszcze rok temu raportowała kilkaset kilogramów. Różnica ta, jak się okazało, wynika ze zmiany sposobu obliczania poziomu emisji. Jeszcze w 2015 roku emisja tego pierwiastka szacowana była na podstawie przelicznika opracowanego przez jedną z polskich uczelni technicznych.

Z uwagi na wprowadzenie nowych regulacji prawnych, koniecznym stał się monitoring realnego poziomu emisji. W tym celu PGE GiEK, właściciel elektrowni, zlecił firmie ZPBE „Energopomiar”, wykonanie pomiarów zgodnych z nowymi regulacjami. To właśnie one wykazały 2,8 t rtęci w spalinach.

Problem polega jednak na tym, że dane te wciąż nie są miarodajne. Pomiar ten nie ma bowiem charakteru ciągłego – wartość emisji obliczana jest na podstawie dwugodzinnego pomiaru, a następnie uśredniana. Z tego względu bardzo prawdopodobne są zaburzenia pomiaru, spowodowane różną zawartością rtęci w spalanym węglu. To bowiem właśnie ten czynnik jest podstawową przyczyną emisji rtęci – im jest jej więcej w paliwie, tym więcej dostaje się do atmosfery. Już pomiary w 2017 roku, dokonane bardziej dokładną metodą, wykazały, że przy większej produkcji energii do atmosfery dostało się 2,16 t rtęci. Wpływ na to mogła mieć przede wszystkim jakość paliwa.

Pod tym względem sytuacja ta różni się od emisji związków siarki czy azotu. W ich przypadku bowiem największy wpływ na poziom emisji ma efektywność zastosowanych metod oczyszczania spalin. W przypadku rtęci, jak dotychczas w żadnej elektrowni na węgiel brunatny w Europie nie są stosowane wtórne techniki redukcji rtęci, a poziom jej redukcji jest zbliżony i wynosi ok. 44%. Dodatkowe procedury eliminacji rtęci zostaną wprowadzone dopiero po wejściu w życie Konkluzji BAT, czyli do 7 grudnia 2021 roku. 

Wskaźnik emisji SO2 w Elektrowni Bełchatów; PGE GiEK
Wskaźnik emisji SO2 w Elektrowni Bełchatów; PGE GiEK

Jak pokazuje doświadczenie, elektrownia w Bełchatowie całkiem nieźle radzi sobie z wdrażaniem w życie coraz wyższych standardów emisji spalin, które z biegiem czasu są coraz bardziej czyste, mimo wzrostu mocy elektrowni. Od lat 90-tych do 2017 roku emisję dwutlenku siarki zredukowano o 90%, tlenków azotu o 47%, a pyłów o 97%.

Wskaźnik emisji pyłu w Elektrowni Bełchatów; PGE GiEK
Wskaźnik emisji pyłu w Elektrowni Bełchatów; PGE GiEK

Wiele wskazuje na to, że podobnie będzie w kwestii emisji rtęci. Jak informuje Sandra Apanasionek z PGE GiEK, Elektrownia Bełchatów już od 2011 roku przygotowuje się do wdrożenia nowych systemów odrtęciowienia spalin:

„W 2011 roku wspólnie z Politechniką Łódzką zaczęliśmy opracowywać innowacyjną technologię usuwania rtęci ze spalin. W ramach tej współpracy w ciągu ostatnich siedmiu lat prowadzone były prace badawcze najpierw w skali laboratoryjnej, a następnie w urządzeniu badawczym zabudowanym na pracującym bloku energetycznym. Ponadto analizowane są inne metody, m.in. technologia Gore TM, wtrysk węgla aktywnego/aktywowanego, mieszanin soli bromu, wtrysk pylistych sorbentów koksowniczych”.

Rezultatem tych prac ma być dostosowanie elektrowni do Konkluzji BAT. Przedstawiciele PGE GiEK zgodnie zapewniają, że 2021 rok jest realnym terminem do osiągnięcia tego celu. Choć trzeba oczywiście przyznać, że wyzwanie jest niemałe, bo wysoka emisja rtęci przez bełchatowską elektrownię jest faktem.

KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.